1. NieLubieDogomanii = NLD= Nieustępliwa
Jak wiadomo nie wolno mieć na forum kilku wcieleń....ale skoro kolejne wcielenia są likwidowane to znaczy że kolejny raz rejestrując się nie łamię przepisów.
Mod powinien jednak sprawdzić (bo ma taką możliwość) czy ja i nieliczne osoby wypowiadające się na korzyść A.N to te same osoby. Nie sprawdził, nie wywiązał się ze swoich obowiązków = nie nadaje się na moda bo jest mało inteligentny, leniwy. Za to pochopnie dał bana i już....ale
2. zadałam sobie trud i sprawdziłam. Panienka
[email protected] ma na swoim koncie aż 49 postów, z czego 47 w tym temacie. Sama go założyła czyli jak łatwo policzyć miała na koncie dokładnie tyle samo postów co ja czyli NieLubieDogomanii (do tego zero podpisów, opisów, nic)....walnęła swoje oskarżenia, pomówienia. Oczerniła osobę niewinną - w polskim prawie jesteś niewinny póki sąd cię nie uzna za winnego na podstawie dowodów. Inaczej, krótko mówiąc pani Ela złamała polskie prawo (bo nie wolno publicznie oskarżać, pomawiać, szkalować nikogo, nie wolno w ten sposób postępować nawet w stosunku do osoby skazanej prawomocnym wyrokiem sądu, a pani A.N nie została o ile wiem postawiona przed żadnym sądem). Dla opornych - pani E.P dokonała publicznego linczu. Są na to paragrafy i mam nadziję że pani A.N będzie na tyle mądra i wykorzysta je w swojej sprawie i dobrze pojmowanym interesie.
A teraz pani Elu, nasza droga, pienisz się , rzucasz oskarżeniami, opluwasz ....nie bacząc na nic. Robisz to opisując jakieś wyrwane z kontekstu sytuacje, gubisz się w zeznaniach, bełkoczesz cytując jakieś teksty z jakijś tam gazetki i jakiś artykulik do którego nawet źródła nie potrafisz podać....haha. W porównaniu z wyważonym tekstem pani A.N....no cóż, czysty bełkot. Tym bardziej zadziwiające że to właśnie pani A.N pisząc w stanie skrajnych emocji powinna bełkotać....a jednak pełne opanowanie.
Nie muszę pisać wielu postów....jestem na dogo obecna od 3 lat. Czasem szukam jakiejś informacji dla mnie ważnej np linka do sklepu czy info na temat BARFa lub innych ale rzadko. Głównie dogo stanowi dla mnie i moich współtowarzyszy w pracy źródło swoistej rozrywki - przy kawce rano mamy pół godzinki humoreski w wydaniu dogo-maniaków. Humoreski przerażającej bo wszyscy w naszym pokoju mamy psy - niektórzy nawet po 2....oraz inne stwory mniej lub więcej futrzaste. Więc magdabroy - daruj sobie te błyskotliwe uwagi, bywając tu od tak długiego czasu znam dokładnie większość wątków, moje ulubione to czarne kwiatki, chamstwo innych psiarzy, psie kupy, manifestacja przeciwko wojtyszkom, porodówka (lubię słodziaki puchacze i akurat ten wątek obserwuję z przyjemnością) oraz w tej chwili temat pani Agnieszki. Niegdyś sprawa pewnego goldena odzruconego pzrez Aureę, temat stellanowy i inne....
viva puławy - na co liczycie? Że po Nowym Roku już będziecie mieć narzędzia do oskarżeń pani A.N? Nic bardziej mylnego. Nie będziecie mieć ich prawdopodobnie tak jak ich teraz nie macie. Bo żeby rozpocząć jakiekolwiek postępowanie prokuratura musi mieć jakiś punkt zaczepienia. Argumentem waszym koronnym jest stwierdzenie że nie wpuszczono was do hodowli pani A.N....i dziwicie się? Sama byś wpuściła do domu obcych ludzi którzy przyszli cie kontrolować? Szczerze wątpię. Ja bym walnęła drzwiami i wezwała policję bo mnie nachodzą jacyś frustraci. Obcy moi kochani mogą wejść nam do domu tylko na nasze wyraźne zaproszenie lub gdy mają wyraźny nakaz z prokuratury lub sądu (dotyczy wyłącznie odpowiednich służ - przedstawiciele prywatnej fundacji do tej kategorii nie należą) Wejść mi do domu nie może nawet policja, o ile nie ma nakazu....
Jeżeli waszym dowodem na nieprawidłowości w hodowli A.N jest odmowa wstępu na teren, .... może nie będę komentować.
Frodka - zainteresuj obrońców zwierząt także zwierzętami które jadą pociągiem bez przerwy 16 godzin....a także wszystkimi tymi które są ciągane na wystawy setki czy tysiące km, stoją w palącym słońcu, transportowane są w przyczepach (widziałam takich hodowców na międzynarodówce w wawie, byli z niemiec a skwar był niemiłosierny), po tylko żeby zaspokoić chore ambicje właściciela....a także losem suk które są poddawane sztucznej inseminacji bo albo nie chcą pozwolić sie pokryć albo nasienie jest ściągane z innego kontynentu....Zainteresuj obrońców zwierząt losem psów nigdy nie spuszczanych ze smyczy, wychodzących na spacer 3 razy dziennie po 10 min, i losem wielu innych zamist siedzieć tutaj i bić pianę.
Powtórzę za Candy - jak się zakończyła sprawa Stellanowy? Ile osób z tego forum beknęło za swoje wyczyny? bo temat zdechł dawno temu....tak jak i ten zdechnie...
Wiecie co jest pocieszające najbardziej? Że większość normalnych ludzi wogóle nie jest zainteresowanych waszymi rozgrywkami (społeczność hodowców). Jak ktoś ma ochotę na psa to sobie go kupi nie patrząc na wasze opinie i zagrywki. Bo sam ma oczy.
I oczywiście zaraz zostanę zbanowana.....bo to pierwszy post Nieustępliwej....ale nie pierwszy mój. I możesz mnie banować droga modko...sama widzisz jak łatwo twoje bany olewać....mam ochotę wyrazić swoją opinię, to to zrobię....i nic na to nie poradzisz. Takie życie.
Mierzi mnie wasze postępowanie. Jest obrzydliwe, chamskie, .... takie towarzystwo wzajemnej adoracji, żyjącej plotkami, oskarżeniami, tanimi sensacjami. Stadko czytelników Superexpresu.