Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. Pieniądze z fundacji opłacają jego wizyty u weterynarza, ja dostaję tylko zwroty np. za jakieś wizyty, leki. Ale tak czy inaczej są dla Zulusa. Tutaj umieściłam rozliczenie tych wydatków, za które fundacja nie zwróciła, bo np. zakończyła rok rozliczeniowy. Dlatego muszę robić te bazarki. Jeżeli mi coś zwróci (mam nadzieję za akupunkturę, to tu na dogo wpiszę).
  2. Zulus zakończył serię zabiegów akupunktury, bierze cały czas trocoxil (przeciwbólowy) i robię mu co jakiś czas serię kroplówek. Na szczęście śpi już wtedy i kroplóweczka sama spływa na spokojnie. Ignaś dostał kilka zastrzyków z theranecronu (jad tarantuli) na obkurczenie guza. Ma epizody kaszlu, ale raczej rano i takie "odkrztuszające". Reszta stadka w normie, poza godziną karmienia, która przerodziła się w karmienie dzikich zwierząt: Zulus krąży jak lew po mieszkaniu, patrząc, kogo dziabnąć(!), Rysio "sobie drży", Ignaś, Piotruś, Szafirek, równo szczekają, jednym słowem "sodomia i gomoria". Jak zjedzą-błoga cisza.
  3. Ostatnio więcej działam na fb, zresztą przybył mi nowy podopieczny, Rysio, więc czasu coraz mniej. Lampek czuje się dobrze-oczywiście na lekach odwadniających i nasercowych, podawanych rano i wieczorem. Czuje się tak dobrze, że chciałby być jedynym psem w domu. I chce "zwalczyć" Zulusa, Szafirka, Ignasia i Rysia. Reszty psów nie tyka. Zdjęcia zrobię w wolnej chwili i wstawię. Rysio to też piesek z Palucha. W schronisku leżał, drżał i gryzł. Został obadany-miał połamane żebra, mikrofilarie we krwi, zaburzenia wzroku, po podaniu advocatu wpadł we wstrząs. Już wszystko prawie dobrze, ale wg mnie ma jakieś zmiany w mózgu-może krwiaki-ma dziwne zachowania. Po południu zaczyna się trząść, drżeć i dyszeć, na spacerach co parę metrów kreci się w kółeczko, zawraca za osobami nas mijającymi. Na początku wpadał w panikę i gryzł gdzie popadnie, smycz, ręce itd. Teraz to się wycisza, ale na pewno nie jest w 100% zdrowy, chociaż nie jest masakrycznie stary. Poza chwilami dziwnymi Rysio tuli się do rak, cieszy na nasze przyjścia do domu, kładzie przy nogach. Inne psy oprócz Lampka go tolerują i wzajemnie. To jego wątek na fb:https://www.facebook.com/events/650484565079605/ Rysio szuka domu, ale przyszły właściciel musi mieć ogromną cierpliwość, miłość i refleks i przyjąć Rysia takim, jaki jest-dziwny, trudny, chory(?), niezbyt urodziwy.
  4. Napisz tutaj, podlinkuj, a ja wkleję. Nie mam dużo czasu, żeby szukać wszystkiego. Robię na bieżąco psy aktualne i te, o których wiem że wyszły.
  5. Jutro raniutko wyjadą ze schroniska Lenka http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011300642 i Tristan http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011402458
  6. Dziś do domu pojechała Fiona-Sonia http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/000604037 To jej ostatnie zdjęcie z geriatrii, jest po operacji usunięcia śledziony, masakrycznie wychudzona, zapewne przez dalszy rozwój choroby.
  7. Ponieważ robię bazarki na Zulusa, postanowiłam w tym poście zrobić rozliczenie. Część faktur opłaciliśmy z wpłat ludzi z fb. na użyczone przez fundację Psiegrane Marzenia konto, tych tutaj nie zamieszczam. Niestety, część była z grudnia i nie dostałam zwrotu, ponieważ fundacja zrobiła zamknięcie roku rozliczeniowego 2014. Tutaj umieszczę te wydatki oraz następne. Listopad 11.11.2014r. taksówka 25zł. Grudzień 24.12.2014r. karma 9zł. 23.12.2014r. podkłady 8zł. 24.12.2014r. podkłady 8zł. wizyta w lecznicy 114zł.(faktura wystawiona 29.12) 29.12. 2014r. akupunktura 80zł. 29.12. 2014r. karma 20,50zł. jedzenie domowe 80zł. Razem 344,50zł. Bazarek "Targowisko próżności" +233zł. SALDO -111,50zł. Styczeń 12.01.2015r. karma 8+7zł.=15zł. 13.01.2015r. akupunktura 60zł. 20.01.2015r. akupunktura 60zł. 27.01.2015r. akupunktura 60zł. ​jedzenie domowe 80zł. Razem 275zł. SALDO -386,50zł. Luty 06.02.2015r. akupunktura 60zł. 20.02.2015r. akupunktura 60zł. 25.02.2015r. podkłady 8zł. 27.02.2015r. akupunktura 60zł. ​jedzenie domowe 80zł. Razem 268zł. Dorcia2 +20zł. SALDO -634,50zł. Marzec 03.03.2015r. podkłady 8zł. 14.03.2015r. podkłady 8zł. 17.03.2015r. akupunktura 60zł. Bazarek "Remanenty poświąteczne" +157zł. Bazarek "Suplement do bazarku" +79zł. Dorcia2 +20zł. Bazarek pj. z fb +300zł. Bazarek Myszy2 +130zł. 03.03.2015r. podkłady 8zł. 20.03.2015r. podkłady 8zł. ​jedzenie domowe 90zł. SALDO -122,5zł. Kwiecień 01.04.2015r. podkłady 8zł. Dorcia2 +20zł. tramal 8zł. 02.04.2015r. płyn Ringera i zestaw kroplówkowy 60zł. z Bazarku dla staruszków(fb) +60zł. ​jedzenie domowe 90zł. SALDO -208,5zł. Maj Dorcia2 +20zł. 20.05.2015r. taksówka 28zł.+10zł. nocna wizyta w lecznicy 83zł. badanie krwi 80zł. szpital i lekarz 360zł. SALDO -749,5zł. 21.05.2015r. taksówka 21zł.+10zł. ostatnia wizyta w lecznicy 280zł. SALDO -1060,5zł. Z bazarku dla staruszków +132,5zł. SALDO -928zł. Wszystkie faktury wkleję w następnych postach.
  8. Fiona umiera http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/000604037 Kacperek poszedł do domku! http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011402286
  9. Wciąż zapraszam na bazarki na Zulusa i Ignasia: http://www.dogomania...2-do-godz-2030/ http://www.dogomania...do-103-do-2030/
  10. Wciąż zapraszam na bazarki na Zulusa i Ignasia: http://www.dogomania...2-do-godz-2030/ http://www.dogomania...do-103-do-2030/
  11. Wciąż zapraszam na bazarki na Zulusa i Ignasia: http://www.dogomania.com/forum/topic/145371-remanenty-po%C5%9Bwi%C4%85teczne-dla-zulusa-i-ignasia-do-2202-do-godz-2030/ http://www.dogomania.com/forum/topic/145552-suplement-do-bazarku-remanenty-do-103-do-2030/
  12. zdaje się, ze właśnie została zaadoptowana
  13. Oczywiście, już walczę z wiatrakami, niejednym...Jest jeszcze wakat Dulcynei...
  14. Otóż to, nieświadomych problemów takich staruszków do ich adopcji nie namawiam. Na szczęście niektórzy sami nie kwapią się do tego.
  15. Chodził i "płakał" w schronisku, a co było potem, to już sprawa właściciela psa. Może ja też mam się zacząć spowiadać, dlaczego uśpiłam np. Malca, który wg Twojego idiotycznego (nie waham się użyc tego wyrażenia) opisu umierającego(!) psa: "wzięty na ręce i wyniesiony na trawkę-odżywa. Kręci się po trawce, zbiera wszystkie zapachy, pogłaskany-wprawia ogonek w ruch. Mimo przerażenia nowym miejscem jest kontaktowym staruszkiem, lubi towarzystwo ludzi, lubi być na rękach." ??? Nie mówiąc o tym: "każdy dzień spędzony przez niego w nowym, własnym domu będzie dla niego i dla Państwa niebywałym szczęściem." No to akurat było prawdą, sorry.
  16. Bazarek dla Zulusa i Ignasia, dwóch schorowanych staruszków-na leczenie: A na nim: WŁOCŁAWEK, szkło, ubrania, drobiazgi:
  17. Zapraszam na suplement mojego bazarku: SUPLEMENCIK:
  18. Wczoraj rozmawiałam z lekarzem na temat wyników krwi, pobranej poprzednio. Parametry:mocznik i kreatynina nie zmieniły się zasadniczo. Wobec tego pozostają nam kroplówki co drugi dzień: płyn z cocarboksylazą (specyfikiem na nerki). Wczoraj Zulusik lepiej, dziś znów wolniej i tak sobie żyjemy. A tu w drodze do lecznicy parę dni temu: "I wiódł ślepy kulawego": Ignaś i Zulusik
  19. Chętnie, w końcu mam go na końcu swojego nosa, przy łóżku ;) Tylko nie wiem, jak moderatorzy teraz działają.
  20. Ja w schronisku posprawdzałam te psy, o których jakiś czas temu mówiłyśmy, ale ciągle nie mam czasu wpisać. Większość odeszła w schronisku, niestety.
×
×
  • Create New...