I odpowiedź na moją wiadomość w sprawie Martini:
To jest jakieś tragiczne schronisko, prawda? Póki co nie mogę się z nikim stamtąd skontaktować, a jak juz się dodzwonię to nikt nie jest w stanie udzielić mi informacji. sama mieszkam w W-wie i w ciemno nie jestem w stanie pojechać.... Orientuje się Pani czy moZna go stamtąd przetransportować do W-wy w ogóle?
do kogo mam skierować Panią ?bo nie chciałabym uczestniczyć w dalszej korespondencji