-
Posts
516 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasiapsiaki
-
szukam kogoś,kto może przeprowadzić wizytę przed adopcyjną w Chorzowie?? Chodzi o naszego ostatniego szczeniaczka.
-
dziękujemy w imieniu psiaczków:)
-
Dziękujemy:*
-
[quote name='Martika@Aischa']Kasiu czy jesteś pewna że sobie poradzicie ??? Piękny gest z Waszej strony :) W imieniu naszego staruszka Misia pięknie Wam dziękujemy:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Musimy jakoś!! Misiowi też potrzebna pomoc.Oby takich serduszek jak Wasze więcej!!:***
-
to nasz maluszek, który jeszcze został: [url]http://allegro.pl/sliczny-szczeniaczek-piesek-szuka-domu-i1938516844.html[/url]
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
kasiapsiaki replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
odwiedzam Misiaczka i życzę mu dużooo zdrówka:* -
został jeszcze jeden maluszek do adopcji. Ulka12 doda zdjęcia:)
-
[quote name='iwonamaj']Nasz bazarek dzisiaj się kończy...Słabiutko wypadł, ale parę grosików dla sunieczki wpadnie...[/QUOTE] Iwonko pieniążki przekaż na staruszka Misia, gdyż farmerka63 przekazała nam 50zł na szczepienia dla maluszków,ale maluszki już są zaadoptowane i właściciele sami je zaszczepili, a to 50zł będzie na leczenie mamusi (jeśli farmerka63 się zgodzi),a jeszcze Anetka wolontariuszka powiedziała,że nam pomoże troszkę jeśli będzie trzeba. Dziękuję!!
-
[quote name='iwonamaj']A te oddane szczeniusie były zaszczepione? Do dobrych domków trafiły? Mają umowy adopcyjne?[/QUOTE] szczeniaczki nie były przez nas zaszczepione, ponieważ udało się znaleźć szybko domki dla nich,dziś kolejny trafił do adopcji:) został jeszcze tylko jeden maluszek. Wszystkie psiaczki odwoziłśmy osobiście do nowych domków,są podpisane papiery. Cały czas śledzimy ich życie w nowych domkach.
-
[quote name='ULKA12']Kasiapieski była własnie u suczynki. Rana od nowa rozogniona, baba miała podawać antybiotyk i nie podawała, znowu jadą z nią do weta:shake: Szczylki były odrobaczone na koszt Kasi. Staruszek pinczerek z braku tymczasu musiał trafić do schroniska w Tarnowskich Górach. Ja już nie mam fizycznie miejsca, a w całym Zawierciu nie było nikogo kto by chciał przygarnąć takiego malutkiego psiaczka, smutne to wszystko:-([/QUOTE] Piesek dostał imię pikuś, ma ok. 16lat, podobno jest w lepszym stanie, jeździ dalej na kroplówki, wyniki krwi są lepsze. Mały Pikuś ma charakterek- weterynarza chce zjeść podobno. Żeby znaleźć mu dom na te ostatnie chwile życia...
-
ULKA12 doda zdjęcia:) bo ja jeszcze nie wprawiona:) szczeniaczki zostały jeszcze dwa do adopcji,mamusia czuje się lepiej,rany troszkę lepiej wyglądają,ale jeszcze potrwa leczenie. Trzeba ją zaszczepić i za jakiś czas wysterylizować. Być może sunię zaadoptuje Pani z Z-cia. Jak już będę wiedzieć na pewno,to dam znać.
-
[quote name='Martika@Aischa']Niespodzianka od cioci Iwonki :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217430-Bajeczny-..%C5%9Awi%C4%85teczny-%29-Bombki-..ozdoby-%29-Co%C5%9B-pi%C4%99knego-%29-Gratissy-%29-Nagrody!-14.11"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2174...Nagrody!-14.11[/COLOR][/URL] [IMG]http://i41.tinypic.com/10f3ymx.jpg[/IMG][/QUOTE] Dziękujemy z całego serca!!!! jesteście kochane!!
-
[LEFT][SIZE=6][B]SZCZENIACZKI:[/B][/SIZE] Wpłaty: 50zł - farmerka63 Pieniążki będą przeznaczone na szczepienia dla maluchów.DZIĘKUJEMY [/LEFT]
-
tak najlepsze:)
-
Dziś dzwonił pan chętny na szczeniaczka jednego,więc mam nadzieję,że się uda:)
-
Najważniejsze,że są już bezpieczne,teraz tylko znaleźć im dobre domy i z tymi pijakami pogadać-przekonać ich,że psy są chore czy coś,żeby ich nie chcieli z powrotem... Cała rodzinka nie przebywa jednak w stodole lecz w mieszkaniu,małym,ciasnym,ale bezpiecznym i cieplutkim.
-
[quote name='ulka12']zgłosiłam sunię do akcji sterylizacji. A tak nawiasem mówiąc to jak ona ma na imię?[/quote] to super!!
-
od dzisiaj nazywa się SARA. Sunia jedna zawieziona do nowego domku.
-
bardzo potrzebna pomoc finansowa. Dziś u weta zapłaciłyśmy 160zł.,jedzenie dla małych i mamy też kosztuje. Mama ma jeszcze brać zastrzyki,rany dalej są bardzo brzydkie,ale teraz będzie miała opiekę i na pewno szybko wyzdrowieje. Najważniejsze,że cała rodzinka jest bezpieczna,prawie cała- jeden pies ojciec maluchów został tam... 150zł. potrzebne na szczepienia dla małych.
-
będziemy też potrzebować wsparcia finansowego 150zl. za szczepienia dla pięciu maluchów (bo szósty idzie do adopcji), dziś zrobiłam im wyprawkę z zapasem jedzenia.
-
masakra!!!!!!!!przec cały dzień mnie nie wpuściła.Dopiero teraz tam byłam szok!! chleją kilka osób,pies dostał tylko raz leki a powinna dwa razy,powiedziałam,że w niedziele zabieram szczeniaki i mamę,nie chciała się zgodzić ale gadałam że ją wyleczą i że ją oddamy,niby się zgodziła ale była narąbana. Wiem,że dziś te psy będą biegały po ulicy i martwię się.JUtro trzeb ado weta jechać na zastrzyki a czy się dobijemy tam?
-
tylko trzeba weta zapytać kiedy można i jakie koszty. Na morusek.pl dałam już na Warszawę i Sosnowiec też.
-
[quote name='iwonamaj']Bardzo martwi mnie rana suni...Pisz, jak będzie coś wiadomo. Jest bazarek ogłoszeniowy, może przydałby się, ale szczylki jeszcze za malutkie są...[/QUOTE] rany są tragiczne,ale dostała dziś znowu zastrzyki i mocne tabletki.Tylko czy będzie mnie wpuszczała żeby psu podawać?dziś już nie miała ochoty,musiałam się prosić żebym mogła przyjść. Szczeniaki wszystkie zabieram w niedziele- przynajmniej taki mamy plan!oby się udało. Jedną sunię zabieramy do Sosnowca-chcą ją adoptować ludzie,drugiego pieska chciał pan-mam nadzieję,że też weźmie,a resztę,czyli 4 psiaki na DT weźmie taka pani.Będą spały w stodole,ale lepsze to niż taki dom.Dziś ta baba pijaczka dwa psiaki rzuciła o podłogę!!!! lepsza stodoła i opieka niż takie znęcanie.
-
[quote name='marerka']ile mają szczeniaki? Mogę wziąć jednego na domek tymczasowy.[/QUOTE] jeśli nie znajdziemy domów dla wszystkich,to będzie aktualny ten tymczas dla chociaż jednego szczeniaka??
-
[quote name='ULKA12']Kasiapieski była własnie u suczynki. Rana od nowa rozogniona, baba miała podawać antybiotyk i nie podawała, znowu jadą z nią do weta:shake: Szczylki były odrobaczone na koszt Kasi. Staruszek pinczerek z braku tymczasu musiał trafić do schroniska w Tarnowskich Górach. Ja już nie mam fizycznie miejsca, a w całym Zawierciu nie było nikogo kto by chciał przygarnąć takiego malutkiego psiaczka, smutne to wszystko:-([/QUOTE] Co do malutkiego pieseczka nie jest dobrze-ma bardzo wysoki mocznik we krwi,dostaje kroplówki,nie wiadomo czy nerki zaczną pracować...A to bardzo wiekowy piesek:(