Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Przebywa u nas młody pies który miał problemy z wątrobą i trzustką i był na karmie hepatic (weterynaryjnej). U Promyczka parametry wątrobowe balansują na granicy normy to wymyśliłam że będę mu też dawać. Kupki bardzo ładne i sierść zmieniła swój wygląd - bardziej aksamitna, zmienia kolor na srebrno - czarny i przyspieszyła z odrastaniem. W poniedziałek porozmawiam z wetką. Karmę suchą hepatic mam
-
Karma (sucha i puchy, gryzaki) dla Dźekiego i Misia z Fundacji Bonifacy. Dźeki był na diecie, przyjechał z karmą weterynaryjną hepatic (z Fundacji). Z układem pokarmowym już OK - przestawiony na karmę bytową.
-
Od rana znacząco oblizywała się ,) Śniadanie wchłonęła w błyskawicznym tempie, bez grymaszenia i przeglądu miseczki :) W miseczce - bułka, sucha karma, karma z puchy i kurczak. Nie wybierała, jadła co się nawinęło. Sprawdzałam co zrobi, czy będzie wybierać Podłogę sprawdziła...czy nic nie wypadło z miseczek... Sucha buła też pyszna, mina proszalna - no daj kawałek ,) Oby tak dalej Przed snem masowanko..., oczy maślane, uchole rozłożone - pełen luz
-
Rano na zwolnionych obrotach...., była kupka i siusiu - OK Śniadanie skubnęła :( Leki podane Wczoraj po południu i wieczorem czuła się chyba lepiej. Tuptała po ogrodzie, zjadła kolację...Wymasowałam brzuszek i plecki...- zmieniała pozycję na kolanach ponad godzinę ,) , obejrzałyśmy film :) W nocy spała spokojnie rozciągając się na materacu (już dawno zmieniła miejscówkę na sypialnię i śpi obok łóżka) Z utęsknieniem czekam na deszcz..., na zmianę pogody, u nas ani kropli od dawna, tylko żar z nieba - parno i gorąco.
-
Nie bardzo :( Rano było siusiu i kupka - OK. Nosek chłodny i wilgotny. Przy miseczce grymasi..., desperacji dałam kawałek chleba z masłem - zjadła. Wciągnęła dwie kromki, smakowało aż oczy z orbit wychodziły Leki podaję..., może w końcu coś się wyjaśni. W pyszczku nie widać zmian, z tym że panienka ostro kłapie zębami zaciska szczękę, wyrywa się - dokładnie / głębiej można zajrzeć w uśpieniu :( Może gardło boli? Dziki upał to wodę non stop uzupełniam w miseczkach. Naprawdę nie wiem co tym razem się dzieje, ręce opadają :(
-
Bardzo wysokie temperatury utrzymują się od kilku dni..., psy mniej jedzą... Wczoraj Roxi nie zjadła całej porcji na kolację a dziś tylko powąchała i odeszła od miseczki przy śniadaniu :( Pojechałam z panienką do weta... Waga 12,8 kg Wykonano badanie krwi - wyniki dobre (zdaniem wetów zaskakująco dobre przy stanie wątroby i nerek w USG). Utrzymujemy dietę - nic nie zmieniamy. USG - zmiany w wątrobie i nerkach RTG kręgosłupa - zmiany zwyrodnieniowe Dostała leki w lecznicy + do domu Koszt - 348 zł / 10.08 (paragon)
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Moli@ replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
-
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Moli@ replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Moli@ replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Uf jak gorąco..., spacer zacienionymi alejkami... -
O, nie wiedziałam... dostaje gotowane buraczki, wcina z apetytem i na szczęście ładnie trawi... Podaję też ostropest na wątróbkę... ( dostałam kilogram to dziadeczki załapują się ) Dowiedziałam się że był w tragicznym stanie..., brano już pod uwagę eutanazję :( na jego szczęście weci w Boliłapce nie tacy szybcy w podejmowaniu ostatecznych decyzji . Wczoraj dziarsko wbiegł do lecznicy, oszczekał wszystkich - a głos ma piskliwy wysoki ,) Lekarze zadowoleni..., ja usiłuję wyciszyć gówniarza a Oni śmieją się i zachęcają urwisa. Uf, miał gówniarz szczęście :) Poszperałam w necie..., dzięki :), i dla psucha i dla ludzia ,)