Mam nadzieję, że nasze karmelkowe cudeńko szybko odnajdzie swój ciepły kącik, bo niestety pensjonariusze walą do nas drzwiami, oknami :( Dwie kolejne suczki, które zostały wystrylizowane dzięki naszemu programowi SILVA i miały zostać u nas tylko na "czas posterylkowy", zostaja u nas na stałe, a miejsca brak :( Przedstawiam jedną z nich :
[IMG]http://images38.fotosik.pl/1341/014f358de850afc2med.jpg[/IMG]
Bezimienna, nazywana przez nas Córką, ma ok. 2-3 lata, na pewno rodziła. Miała ropomacicze. Jej stan był poważny, ale szczęśliwie wszystko skończyło się dobrze. To bardzo miła, wszędobylska i ciekawska sunia.