Ja też zagladam, tyle ze nie zawsze piszę. Szkoda, że nic się nie da zrobić z oczkami, ale dobrze ,że bedzie miał kochajacy domek! I to teraz jest dla niego najwazniejsze !!!
[quote name='Mysza2']Michelle, on się poświęcił dla kolegów po prostu. Uznał że za dużo cholesterolu i wziął to na siebie:):)[/QUOTE]
Ha, ha to tak jak mój chłop i Kołtun! Zjadają za mnie cholesterole, a to ja go mam podwyższony!
Dziwne....ja zawsze myślałam, że wy tam chodzicie popołudniami! Łatwiej by było innym ludziom pomagać tym zwierzaczkom własnie popołudniami, jak juz wrócą z pracy.
I ja jestem!
Nie powiem tego w słowach co czuję ale niech to wyrazi moje uczucia :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::mad:
Cioteczki trzeba ją ratować, przytulić i odkarmić, bo kolejna taka bida jak Duszek:-(
Sypnę grosikiem. O nr konta proszę.
Rano kobito to ja zawsze jestem w pracy tak średnio do 13.30. Bo nikiedy dłużej niestety ( chociaz ludzie twierdzą, że nauczyciele to tylko 4 godziny pracują )
Chyba że w jakąś sobotę? Taką żeby mój mąż akurat był w domu i mnie zawiózł, bo ja mam problem autobusowy w soboty.