[quote name='toyota']Czasami można się naprawdę starać i przegrać z inną młodszą o 20 lat i 10 kg panienką ;).
Pies Ciebie kocha taką jaką jesteś. I wcale nie jest mu łatwiej przystosować się do nowych warunków. Tęskni na swój sposób. To, że w końcu się dostosuje świadczy o jego woli życia.
Ja nie mam problemów z nawiązywaniem nowych znajomości, lubię ludzi, ale prawda jest taka, że 100 % zaufanie mam tylko do swojego psa :). Wcale mnie nie dziwi zdanie Julii Wielogorskiej. Właściwie mogłabym się pod tym podpisać.[/QUOTE]
Ja tez nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości,chociaż nie raz dostałam ostro od ludzi po dupie ale jakoś to minie nie zraziło do nich, chociaż większość z nich to ..... . No i kolejny przykład który znów ogólnia wszystko z ta panienką no to ja podam taki podobny z psem - twój pies tez może cię zdradzić i uciec do jakiejś suki która ma cieczkę i będzie miał cię wtedy w nosie , albo jak gdzieś ucieknie i nie wróci, albo kogoś ugryzie jest dużo takich przykładów , i masz zaufanie do niego zawsze ??przecież nigdy do końca nie wiesz co może zrobić pies na 100%.
A jak są jakieś przypadki pogryzień przez psy to właściciele psa mówią,że mój pies to był zawsze spokojny i nigdyby nikogo nie ugryzł.
Chociaż z niektórymi ludźmi też nigdy nie wiadomo do czego są zdolni ...
temat rzeka