-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elves
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
omry - nawet nie wiesz ja się bardzo ciesze i gratuluję ci podjęcia tak ważnej w twoim życiu decyzji jaką jest "ucięcie rozmowy" to jest przełomowy moment w twoim życiu , ja także cię pozdrawiam. [quote name='daderma']Zadaję sobie pytanie ,,Czy umarłbym na wściekliznę, gdyby ugryzła mnie Elves? "Przeczucia mam jak najgorsze....... ;-) pozdrawiam[/QUOTE] Oczywiście,że tak- nawet nie musiałabym cię ugryźć wystarczy tylko,że bym na ciebie spojrzała:evil_lol: zabijam wzrokiem ;) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Tak. O Tobie wiem na przykład, że lubisz wtrącić swoje trzy grosze tam, gdzie nikt tego nie potrzebuje (naprawdę) i nie porafisz trzymać nerwów na wodzy :) Bo nie jestem dorosła, ale nie sądzę też, bym zachowywała się nie tak, jak trzeba :) Swoją drogą naprawdę nie interesuje mnie to, co myśli o mnie taka osoba jak Ty. I nie wątpię, że Ty czy pa-ttti również nie przejmujecie się tym, co piszę ja. Tylko po prostu czasem trudno mi przełknąć takie kąśliwe i niedojrzałe uwagi. Ktoś się czymś interesuje i bierze udział w dyskusji i zostaje w taki sposób podsumowany. To nie jest przyjemne :)[/QUOTE] No faktycznie wszystko wiesz, pozjadałaś wszystkie rozumy. Nie ty będziesz mówiła mi kiedy mam pisać a kiedy nie ,i gdzie bo mogę pisać w każdej chwili bo to jest wątek otwarty dla wszystkich. Ty masz swoje poglądy i je miej wypowiadaj się na jaki temat chcesz i gdzie chcesz ale nigdy ale to nigdy nie mogę patrzec na twój stosunek do osób starszych od ciebie. Bardzo rarzący więc nie dziw się,ze tego nie da się nie skomentować. Lepiej uważaj sobie na słowa do mnie nie będziesz tak mówić nie pozwolę sobie na takie traktowanie. Jakoś nie wzruszają mnie twoje słowa i bardzo mi cię szkoda,że nie widzisz u siebie wad. A myślisz,że zawsze wszyscy będą myślec jak ty i się z tobą zgadzać? a to ty niby nie piszesz kąśliwych i niedojrzałych uwag? Nie będe komentować ciebie bo dla mnie jednak kilka wypowiedzi nie pokazuje jakim jest się człowiekiem tylko trzeba bliżej kogoś poznać ale nie miałabym ochoty i mam nadzieje,że nigdy w życiu nie spotkam takiej osoby jak ty... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Myślałam, że każdy głupi wie, że wypowiadanie się kreuje nam obraz wypowiadającej się osoby. Się pomyliłam, widocznie :)[/QUOTE] Wypowiadanie się w internecie w pewien sposób "kreuje" obraz danej osoby ale trzeba znac osobe żeby wydac o niej osąd albo ty już chyba o wszystkich już wszystko wiesz? Twoje wypowiedzi nie sprawiają wrażenia osoby dorosłej ... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='bezag']Po to jest dyskusja, zeby odnawiać tematy... takie jest moje zdanie. Umarł, zdechł... jest jakas rózica jedno opisuje godną śmierć zywego stworzenia, drugie już nie. Słowa bolą i trzeba się z tym liczyć. Można dojść do porozumienia i mówić pies odszedł.[/QUOTE] To nie jest sensowna dyskusja skoro cały czas mówi się o tym samym?to nie prowadzi do niczego ale skoro chcecie cały czas o jednym dyskutowac to proszę bardzo. Mamy dojść do porozumienia? Nie rozumiem ?Czyli nie można mieć tutaj innego zdania? bo inaczej nie będzie przyjaznej atmosfery? [quote name='sleepingbyday']ale wiesz elves, ze wyjaśnienie to nie jest usprawiedliwienie? dla przykładu - cały świat zastanawia się, dlaczego anders breivik zabił ok 80 osób w norwegii. chcą wiedzieć, szukają wyjaśnień. czy to znaczy, ze go usprawiedliwiają? oczywiście to radykalny przykład i w przeciwieństwie do tej kobity od ambulansu trudno doszukiwać się tu jakiegoś tłumaczenia w jakis sposób "pomniejszającego winę" ( jak w przypadku kobity - spanikowała, nie pomyślała), ale chciałam podkreślić róznicę.[/QUOTE] No faktycznie przykład raczej nie za bardzo obrazujący sprawę , ale wiem o co ci chodzi chociaż jak czytam niektóre wypowiedzi to śmiem twierdzić,że ja usprawiedliwiają Ale nie widzę sensu przynajmniej ja wyjaśniania dlaczego to zrobiła, według mnie to strata czasu i tak to nic nie zmieni ani nie ulepszy świata, czasami ktoś coś zrobi i nie pomysli chociaż ta kobieta myślała dosyć trzeźwo skoro kłamała jak z nut....? No i ten przykład z andersem breivik(nie wiem jak odmienić to nazwisko!?) mnóstwo jest takich ludzi którzy dokonali jeszcze większysz i gorszych mordestw przestępstw np hitler i dla mnie to bez sensu wyjaśnianie tych zbrodni bo i tak to nic nie zmieni, może miał coś z głowa może po prost nienawidził innych ludzi?? Na to ja tez podam przykład jak jakis człowiek zabije drugiego człowieka to też każdy jest ciekawy dlaczego to zrobił ale zaraz zacznie się niby wyjasnianie a dla mnie to jest usprawiedliwianie go bo był biedny , samotny, ojciec go w dzieciństwie bił , albo nie miał rodziny -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kaja i Aza']. Psy nie sa ludzmi, wiem o tym doskonale, ale cierpia i umieraja tak samo jak ludzie. Ja mam szacunek dla psow i wlasnie dlatego nie zakladam im kokardek i z tego samego powodu nigdy nie uzyje slowa zdechl w stosunku do psa. Zadziwia mnie ta gorliwosc, z jaka niektorzy sie tu bronia przed uzyciem slowa "umarl" w stosunku do psa; same zreszta piszecie, ze slowa nie maja znaczenia, to jak to w koncu jest?[/QUOTE] Nie widzę sensu kolejny raz odświeżania tego tematu .Nigdy wszyscy nie będą mieli takiego samego zdania . Wybacz ale nikt tutaj nie broni się przed słowem "umarł" w stosunku do psa tylko po prostu niektórzy tutaj mają inne zdanie i dziecinne jest ciągnięcie tego tematu bo to nie prowadzi do niczego konstruktywnego. A bardziej jest szukaniem dziury w całym.... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='sleepingbyday']rany, jasne, ze kobita postąpiła nieodpowiedzialnie, szukanie ew. wyjaśnienia nie jest usprawiedliwieniem, czy akceptacją tej głupoty, rety...[/QUOTE] wydaje mi się,że niektórzy jej bronią albo mi się zdaje ?No to po co szukacie wyjaśnenia tego? znów zaczyna się odgrzewac kolejny stary temat pt. kogo byś wybrała. Aż sama muszę obejrzeć ten reportaż o tej kobiecie [quote name='Arwilla']Tak... szczególnie zapis z rozmowy został "przeinaczony"... Pewnie to nie ta rozmowa, w której mowa o czterdziestolatku...:roll: Znowu się zaczną opowieści "a może"...:lol: [/QUOTE] Oczywiście,że wszystko jest przeinaczone tylko po to aby pogrążyć tą kobiete.... no i okaże się,że ona jest całkowicie "niewinna " -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']chyba to zrozumiale pod sloncem ,ze udziela sie wszystkim pomocy , czy to sa osoby ,zwierzeta .Cud zdarza sie rzadko ,albo najczesciej wcale.[/QUOTE] Niestety niektórzy to nikomu nie udzielą pomocy czy byłby to czlowiek czy zwierzę i ot tak przejdą sobie jak gdyby nic . I jest ich bardzo dużo bo co kogo obchodzi pies potrącony na ulicy przeciez najważniejsze czy nie ubrudził tapicerki i czy nie porysował lakieru? Albo po co się schylac skoro możma sobie rece pobrudzić? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
No to teraz zaczyna się bronienie tej kobiety.Ale po co ona dzwoniła po karetkę skoro wcześniej juz zadzwoniła po weterynarza? No i może w stresie tez tak kłamała jak z nut,że to o 40 letniego człowieka chodzi to ją też usprawiedliwicie?bo mi to podchodzi pod wyrafinowanie ... ale co by jej karetka pomogła? oni niemaja wiedzy na temat leczenia zwierząt więc sądze,że nie byliby w stanie go uratować... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='sleepingbyday']a jak wtym czasie pomocy potrzebował by gwałciciel? :ylsuper: :megagrin:[/QUOTE] Nie rozumiem co chcesz udowodnić swoim głupim pytaniem? Na pewno nie powinna wzywac tej karetki , no i jeszcze do tego kłamała,że to o człowieka chodzi. Lekarz nie umie leczyć psa więc i tak nie pomógł by psu ??Denerwuje mnie takie gdybanie , a gdyby to był np. ktoś z twojej rodziny to też byś tak myślała,że dobrze postąpiła ta kobieta? Rozumiem,że była zdenerwowana ale mi także jak niektórym tu osobom też by nie przeszło przez myśl żeby wzywać karetkę tylko od razu bym dzwoniła po weterynarza ... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='toyota']Zazdroszczę Wam tych klinik całodobowych, ja mogę tylko mieć nadzieję, że zastanę i dobudzę " swojego " weterynarza :(.[/QUOTE] Ja na szczęście nie miałam i mam nadzieje,że nie będe miała takiego przypadku (odpukać!) .Ale dało mi to do myślenia,że u mnie tez chyba nie ma żadnej klikniki całodobowej dla zwierząt no i cholera to wtedy jest problem bo skąd mam wiedzieć gdzie go mam zastać bo mam tylko numer do lecznicy a w nocy raczej nikogo tam nie zastanę?! -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Jak chciała pomóc swojemu psu to raczej był zły pomysł bo ratownicy medyczni raczej nie za bardzo znaja się na psach ?po cholere dzwoniła skoro już wczesniej wezwała weterynarza? Nadal nie rozumiem jak by oni tego psa uratowali skoro się na tym nie znają?Ani psu by nie pomogli no i mogła by mieć kogoś na sumieniu. Glupota ludzka nie zna granic ... No i dobrze niech teraz zapłaci za to może się czegoś nauczy . -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kaja i Aza']Zdaje sie, ze sa gorsze skoro zdychaja, w przeciwienstwie do ludzi , ktorzy moga tylko umrzec. Poza tym na dogo jest calkiem sporo osob, ktore traktuja zwierzeta przedmiotowo, pobedziesz tu troche dluzej to zauwazysz.[/QUOTE] Ja już nie chcę na temat rozmawiać- może jestem wyjątkiem od reguły? Ja tu jestem dopiero od niedawna więc jeszcze sporo rzeczy nie wiem,ale z czasem wszystko wyjdzie w praniu chociaż czasami lepiej za dużo a nie wiedzieć bo wtedy świat wydaje się piękniejszy. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Jakbyś jeszcze odpisywała na temat to bym była wdzięczna ;) Napisałaś, że każdy weterynarz mówi, że pies zdycha, więc myślałam, że będziesz zdziwiona. Cóż, mój błąd.[/QUOTE] Pisałam szybko i zapomniałam napisać "nie każdy" i tak domyślałam sie,że się do czegoś przyczepisz;) Jeszcze raz ci naisze,że nie jestem zdziwiona bo każdy mówi jak chce i jakoś mi to nie przeszkadza. Pół mojego wpisu było do ciebie a pół do ogółu tylko nie oddzieliłam :diabloti: więc się nie bój zaraz to edytuje i będziesz wdzięczna:evil_lol: -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Ja mam dobre relacje z ludźmi, ale zwierzęta są dla mnie ważniejsze. W takim razie co jest ze mną ''nie tak''? Bo widzę, że wszyscy tutaj, którzy ludzi stawiają wyżej, na siłę szukają wytłumaczenia na takie osoby jak na przykład ja. Wytłumaczenia nie ma, przykro mi. Ludzie są różni i nikt tego nie zmieni. Na szczęście. Nic nie mam do ludzi, którzy mówią na zwierzęta, że zdechły. Ich sprawa. Ja tak nie mówię i nie będę, ale zupełnie nie rozumiem, dlaczego powołujesz się na weterynarzy.. Czy oni są w tej kwestii jakimiś autorytetami? Bardzo trudno o dobrego weterynarza. Ja ostatnio znalazłam. Poprzedni weci brzydzili się moich szczurów dotykać. Jeden w ogóle wielkie oczy zrobił, że ja ''to'' leczyć przyszłam, a wcześniej dzwoniłam i pracownica kliniki stwierdziła, że jest on specjalistą od gryzoni. Wracając do rzeczy - znalazłam teraz wspaniałą klinikę ze wspaniałymi wetami. Jeden ze szczurów jest bardzo chory i wetka powiedziała mi, że niestety, ale jeśli to już nie pomoże, to będzie trzeba pozwolić mu [B]umrzeć[/B]. Zdziwiona?[/QUOTE] To tylko był przykład z weterynarzem i nie powołuje się na nich i wyobraź sobie,że nie jestem zdziwiona.Nie każdy weterynarz zajmuje się gryzoniami - to nie moja wina,ze trafiłaś na takich?ja to nazywam takich bez powołania bo po co ktoś zostaje weterynarzem skoro brzydzi się zwierząt? weterynarz powinien lubic swój zawód i zwierzeta .ja na szczęsćie nie trafiłam na takiego i co od razu trzeba skreślać wszystkich wetów? A tak wogóle to wisi mi to jak kto mówi na stratę swojego psa ,każdy niech mówi sobie jak chce. Czy ja powiedzialam gdzieś,że jak ktoś powie,że pies umarł to coś złego? raczej nie , więc nie wiem o co chodzi???Nie wiem po co ta dyskusja? Czy ktoś tutaj powiedział,że psy i inne wierzęta są gorsze? od nas ludzi??? chyba tutaj nie powinnyście tego pisac tylko ludziom którzy naprawde krzywdza zwierzęta i traktują je przedmiotowo a nie tutaj na dogo gdzie wszyscy pomagają psom i je kochają? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='cienkun'] Jak nie chcemy używać określeń "zarezerwowanych dla ludzi" to lepiej już mówić że pies padł lub zszedł. Przy najmniej nie sprawimy nikomu przykrości, bo przecież o to tu chodzi. O dziwo wśród osób (zupełnie obcych) które ostatnio pytały "co się stało z pańskim psem", żadna nie użyła słowa zdechł.[/QUOTE] A myślałam,że już ten temat się wyczerpał . A o dziwo wszyscy weterynarze mówią,że pies zdechł- ciekawe dlaczego? tutaj jednak nie moze mieć odmiennego zdania jedna osoba a wszyscy tego samego bo i tak wy macie racje ? nie rozumiem tego to tylko nazewnictwo .Wszyscy moi znajomi i dalsi znajomii jakich znam tak mówią,że pies zdechł .Czyli wszyscy ludzie oprócz tych co mówią,że pies umarł szanują zwierzęta? A co z resztą? [quote name='filodendron']Oczywiście, język się zmienia i powinien się zmieniać - niemniej, jeśli ktoś używa form aktualnie poprawnych, to nie można mieć o to do niego pretensji.[/QUOTE] tutaj można -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel']Elves, przytocz proszę konkretne przykłady osób z dogo noszących psy w torbach i ubierających je we wdzianka w okolicznościach innych, niż zima (wtedy moim psom też zakładam palta, bo trzęsą się jak g*wno w trawie). Może chociaz z 5 osób, jeśli mozesz. Ja tu jakiś czas jestem i się z tym nie spotkałam :) W sumie nie rozumiem Twojego oburzenia. Rozumiem, czego bronisz, ale czemu bronisz tego przed niewłaściwymi ludźmi? Przed tymi, którzy kochają psy, dbają o nie, świata za nimi nie widzą? Ni cholery nie łapię.[/QUOTE] Ale ja nie pisałam o osobach na dogo bo tutaj tego się nie robi , napisałam "niektóre osoby niekoniecznie na dogo" czytaj uważniej;) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
"pies to pies" albo traktowac jak psa dlaczego kojarzy wam się tylko negatywnie? no i znowu to tylko nazewnictwo . Chodziło mi oto,że pies powinien byc traktowany jako pies w pozytywnym tego słowa znaczeniu czyli powinien dostac jedzenie, szacunek posłanie no i najwżniejsze- dom i swoją rodzine. Ponieważ niektórzy ludzie niekoniecznie tutaj na dogo po prostu przesadzają z ich traktowaniem jak człowieka czyli np. zakładają im ubrania, noszą w torebkach itp. i to jest według mnie krzywdzenie ich, odbieranie im ich natury bo pies powinien biegać po jakiś łąkach , parkach za paktykiem , bawić się z innymi psami a nie siedzieć w tej cholernej torbie jak jakaś zabawka. Nic złego tez nie widzę w pozwalaniu psu na spanie w łóżku itp. Ja też kocham swojego psa i też zawsze stanęłabym w jego obronie, kiedys jak szłam z nim na spacerze po ulicy w mieście na smyczy to jakiś pies po prostu uciekł komuś z podwórka lub po prostu bramy ktos nie zamkął i zaczął gryźć mojego psa a ja po prostu zrobiłam to instynktownie i po prostu weszłam między grzyzace się psy wiem,że to nie był najlepszy pomysł ale je roździeliłam bo by zagryzł mojego i miałam to szczęscie ,że mój pies jest mały to wzięłam go na ręce. Dla każdego jego jest pies ważny i zawsze będzie najlepszym przyjacielem i zajmuje u nas zawsze ważne miejsce ale sa także inni ludzie o ktorych często się zapomina... Dyskusja na temat macierzyństwa i instyntku zwierząt chyba nie ma najmniejszego sensu lepiej niech się wypowie kto ma na ten teamt jakąś większą wiedze, studiował to lub ma odbyta wieloletnią obserwacje zwierzat a jak nie lepiej sobie poczytajcie o tym dokladnie. Sama nie jestem też jakąś znawczynią zachowań u zwierząt dzikich ani u domowych ale wiem,że psy czują , cieszą się przywiązują do czlowieka -uwilebieam to jak mój Żelek gdy mnie widzi lub usłyszy tylko mój głos to szyb koleci w moją stronę i merda ogonkiem i rozkłada się i wystawia brzuch do glakania. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']czy nie mozna pisac ,bez obrazania innych osob?bo jak do tej pory jakos sie odbywalo bezbolowo[/QUOTE] A czy to jest obraźliwe? jakbym chciała naprawde kogoś obrazic to bym inaczej napisala. A to jest po prostu ironiczna odpowiedź , powiem szczerze,ze mam dosyc sluchania od kogokolwiek na temat tego jak kocham swojego psa i inne zwierzaki, jak sie nimi zajmuje albo sluchania ,ze nie umiem sie nim zajac lub,ze nie karmie swojego psa?wrecz bezpodstwnie- te ostatnie uslyszalam od pewnej osoby ktora powiedziala mi to w twarz specjalnie tylko zeby mi dokuczyc ? wymadrzyc sie ?pokazac jakim to ona nie jest milosnikiem i znawca psow? i od tego momentu po prostu juz jestem uczulona na tego typu slowa. Ale już was uprzedzam karmie swojego psa i sie nim zajmuje ,zeby nie bylo,ze niektore osoby chca mi to wmowic.Slyszac takie bezpodstawne oskarzenia nie zdenerwowalo by to zadnej z was?bo mnie to po prostu krew zalewa jak o tym mysle bo czlowiek tyle daje z siebie dla zwierzat a tu ktos ci tak odpali to wtedy mozna poczuc sie jak seryjny morderca lub kat i tak sie zastanawiam po co ja to robie? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Uspokuj się, dziewczyno. Siejesz zamęt.. :roll:[/QUOTE] Wybacz ale tu nigdy na tym wątku nie było spokojnie i był zawsze zamęt o i tyle. Ja tylko napisalam to co mysle , moglam w innej formie ale napisalam tak bo dzisiaj szczególnie nie jestem w dobrym humorze . -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='daderma']Dyskusja staje się absurdalna.Dobrze że to wolny kraj. Wygląda na no że Hitler mógłby być dogomaniakiem. W tym wątku to już tylko krok do Jedwabnego. Reasumując - moje psy umrą, ale jak komuś zdechną to nie odsądzę go od czci i wiary. Wszyscy tu kochają zwierzęta.Ale miłość nie jedno ma imię. I całe szczęście ;) pozdrawiam[/QUOTE] haha takie rzeczy to tylko w polsce to jednak prawda. Niestety nie wszyscy sa tacy wspaniali i cudowni i nie kochaja zwierzat i nie beda ich kochac jak ty to doskonale robisz , jestes w tym na 100% najwspanialsza!i nikt nie bedzie od ciebie lepszy ! jestes nr 1!!!Na pewno ty bys lepiej kochala mojego psa- biedny musi sie ze mna tak meczyc wyobraz sobie jak on to przezywa ! i tylko marzy zebys ty byla jego wlascicielka! Wspolczuje ci,że jestes tak ograniczona osoba . No ja tez sie ciesze,ze milosc nie jedno ma imie. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']Ależ można mi wszystko wytłumaczyć... Każde poglądy można zweryfikować, tylko trzeba miec argumenty, a nie pokrzykiwać, że zwierzęta są od nas mądrzejsze - bo tak! Od niektórych, to nawet mój bojownik Edgar jest mądrzejszy... to fakt... :lol:[/QUOTE] Podoba mi się twoje spostrzeżenie:evil_lol: [quote name='Sybel']Jejku, ależ ostra dyskusja. Kilka uwag (w punktach, bo tak mi wygodniej): 1. Wiele gatunków ssaków porzuca swoje młode - ostatnio znaleziono małego rysia w rzece, mama go zostawiła, na dogo jest dwumiesięczny źrebak z chorymi nogami odrzucony przez klacz, wiele naczelnych w ogóle olewa nowonarodzone potomstwo, suki zjadają swoje młode itd. - argument o opiece nad młodymi uważam za obalony 2. Człowiek wymyślił miasta, maszyny, to forum, krzesło, na którym siedzisz, łóżko, w którym śpisz, karmę, którą dajesz swojemu psu, jego smycz, szelki, obrożę, kaganiec, leczenie i generalnie wsjo. Z tego wynika, że jednak lepiej od psa kojarzy pewne rzeczy, że jest nieco wyżej rozwinięty intelektualnie, ma wyobraźnię przestrzenną, intuicję itd. Pies kojarzy pozytywnie i negatywnie, co wykorzystujemy w szkoleniu, ale powiedzmy sobie szczerze: postaw pełnojajecznego młodzieńca dowolnej rasy przy suce z cieczką i niech cię zaatakuje ktoś. Ciekawe, czym bardziej zainteresuje się pies? Hmmmm... Czyżby tym, co robią z nim hormony? 3. uwielbiam moje psy, ale wiem, że są ode mnie zależne, nie ja od nich. Ja decyduję, co i kiedy jedzą, kiedy spią, kiedy sikają, czy mogą się rozmnażać i jesli tak, to z kim, de facto decyduję nawet, kiedy umrą (nie mówię tylko o eutanazji, ale tez np. o pilnowaniu ich i unikaniu ucieczek np. na pełną samochodów jezdnię). Jak się dowiedziałam, ze mama ma raka, to nie poszłam do psów się wypłakać i pohisteryzować, tylko do mojego faceta, który mnie uspokoił, że sytuacja nie jest zła, przytulił i pogłaskał. To z moim facetem łączy mnie silna więź, to z przyjaciółmi idę na imprezę, to rodzinę poproszę o zostanie swiadkami na ślubie i drugimi rodzicami moich przysżłych dzeci. Psy też tam będą, ale jako towarzysze spacerów, podopieczni, pupile, a nie równorzędni partnerzy. No nie da się po prostu. Trzeba umiec to rozgraniczyć. Owszem, psy to żywe, czujące, wrażliwe, wbrew pozorom delikatne stowrzenia, a naszą rolą jest opiekować się nimi i wszystkimi innymi stworzeniami, osobiscie uważam to za zaszczyt, ale ludzie... Troszkę dystansu. Do siebie, do swoich zwierząt, do innych.[/QUOTE] podpisuje się pod tym ! [quote name='Kaja i Aza']Mylisz sie i to bardzo, gdyby tak bylo wiezniowie w obozach koncentracyjnych nie mieliby numerkow, tylko imona, ale chodzilo wlasnie od odczlowieczenie ich bo latwiej wtedy zabijac. W jezyku polskim "zdechl", "zdychac" maja zdecydowanie negatywne konotacje, wiec nie rozumiem jak mozna wytlumaczyc uzywanie tych slow przez dogomaniaczki, no ale jak mowil moj ulubiony cyniczny aforysta: "Wstydzilibysmy sie naszych najpiekniejszych uczynkow gdyby swiat znal ich pobudki". Niestety na dogomanii pelno jest takich, ktorzy powinni sie wstydzic.[/QUOTE] Ja będę mówiła tak jak uważam a nie jak ty byś sobie tego życzyła. A co ty taka święta jesteś i nie musisz się "niczego wstydzić"? Skoro jesteś taka idealna to może wystawimy ci pomnik? A jak weterynarz mówi ,że pies zdechł? to tez powinien się wstydzić?wytłumacz mi bo nie rozumiem? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='bezag']Co do słowa "zdechł" to ubliżające określenie odejścia czegoś żyjącego. Ja nawet mówię, że drzewo, mucha czy motyl umarło, bo wszystko to zasługuje na choć słowne poszanowanie.[/QUOTE] to jest twoje zdanie i tyle , a ja mam swoje i nie będę tutaj z nikim się kłocić ale nie pozwole sobie mówić,ze nie szanuje zwierząt !! nie będę tutaj wypisywac co zrobiłam dla nich bo jest tego trochę ani nie będe się licytować przecież nie o to tutaj chodzi! mam psa i nie tylko mozna by rzec,że cały zwierzyniec i szanuje je ale nadal mówię,że zdechły a nie umarły! każdy może mówić jak chce na odejście swojego pupila ale to nie oznacza,że nic dla mnie nie znaczył! i kto tu jest ograniczony ? że niby ja ubliżam odchodzace zwierzeciu?raczej jemu jest juz wszystko jedno- ważne żeby zrobić ostatnią rzecz dla niego i go zakopać - zrobić swego rodzaju pogrzeb. Ale chyba najważniejsze jak się czlowiek zajmował psem.Czy był z nami szczęśliwy, zawsze najedzony - chyba oto chodzi? Wybacz ale bardzo mnie uraziłaś tym,że niby ubliżam zwierzętom !! jak chcesz żyj sobie w takim przeświadczeniu do końca życia .bo po co mam ci tłumaczyc,że kocham swoje zwierzęta i je szanuje??? to nie ma sensu Wbaczcie ale to nie ma sensu! O czym można z tobą rozmawiać jak wszystkich szufladkujesz? -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Niektóre psy już po prostu rodzą się z agresją i nie jest to wina wychowania.Mój znajomy miał owczarka niemieckiego który miał tak silny instynkt dominacji (chyba tak się to pisze?),że warczał na wszystkich innych domowników i rzuzał się na nich .Tylko słuchal się właściciela a reszty nie uznawał i mógł tylko przebywać w jego obecności bo wszyscy się go bali! Zaznaczam,że juz od szczeniaka wykazywał to , był dobrze prowadzony i nie dało się tego wyplenić. Ja mówię zdechł pies a ktoś inny,że umarł ale to nie oznacza,że ja mniej kochałam swojego psa!!! powinno się oceniać po czynach nie po słowach bo to tylko słowo zdechł!! bo znałam takich co pięknie mówlili a robili nie koniecznie pięknie ... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='sleepingbyday']można porównywac dzieci, ludzi, koty itd do psów, dlaczegóż by nie? można przecież dostrzec wspólne cechy. dla przykładu, bo ja wiem, niski, gruby, nerwowy, przyjacielski, strachliwy... abstrakcją jest dla mnie podejście pod tytułem: jak mozna porównywac psy i ludzi, jak mozna używać słowa "umiera" opisując smierc psa. I inne tego typu jazdy. jak coś takiego może uwłaczać czlowiekowi? gdzie tu obraza? tak naprawdę nie przeczytałam chyba postu, który by wyjaśniał, co jest tu uwłaczającego. ciekawa jestem. na jakiej podstawie możemy uważać, że jesteśmy jakimś nadgatunkiem, ważniejszym, niż inne? czy to nie jest przypadkiem subiektywne? bo nie wydaje mi się, żeby to był obiektywny osąd kogoś, kogo nie można posądzić o stronniczość... :cool3: ale spoko - jeszcze jakieś kilkanaście pokoleń i załatwimy sprawę sami, mimo swojej wyjątkowości i nadgatunkowości. cięzko nad tym pracujemy :roll:[/QUOTE] Po pierwsze nie wiem gdzie wyczytałaś,że ludzie są nadgatunkiem ? , nie czytalam całego wątku ale na pewno w moim żadnym poście nie ma takiego czegoś napisanego ! to są twoje słowa wiec proszę nie pisz kłamstw , większość tutaj osób nie twierdzi,że pies jest gorszy!! Ile razy można to tłumaczyć? Po drugie ja mam swoje zdanie i go nie zmnienie bo komus się tak podoba.Ty masz swoje a ja swoje! Dla mnie pies zdycha - co to znaczy!! pewnie go biłam i głodzilam na pewno !!! albo nie jeszcze lepiej pewnie go zakopałam żywcem !albo otrułam lub utopiłam! tak na 100% bo jak ktos mówi pies mu zdechł to jest mordercą !! Co do porównywania zwierząt do dzieci tobie chodzi o cechy wyglądu lub charakteru a mi chodzi o to,że dzieco to nie pies i go nigdy nie zastąpi? Każdy może sobie robić i myśleć co chce , mnie to nie interesuje byleby nikomu (ludziom ani zwierzetom)żadna krzywda się nie działa. Chociaz dla mnie to idiotyzm jak ludzie traktuja zwierzę jako człowieka dosłownie i zaczynają ubierać pieski w ubrania,buty , nosić je w torebkach, brać na zakupy , robic im przyjęcia dla mnie jest to totalnym nieporozumieniem sprzecznym z ich naturą oraz krzywdzeniem ich po prostu chore! Tak wogóle ten temat powiniem brzmieć: Właściciel - zło konieczne? nadgatunek -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
elves replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Julia Wielogorska']dziekuje:roll: Moze za duzo teraz pisze, ale coz:shake: Kazdy ma swoj powod zeby psa traktowac jako swoje dziecko i nie jest mi łatwo to pisac ale zastepuje mi dawno temu stracone dziecko. :-( i dla mnie pies to moj synus włochaty. wiec ironiczne stwierdzenia nie k torych ( dziecko nie merda ogonem i tkd...........) powinno kogos moze zastanowic) wazne jest jakim sie jest człowiekiem a czy poswieca swoje zycie psom czy dzieciom nie gra roli. Nigdy zadnego człowieka nie skrzywdziłam i zal mi biednych dzieci. ale to ze wole psy adoptowac, a nie dziecko z domu dziecka nie swiadczy, ze mam nie halo. Watek ten pokazuje jakim jestesmy ograniczonym spoleczenstwem. Lepiej nie miec odmiennego zdania niz wiekszosc i nie pisac jak spostrzega sie swiat bo mozna zostac bardzo szybko skreslonym przez wiekszosc i to jest moralne.[/QUOTE] Każdy może mieć swoje zdanie a nawet powinien! i nikt mu tego nie zabroni.Nudno by było gdyby każdy myślał tak samo ale pies raczej nigdy ci nie zastapi dziecka tzn. nigdy nie powie ci mamo itp. nie będziesz uczyła go chodzić ale nie otym będziemy mówić. Przykro mi z powodu strarty dziecka , każdy na swój sposób probuje zapomnieć o stracie, pocieszyć się , odnaleźć. Ja jak każdy nie jestem święta i ty zapewne też bo jesteś człowiekiem! Mi tez żal biednych dzieci , ludzi, a także psów i innych zwierząt. Ale nadal twierdze,że dziecko nie powinno byc porównywane do psa.To jest moje zdanie a ty masz swoje i to szanuje .Ja mam na to taki pogląd a ty inny i tyle . Nie mam zamiaru kłócić się lub obrzucac kogoś błotem bo inaczej myśli, jesteśmy dorosłymi ludźmi , żyjemy podobno w "wolnym kraju" i każdy może robic co chce. I nie ma sensu teraz robic z siebie wrogów i toczyc bezsensowną wojne jak małe dzieci. Nie znam cię a ty nie znasz mnie i większość osób tutaj się nie zna, a każdy potrafi na podstawie jednej wypowiedzi określic kto jaki jest. Skoro twierdzisz,że jesteśmy ograniczonym społeczenstwem to ty tez się do nich zaliczasz?