Ja uważam, że schronisko w Łowiczu jest świetne, inne schroniska powinny brać przykład. Psy są leczone, obserwowane, wyprowadzane na spacery, fajnie współpracuje z wolontariuszami :)
[quote name='dorka1403']polecam legowiska hobbydog...są po prostu rewelacyjne i nie do zajechania [URL]http://www.dogplus.eu/katalog/hobbydog.html[/URL] mają sklep internetowy i są też dostępni na allegro. wszystkie legowiska w pełni rozbieralne. Są solidne i dobrze wykonane.[/QUOTE]
Powiem Ci, że podobają mi się nawet. Zastanawia mnie jednak ten materiał.. codura. Kupiłam kiedyś na bazarku legowisko z materiały, który był sztywny jak deska, bo zapewne wododporny. Ja bym nie chciała żeby środek legowiska był z takiego matriału.
Wolałabym sztruks albo alkantarę :(
6 października w Sobótce jest rajd rodzinny. Trzeba wejść którymkolwiek szlakiem na Ślężę, a następnie zejść do zamku w (Sobótce) Górce. Pierwsze 300 osób dostanie medale :)
Na miejscu inne atrakcje :)
Wiem, że to wątek obrożowy, ale już jestem tak zdesperowana, więc napiszę tu.
Szukam legowiska, dużego, porządnego, ale totalnie rozbieralnego. Żebym mogła pokrowce pościągać i wyprać.
Jak macie kupować coś na stawy to albo Arthroflex albo Gelacan. Oba naturalne i 100% przyswajalne przez organizm. Ten pierwszy to moja mama stosuje u siebie ;) Podobnie jak znajomy wet-biegacz.
W porównaniu do tych cudów z apteki gdzie jest wszystko, ale się nic nie wchłania.
Ja w Prodogu kupowalam kikka razy, sprzet z najwyzszej polki. Tylko ja odbieralam osobiscie. Napisz do sprzedawcy, odpisze na kazde pytanie, ja w tym miesacu bede kupowala wlasnie tam dwie kurtki hurtty.
Zwykla, przepinana 2m. Dodatkowo obroza hurtta style wyciera siersc na szyi. W sumie to juz chyba cala wytarla, wiec dla mnie sprzet tej firmy to totalnie nieudany zakup. I wywalona kasa w bloto.
edit:
Będę pisać do nich czy podszyją mi tą obroże czymś.
I jeszcze Gumiś.
Wyróżnię, ale już pogubiłam się w tym ile psów wyróżniłam i ile na to mam kasy na koncie. Chyba muszę to notować, bo chwilowo jestem zabiegana i nie pamiętam :(