Druga sprawa karmienie psa nawet smakami w trakcie jazdy nie jest dobrym pomysłem, tak samo jak głaskanie psa kiedy się czegoś boi. To tylko upewnianie psa, że dobrze reaguje strachem na pociąg czy coś innego.
I wbrew pozorom ludzie są życzliwi, skoro mnie z psem mordercą nigdy nic niemiłego nie spotkało (a tego to najbardziej obawiałąm) to z psem cywilem problemu być nie powinno.