Ja przychodziłam o 7.00 rano żeby pomagać Marcie i Tomkowi. Czy chodz raz te wymienione osoby nakarmily, napoiły, wymasowały zamrarzajace sie łapy psów? Ja nikogo nie obrażam, po prostu widziałam co dajecie swoim "ulubieńcom" do jedzenia i jak z nimi postępujecie. Dlatego sugeruję, żebyście sami to zjedli. Wy nie macie pojęcia jak ze zwierzakami postępować. Tylko im szkodzicie. Ja nikogo nie wyzywam od bezrobotnych i alkoholików. Zastanówcie się lepiej nad sobą.