Jump to content
Dogomania

shila1404

Members
  • Posts

    445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shila1404

  1. shila1404

    I wystawa

    moze ktos mi wytlumaczyc o co chodzi z tym zaswiadczeniem od weta ? nie wystarczy sama ksiazeczka zdrowia ze szczepieniami ?
  2. najgorsza jest tak bezsilnosc :(
  3. strasznie zaniedbane :/
  4. [url]http://allegro.pl/labrador-retriver-i1687412108.html[/url] rozbawilo mnie zdanie ''Szczeniaki są pod stałą opieką weterynaryjną, WOLNE OD DYSPLAZJI , odrobaczone, zaszczepione, z książeczkami zdrowia.'' Chyba ci ludzie nie maja pojecia czym jest dysplazja :/
  5. [quote name='arielka186']Taaak- tyle że w niektórych rasach znacznie zmniejszyłoby to pulę genów...[/QUOTE] tak zle tak nie dobrze , nie ma idealnego wyjscia wszystko zalezy od hodowcow i kazdy powinien postępować według wlasnego sumienia
  6. [quote name='Cockermaniaczka']powinna byc zaostrzona hodowlanka i tyle...Zeby suki co ledwo sie mieszcza we wzorcu czy wadliwe nie byly mnozozne i tyle...Teraz hodowlanke zrobic na pipiduwie dolnym zaden problem przeciez...Na bdb poleci i zrobi te trzy oceny... Labradorow jak mrowkow,hodowli tyle ze mozna oszalec...To wcale nic dobrego rasie nie przynosi niestety...[/QUOTE] zgadzam sie powinny byc zaostrzone przepisy w obowiazkowe badania nie tylko na dysplazje ale rozniez na oczy czy serce w zaleznosci od rasy
  7. mysle ze nie tyle co zakaz rozmnazania czesciej niz raz na dwa lata lepsze byłoby zwiekszenie wymagan na otrzymanie tytulu suki hodowlanej i reproduktora wiecej wystaw badan wyselekcjonowac na prawde najlepsze psy , widze co sie dzieje wsrod labradorow na wystawach pokazuja takie suki ktore maja mnostwo wad ale ocene bardzo dobra dostana tytul suki hodowlanej i do hodowli .
  8. tez nic nie che sugerowac ale skoro jest tyle suk to zawsze mozna podlozyc szczenieta nie mowie o tej pani konkretnie tylko o takich bardzo duzych hodowlach gdzie maja psy z papierami i bez
  9. [quote name='marako']Choćby dlatego, że trzeba by mieć armię ludzi, żeby takim tłumem psów się dobrze zająć: higiena (uszy, pazury, szata), zdrowie, wyspacerowanie, pogłaskanie. Skoro ta pani mocno chce zmniejszyć ich liczbę, bo idzie do pracy, więc znaczy, że wielu tych ludzi nie ma. Gdyby miała, to jedne ręce mniej niczego by nie zmieniły. Dla mnie hodowla idąca w ilość (kasę) to wielka pomyłka i oznacza, że ktoś nie jest pasjonatem psów, traktuje je przedmiotowo. Szanuję takie hodowle, które potrafią ogarnąć psy nie tylko tak, by były nakarmione i miały dach nad głową, ale każdego z osobna dobrze znają i traktują jak przyjaciela. A to niemożliwe przy zbyt dużej liczbie.[/QUOTE] tez mi sie tak wydaje , ja rozumiem ze ktos kto kocha psy moze miec spore stadko ale jesli pytam pania o jakies szczegoly a ona mowi ze trzeba przyjechac wybrac i wtedy ona powie jaki wiek dokladnie i po jakich rodzicach tak nie byla w stanie nic konkretnego powiedziec , od razu widac ze traktuje psy jako cale stado a nie kazdego indywidualnie co dla mnie jest juz nastawieniem na kase
  10. [quote name='pa-ttti']shila1404 a rozmawiałaś z tą babką?[/QUOTE] tak rozmawialam to jakas starsza kobieta ( tak mi sie po glosie wydaje ) pytam czy ma jakas sunie na sprzedaz a ona do mnie ze tak ze ma bardzo duzo w wieku od pol roku do dwoch lat bez zadnych wystaw bo hodowlanek nie chce sprzedawac a jedynie zmniejszyc hodowle , pytalam czy moze mi zaproponowac jakas sunie wystawowa to powiedziala zebym przyjechala i sobie obejrzala bo tak to mi nic nie moze zaproponowac bo kazdy ma inny gust i inna sunia moze mi sie spodobac . troche mnie to dziwi ze facetka zostawila sobie sunie do hodowli maja juz po dwa lata i zadnej wystawy ale moze ja sie nie znam :/
  11. sorki pomylilam sie ale jak przeczytalam ogloszenie i obejrzalam stronke tej hodowli to nie zrobila dobrego wrazenia starsza pani nie panuje nad tym chyba , nie wiem ile jakich suk ma nie jest w stanie powiedziec jakie sunie ma do zaoferowania , twierdzi ze nie likwiduje calkowicie tylko zmniejsza bo idzie do pracy i nie bedzie miala czasu zajmowac sie stadem , ale osobiscie nie wobrazam sobie jak mozna tyle psow do hodowli zostawic
  12. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/14084951_chihuahua_rodowodowy.html[/url] spojrzcie na to kolejne masowa hodowla naszczescie juz likwidowane tylko co sie stanie z psami czesc pewnie trafi do domkow czesc do kolejnych hodowli a czesc do pseudo ta hodowla ma psy z papierami nawet wlasna strone najlepsza jest zakladka suki hodowlane , doslownie smiech brak konkretow strasza pami chyba nie za bardzo panuje nad iloscia suk w stadzie osobiscie chyba nigdy bym nie kupila szczeniaka z takiej hodowli
  13. [quote name='Cockermaniaczka']mozna zawsze uzyskac zgode na miot warunkowy...Jak sie CHCE...[/QUOTE] jesli te przypadki nie zdarza sie przy kazdej suni co roku wtedy mozna otrzymac zgodze
  14. Ja przez jakis czas swoje labki trzymalam w takim kojcu jakby porodowce tylko wiekszej i podlozem byla sloma i nigdy nie zauwazylam zeby probowaly to jesc w ogole nie byly zainteresowane raczej bawily sie podkladami dlatego z nich zrezygnowalam i przeszlam na slome .
  15. [quote name='Martens']O mój boże. Gdziekolwiek to czytałaś, nie rozpowszechniaj tego więcej w tej formie. Olewanie psa, kiedy szuka z nami kontaktu to najlepszy sposób na wychowanie psa, który ma nas w d*pie. Szkoleniowcy pracujący np. z psami ratowniczymi czy dla niepełnosprawnych wyśmialiby takie regułki ze wszystkich stron - a oni raczej nie mają problemów z dominacją u psów, które szkolą. Uczenie psa, ze nie on o wszystkim decyduje nie polega na traktowaniu go tak, jakbyśmy mieli go gdzieś, a kontakt z nami z jego inicjatywy był bezcelowy. Inicjatywa ze strony psa jest bardzo potrzebna w szkoleniu, utrzymaniu więzi z psem, a zarazem jego posłuszeństwa - zawzięte ignorowanie przyjaznych gestów i zachęty do zabawy ze strony psa oducza go tego, co nam w pracy z nim potrzebne. Psu nie można pozwalać na wymuszanie czegokolwiek, owszem, ale nie wolno ignorować wszelkiej chęci kontaktu z jego strony. To, że pies szuka kontaktu nie znaczy, że jest nachalny - nachalny jest wtedy, kiedy szuka go nadal, gdy jesteśmy zajęci i daliśmy już mu do zrozumienia, że teraz nie da rady. Trzeba te dwie rzeczy rozgraniczyć, żeby potem się nie dziwić, że pies na spacerach nas ignoruje, nie możemy go na sobie skupić ani zmotywować, od zabaw z nami woli uciekać do innych psów - a to są właśnie efekty takiego "wychowania"...[/QUOTE] moze troche zle to okreslilam ale chodzilo mi glownie o psy z problemami a dokladnie z dominacja kiedy to pies decyduje o tym kiedy moze byc glaskany przytulany i kiedy czas na zabawe a kiedy nie ma ochoty potrafi pokazac zeby probujac uswiadomic ze teraz nie ma na cos ochoty . nie mowie o tym ze nalezy calkowicie olewac psy i nie reagowac na nie tylko jest to jeden ze sposobow w jaki mozna nauczyc dominujacego psa tego kto decyduje w domu o wszystkim nawet zabawie i przytulaniu
  16. co do przytulania, noszenia itd. wiem, że psy tego nie lubią- on sam czasami przychodzi i się do mnie przytula albo ociera mi się o nogi jak kot i domaga się pieszczot- wtedy go głaskam. i to jest blad popelniany najczesciej przez wlascicieli pies podchodzi bo ma ochote na zabawe i pieszczoty a powinno byc tak ze to czlowiek decyduje kiedy bedzie glaskal psa i sie z nim bawil .kiedy pies podchodzi i czaseto nachalnie dopomina sie o zabawe i glaskanie mamy go ignorowac po jakims czasie przywolujemy psa i sie z nim bawimy . pies w taki sposob zrozumie ze to wlasciciel decyzduje o wszystkim takze o czesaniu
  17. prywatna czyli taka gdzie nikt nie ma prawa wtykac nosa psy sa moje wiec moge robic co chce i nikt nie bedzie sprawdzal ani zwiazek ani lekarz weterynarii moge robic co mi sie podoba bo jest to moja prywatna hodowla i juz .
  18. [quote name='Arwilla']Co za bzdura... Hodowla zarejestrowana to nie pseudo - to hodowla... Jeśli dzieje się w niej niedobrze, to jest zła i tyle... :roll: KAŻDA PSEUDO JEST ZŁA, NIE KAŻDA HODOWLA JEST DOBRA... Dobra pseudo, to coś takiego jak uczciwy złodziej....[/QUOTE] zgadzam sie w 100 %
  19. Wspolczuje nei wybrazam sobie jak to bedzie kiedy strace jakiegos psiaczka :(
  20. Jesli kupiliscie go z Hodoffcy to sprobujcie do niego zadzwonic zapytac co moze sie dziac z oczkami malucha i poproscie o rade dotyczaca nauki czystosci moze on wam pomoze . Prawdziwy dobry Hodowca na pewno udzieliłby wielu cennych rad i wskazówek
  21. Zadzwonilam i zapytalam czy moge zabrac pieska szybciej bo zalezy mi na czasie i oto odpowiedz - skoro zalezy na czasie i chce pani wziac pieska szybciej to bedzie trzeba karmic mlekiem ale nic mu nie bedzie mozna zabrac pozostawiam to bez komentarza ....
  22. Ja ze swojej stronie powiem tylko tyle Znlazłam pewien cytat ktory swietnie pasuje do teho tematu " Jesli ktos che prowdzic pseudohodowle znajdzie wytlumaczenie jesli chce prowadzic prawdziwa hodowle znajdzie na to sposob "
  23. a jak dokładnie z labkami czy jesli sunia nie jest zbyt grzeczna mam na mysle maluszka w klasie baby to zwraca uwage czy jest raczej wyrozumialy ?
  24. moze ktos wie jak ocenia labki wacham sie jaka wziac sunie taka lekka w typie angielskim czy ciezejsza a wtypie angielskim prosze o jakies info :)
  25. i ludzie kupia takiego maluszka mimo ze pseudohodowca napisal ze maluchy wychowuja sie w domu a na zdjeciach widac ze w jakims garazu lub chlewie mysle ze to nie jedyna niezgodnosc pewnie odrobaczenia beda tylko w ksiazeczce moze podobnie ze szczepieniami
×
×
  • Create New...