Jump to content
Dogomania

Zośka74

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zośka74

  1. Ale maluchom zaczyna się powodzić, cieszę sie bardzo że wreszcie się udaje i będą miały domki. Dziewczyny mam pytanie, ta Beata co nam pomagała przy maluchach znalazła psa, który został na nią przeczipowny, znalazła na niego chętnych i wczoraj go zawiozła do tych ludzi, ale na podpisanie umowy adopcyjnej umówiona jest na jutro. Jednak coś się jej nie podoba i chciałaby go zabrać od tych państa i tu jest jej pytanie czy może ?
  2. [quote name='Abrakadabra']Umówimy się jakoś i odbiorę je od Ciebie. W jakich godzinach będziesz odbierała telefony? Chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej n/t przyzwyczajeń mamusi. Dzisiaj ok.18.30 mignęła mi ze swoim towarzyszem przy ulicy, pomiędzy działkami, a płytami, spod których ewakuowałysmy :) dzieciaki. Żadne inne psy się obojk niej nie kręciły, nie zarejestrowałam nawet czy porusza się sprawnie (pisałąś, że kuleje). Naomi - a masz może kontenerek? Jeśli nie - przywiąż go po prostu do zagłówka lub pasa bezpieczeństwa z tyłu. Maluchy jeżdziły ze mną kilka razy i ostatnie, co może przyjść Storowi do łepetynki - to skakanie po całym samochodzie i uniemożliwianie jazdy kierowcy :) Podejrzewam, że będzie "zamrożony" ze strachu.[/QUOTE] Abra ja w wekendy od 9 do 16 mam szkołę, może bezpieczniej jak Piotrek weźmie do swojej pracy ( wiesz gdzie ) zawsze od 8 do 18 ( bez niedzieli ) ktoś tam jest to byś odebrała. Napisz czy tak wolisz.
  3. [quote name='Fiera']Abra, może Ty kojarzysz dalszy los obróżek maluchów? Może marudzę, ale Sambie naprawdę jest potrzebna, dziś wychodziłam z nimi na zmianę w obroży Storka, ale jest trochę za duża i boję się, żeby mała z niej nie śmignęła, a poza tym Stor jutro wyjeżdża...[/QUOTE] Tak jak wcześniej pisałam mam dużo smyczy i obróżek, tylko od jutra szkołę zaczynam i nie wiem jak wam mam dostarczyć
  4. [quote name='paula82']Przepraszam dziewczyny, że ostatnio mało piszę, ale trochę czasu mi brak. Plakaty wszystkie piękne, a które mi wydrukujecie to już obojętne. Jak będzie ktoś zainteresowany to się odezwie. Na każdym jest napisane co i jak. W sobotę Ritę wzięłam, bałam się trochę, że to będzie dla niej wielki stres, ale postanowiłam, że jak bardzo będzie panikować to się wrócimy i już, ale mała przeszła chrzest bojowy bardzo pozytywnie była bardzo dzielna, chodziła między ludźmi i oczywiście budziła we wszystkich zachwyt. Poznała się też z kilkoma psami i było wszystko w porządku. Chustki nie mieliśmy (bo nie wiem gdzie można taką kupić, są, ale w kwiatki, prążki, moro, a "do adopcji", czy "szukam domu" niet), ale wszystkim, którzy nas zaczepiali, a było ich sporo opowiadałam o Ricie i jej rodzince, że domu szuka itd. Jedna dziewczyna, wzięła ode mnie nr. telefonu i nawet zdjęcia małej pstryknęła, aby w domu pokazać, ogólne wrażenie na mnie zrobiła dobre, ma już psa, a mówiła, że rozgląda się za drugim do towarzystwa, bo dwóm to raźniej by było. W domu juz z dzieciakami się bawi i ich też podgryza :evil_lol: małża na razie jeszcze łukiem omija, ale obserwuje, na podwórku już też coraz rzadziej ucieka jak widzi, że ktoś chodnikiem idzie. Tak, że postępy robi coraz większe. a, Zośka ja Twój nr. gdzieś posiałam jak możesz zadzwoń/napisz mój. nr. 790369926[/QUOTE] Wysyłam ci na prv tel do mojego męża to z nim się kontaktuj bo to on ma Was przywieźć od weta.
  5. Fiera daj znać jak będziesz w Warszawie to umówimy się z tymi obróżkami itp.
  6. [quote name='Fiera']Chętnie bym Wam ja pokazała, jak rozrabia podgryzając różne rzeczy, ale nie mam aparatu...[/QUOTE] Wiedziałam że Rudzia teraz Samba da się we znaki ona była tak z cich pęk... kochane maleństwo.
  7. [quote name='Fiera']Fajnie, że tak działacie dla Storka:) Zamęczę się, ale nie wytrzymałabym kolejnej nocy z jego płakaniem w kojcu, więc mam w sypialni dwa szczeniaki - wariatka jestem... Samba czuje się tu już bardzo swobodnie, spaceruje po pokoju, a Stor wciśnięty w pudełko patrzy na nią w ciężkim szoku, oszołom mały. Obawiam się, że to może być ciężka noc dla mnie...:shake:[/QUOTE] Fiera dasz radę, jesteś silna babka wierzę w ciebie i spokojnej nocy Ci życzę.
  8. [quote name='Fiera']Obróżki bardzo by się przydały, bo szczeniaki jak wróciły do mnie po weekendzie majowym, to ich zestawy się gdzieś zapodziały, a Samba ma taką obróżkę emerytkę, lada chwila się rozleci na kawałki.[/QUOTE] Pisałaś że będziesz jechać z nową sunią do okulisty do Wawy ? Kiedy ? Byśmy wtedy jakoś się spotkały to dam Ci obróżki, szampon i co tam jeszcze trzeba Chyba że masz inny pomysł.
  9. Dziewczyny czy jutro łapanka suni aktualna ? Bo mam cały dzień wolny, w niedzielę nie mogę już pomóc. Fiera czy potrzebujesz może szampon dla szczeniaków ( dałabyś radę wykąpać towarzystwo ? ) i czy smyczki i obróżki jeszcze całe, bo jestem w posiadaniu takich rzeczy.
  10. [quote name='paula82']Wiem, że zrobię :offtopic: ale czy może znacie kogoś kto pomógłby mi w transporcie mojego Theriona po operacji w najbliższy wtorek. Operacja będzie około 10 a psa odebrać będzie trzeba po południu, jak się wybudzi. (ul. Wyspowa-ul. Chełmżyńska) i pewnie na kontrole przez pierwsze dni po zabiegu.[/QUOTE] Paula, mój mąż się zaoferował że Ci pomoże z przewozem tylko napisz dokładnie o której godz po południu. Mój nr masz to dzwoń w razie czego.
  11. [quote name='obraczus87']ABRA organizuje klatke... na sedalin raczej nie ze wzgledu na bliskosc bardzo ruchliwej ulicy :([/QUOTE] Dajcie znać kiedy i o której przewidujecie łapać matkę - ja w sobotę mogę pomóc.
  12. Hej. Nie było mnie tu ostatnio bo miałam dużo zajęć za co przepraszam. Wczoraj dostałam wieczorem wiadomość, że " nasza " sunia została prawdopodobnie potrącona przez samochód bo leżała przy samej drodze ( koleżanka widziała jadąc autobusem ) Ja dzisiaj widziałam sunię na działkach i faktycznie utyka na przednią łapę. Jeżeli w sobotę będzie łapanka to musimy umówić się przed 7 rano jak sunia jest jeszcze na działkach - ja mogę od 6 rano być w gotowości.
  13. [quote name='paula82']Za takie pieniądze to i ja mogę wziąć drugiego :P a tak na poważnie to jak Rita znajdzie DS to chyba mogłabym wziąć kolejnego do oswojenia, tylko nie wiem, czy TŻ się zgodzi na BDT, czy nie będzie chciał kasy, a ja ze względu na Theriona nie mogę mu dać swoich "zaskórniaków" mam nadzieję, że się znajdzie DT dla szczylków. Jeśli chodzi o kwestię karmy/szczepień to Rita ma wszystko zapewnione przez Kapuszek, jesteśmy w stałym kontakcie, więc dobrze by było póki jeszcze kasa jest łapać matkę. Tak trzeba ją szybko łapać póki codziennie ok 7 leży na działkach wygrzewając kości w słońcu. Ja jestem gotowa do łapania ( na razie tylko tak mogę pomóc ) :lol: ps. Rita nieśmiało reaguje na "głos" (mój to się chyba miesiąc uczył)[/QUOTE] Czy Ritę można jakoś odwiedzić w popołudniowych godzinach ?
  14. [quote name='Abrakadabra']Zośka74 miała jechać do ciebie w weekend. Nie wiem , czy da radę.. Zośka - odezwij się.[/QUOTE] Hej. Tak miałam jechać z Olą, ale Ola nie da rady, a ja nie mam dziś dostępnego auta. Jak ktoś może jechać to ja chętnie mogę się zabrać bo czasem dysponuję. A..... mam dużo prezentów od koleżanki z hurtowni zoologicznej ( smycze, obróżki, szelki, szampon dla psiaków ) może gdzieś się to przyda ? A i starą kołdrę Ola dała do budy dla szczyli u Fiery. Abra a może Ty byś dała radę ze mną jechać ?
  15. [quote name='Abrakadabra']Ok, uderzę do Ewa i flatki oraz Queram - się znamy :) Ps. Atomówka -dzięki za podpowiedź :)[/QUOTE] Gdyby taka klatka była do soboty byłoby fajnie, do Fiery na pusto byśmy nie jechały. Ja mam książeczki maluchów. Czy coś jeszcze będzie do podrzucenia ? Kto jedzie w odwiedziny ?
  16. [quote name='Abrakadabra']Podajmy zatem Twój, mój też może być, ale jest ryzyko, że czasem nie odbieram (bo np. mam spotkanie) Myślę, że trzeba ruszyć z ogłozeniami już teraz, uprzedzając lojalnie w ogłoszeniu, że mała w pierwszym kontakcie może być nieśmiała i zdystansowana. Paula, a może yorki, jako partnerzy do zaaw są dla niej za małe? [B]Fiera,[/B] a u Was co słychać? jak ze szczepieniami? [B]Zośka,[/B] widujesz mamusię?[/QUOTE] Tak mama, codziennie leży ok 7 rano na działkach, więc musimy się spieszyć z łapanka.
  17. [quote name='paula82']ma nowotwór w śledzionie i trzeba usunąć śledzionę, przy okazji dobrze by było go wykastrować bo ma przerośniętą prostatę. Z tym, że Therion ma już 9 lat, do tego chore stawy, problem z kręgosłupem i gronkowca ( w tej chwili zaleczony, ale miewa nawroty) z ostatnich badań krwi wyszło, że ma niską odporność. Pewnie jeszcze trzeba będzie zrobić EKG i RTG klatki. Do tego nie wiem, czy dam radę finansowo. Może ktoś chce nerkę kupić, mogę jedną sprzedać. :cool3:[/QUOTE] Mój sznaucer ( 11 lat ) miał operację usunięcia kamieni z przewodów ( 1.5 tyg nie sikał prawie wcale - poszło już zakażenie, miał też przerost prostaty co też zoperowali ). Odbyło się bez żadnych komplikacji i następnego dnia puścili go do domu. Operację miał na Gagarina, polecam dr Zlot ( naprawdę super lekarz ) - tylko oni są drodzy niestety.
  18. Dzięki Fiera za dobre wieści, aż miło słyszeć że maluchy robią postępy. Ja niestety nie mam jak wykombinować takiej klatki - pytałam nikt nie ma. Abra co robimy z matką, żeby nie było za późno......., dziś ok 18 leżała sama na działkach, więc cieczki chyba nie ma.
  19. [quote name='Abrakadabra']Malvaa - bez Waszych (Twojego i Zośki) Piotrków akcja łapania może byc z góry skazana na niepowodzenie :) Gdyby nie ich determinacja, kreatywność, umiejętność budowania relacji z ludźmi oraz dar przekonywania - czarnuszka, która przebwa u Pauli do tej pory mieszkałaby pod betonowymi płytami :( Piotrki muszą być! Zośka, Twój Piotrek też jest gotowy :cool3: ? Bric-abrac - sunia, która jest u Pauli waży najwięcej, cała trójka będzie chyba średniej wielkości...[/QUOTE] Mój Piotrek do łapania zawsze gotowy ( ale tylko ze swoim wspólnikiem drugim Piotrkiem):lol:
  20. [quote name='paula82']Wiecie, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę się cieszyć z tego, że mi pies nogawkę szarpie i za łydkę podgryza. :evil_lol: Rita jest wspaniałym psem i bardzo szybko się uczy, już mi serducho się łamie jak myślę, że kiedyś przyjdzie dzień kiedy będę musiała ją oddać do DS, tym bardziej, że widzę w jej oczach, że to ja jestem dla niej kimś ważnym, chodzi za mną krok w krok (nawet do łazienki). Już mnie wita merdaniem ogona, widzę, że się cieszy na mój widok i w końcu zaczyna się bawić zabawką, a i dzisiaj za wędliną na stół zajrzała, a największym jej przysmakiem jest polędwica łososiowa mojego TŻ. (żeby wiedział to by mnie z domu wywalił :eviltong: ). a i wydaje mi się, że mała miała już jakieś nie miłe spotkanie z jakimś starszym facetem już drugi raz (raz na spacerze, a dzisiaj na podwórku) na widok mężczyzny w panikę wpadła i chciała w długą uciekać i widać było, że się mocno wystraszyła. no i bieda jedna wczoraj zaczęła sobie zapasy robić i karmę pod kocyk zakopywała. :shake: a i jeszcze wczoraj jej kleszcza znalazłam, ale on chyba już martwy był, czy ona dostała coś na ochronę przed kleszczami, czy trzeba ją zabezpieczyć?[/QUOTE] , Hej dziewczyny pomału dochodzę do siebie, chyba dopadła mnie grypa żołądkowa. Zła jestem na siebie że nie mogłam odwiedzić maluchów u Fiery, a właśnie co u nich słychać ? Paula szczeniaki były zbezpieczane przeciw kleszczom, ale myślę że powtórzyć nie zaszkodzi bo ok 3 tyg już minęło.
  21. [quote name='Agnieszka_K']ale wspaniale widzisz Fiera - zdziałasz cuda z tymi maluchami i niedługo domki będą się o nie zabijać!:) ale bym to chciała zobaczyć na żywo, ale niestety nie dam rady się wyrwać :( Zośka proszę o specjalne mizianko dla kochanej Rudzinki i Wampirka - od podłej ciotki wyciągaczki;p[/QUOTE]M Masz jak w banku, mizianiom nie będzie końca, ale to nie to samo co rączki ciotki wyciągaczki.:eviltong:
  22. [quote name='Fiera']Misiek mnie dziś rozbroił, normalnie rozłożył mnie gówniarz na łopatki - jadł mi z ręki, nawet jak Ruda na niego/ na mnie warczała, lizał mi dłoń i dał się głaskać, słodziak jeden kochany :multi: Dostały dziś małą puszkę mokrej karmy i trochę suchej teraz wieczorkiem, Misiek chętnie chrupał z ręki, ale Rudzinka jadła tylko mokre - jutro c.d. karmienia ręcznego i miziania. Tak się cieszę, że są jakieś postępy, bo jak w poniedz.wróciły do mnie i zobaczyłam te zalęknione oczka i dzikie harce na smyczy, to straciłam nadzieję i zapał, a tu proszę - dostałam buziaka od Wampira:evil_lol:[/QUOTE] Ale super, wierzyłam w ślicznoty od początku. Tak trzymaj Fiera. Jak można to w niedzielę bym wpadła do Ciebie z Olą, co Ty na to ? Jak macie cioteczki coś dla maluchów ( karma, zabaweczki itp ) to chętnie dostarczę, a może jakaś ciocia by się z nami wybrała ?
  23. [quote name='paula82']a bo ten mój TZ to tak się na psach zna :eviltong: trochę puchaty i falowany to już pudel według niego. wczoraj chciałam, żeby do małej koleżanka przyszła, aby ją rozruszać, ale razem z nią przyszedł kolega moich synów i było trochę głośno, ale kiedy się już wszystko uspokoiło, mała suchą mi z ręki jadła, później tak jej po trochu przed nią podrzucałam to jadła, a w nocy miała i mokrą i suchą, zjadła obie. :cool3: rano byliśmy na spacerku i kulka zaczyna nawet pomalutku na smyczy chodzić, ale wciąż szuka miejsca, gdzie by się schować mogła, czy to krzaki, czy samochód itp. w nocy wyszliśmy na podwórko, a za nami Therion i malutka za Therionem gęsiego łaziła, a nawet do niego ogonem zamerdała, więc się jej chyba koleżka podoba. Ona bardzo się do psów garnie, ale jednocześnie boi się ich jak np. obcy zaszczeka zaraz się kuli i próbuje zwiać.[/QUOTE] Podjadę dzisiaj do Ciebie po 17 ( ale jeszcze dokładnie dam znać ) to zabierzemy małą na szczepienie do Twojej wetki.
  24. Dziś ich nie było, sunia leżała na działkach sama.
×
×
  • Create New...