-
Posts
3650 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kaaasia
-
Nie szalejesz z fotami :evil_lol:
-
[URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0001-1_zps6ac8dcbe.jpg[/URL] Ciapusia mi biją :mad:
-
U nas też już nie widuję psów puszczanych na cały dzień samych, a te co są to przychodzą ze wsi :diabloti:.
-
[B]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!! :new-bday::BIG::new-bday:[/B]
-
[quote name='magdabroy']Ja znam psa, który jest odwoływalny, pomimo obecności suki z cieczką ;) Ja zawsze miałam suki i nigdy żadna mi nie zaciążyła :) A nie ograniczałam/ nie ograniczam spacerów podczas cieczki do szybkiego sika, są normalne spacery ;)[/QUOTE] Ja właśnie miałam takiego psa, dlatego ciężko mi pogodzić się z pomysłami Olka :evil_lol: Magda, ale mi nie chodzi o to aby suki nie wyprowadzać, tylko aby jej nie puszczać luzem do innych psów, a potem mieć pretensje do wszystkich ;)
-
[quote name='M&S']Nie lubię psów latających za cieczkowymi sukami....są nieobliczalne:angryy: dlaczego ludzie nie sterylizują suk, albo przynajmniej nie używają specyfików, żeby pozbyć się zapachu:diabloti:[/QUOTE] Jestem tego samego zdania :diabloti: Znajoma właśnie do mnie napisała. Jej dwie suki mają właśnie cieczkę i zaczął się sajgon. Mieszkają w domu z ogródkiem a na 5 minut nie może zostawić suk samych bo pod siatką przesiaduje kilka psów, a jeden potrafi włazić po siatce jak kot :mad:. Gdzie są właściciele tych psów, nie widzą że pies przez kilka dni (a nawet tygodni) nie wraca do domu? [quote name='leónowa']Co innego te cieczki na wsi gdy domu są od siebie oddalone o ileś tam metrów a co innego w ciasnym blokowisku. Przecież co się wyrabia jak kilka suk na raz będzie miało cieczkę i takie hordy samców się zlatują to strach wyjść nawet z chaty, bo to leci od razu jak się drzwi otworzą. Dlatego w mieście, gdzie takie sytuacje się zdarzają pownien być nakaz sterylizacji, bo to sie robi mega niebezpieczne.[/QUOTE] Może nie nakaz sterylizacji/kastracji wszystkiego ;) ale to właściciel wie jak zachowuje się jego pies. Ja przy poprzednim nie wiedziałam co to cieczka, nigdy się nie interesował, a nawet czasem chodził jako ochrona suczki :cool3:. Teraz jak mam napaleńca to go ciachnęłam aby w razie czego dzieci nie narobił :evil_lol: No i oczywiście pilnowanie zarówno psa jak i suki. Może ja jestem dziwna i nigdy suki nie miałam ale nie wpadła bym na pomysł aby w czasie cieczki puszczać ją luzem w miejscu gdzie kręci się dużo psów ;)
-
[quote name='M&S']Szkoda, że Oli jest bojowo nastawiony do chłopaków, bo mógłby się z moimi bawić.... Głaski przesyłamy:)[/QUOTE] No szkoda, szkoda :-( Ja jeszcze mam nadzieję, że troszkę się uspokoi ;) Z wieści podklatkowych: mały kundel przyprowadził dużego kundla i teraz siędzą obaj. Rano moja mama miała nieciekawą przygodę bo obydwaj rzucili się na Olka :mad:
-
Dziecko pogryzłaś :evil_lol:. Już wiadomo dlaczego pies agresywny :evil_lol: U nas sezon cieczkowy też w pełni, więc łączę się w bólu ;)
-
[quote name='magdabroy']Wpadnij z Olim do mnie, to nie będziecie skazani na samotne spacery ;)[/QUOTE] Już lecimy ;) "Zakochany kundel"co siedzi pod blokiem zaczyma wyśpiewywać serenady :diabloti:. Czeka mnie wesoła noc :diabloti:
-
Nie martw się. Oli też ostatnio zapomniał że głowa służy do czegoś więcej niż trzymanie uszu :diabloti:.
-
[quote name='unikatowydiament']Ja kiedyś dowiedziałam się że mój Oscar kundelka Korka doprowadza do zawału serca:evil_lol:,ale oczywiście pies ma się dobrze,i nic mu nie jest,tylko przydałaby mu się dieta,za gruby jest[/QUOTE] Ja też się kiedyś dowiedziałam że Oli dotkliwie pogryzł jakiegoś kundelka, a widziałam ich pierwszy raz w życiu bo w temtych rejonach nie bywamy :evil_lol: [quote name='Besti']Hahahaha uśmiałam się wybacz:evil_lol: Już sobie wyobrażam jak ta pańcia podchodzi do Ciebie i ględzie 3 po 3:evil_lol:[/QUOTE] Za dużo szans nie ma bo jak ją widzę to odkręcam się na pięcie i idę w inną stronę :evil_lol:
-
[quote name='Asiaczek']Mozna sie przestraszyc:) [URL]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/600435_148364205329726_472566880_n.jpg[/URL] Jak pozbawiłam jajeczek mojego Farika, to tak z pól roku chodził nabuzowany. A teraz - to juz prawie lajcik. chociaz niechęć do innych samców mu pozostała:) pzdr.[/QUOTE] Czyli mamy jakąś szansę ;). U nas nie minęły 3 miesiące więc jeszcze jest czas. Dzisiaj dzień zaczął się tak fajnie, padał piękny śnieżek. No i co? Musieli mnie podkur... :diabloti: Byłam z Olim na spacerze, bawił się z trzema suczkami (rasy i wieku różnego)- istny szał radości. Przyszła pani ze swoją suką i się zaczęło :diabloti:. Oli troszkę tą sucz obwarkuje, a ona jest bardzo, bardzo uległa dla wszystkich psów. No i ta pani zaczęła narzekać jak jej suka źle się czuje przy Olim, bo ona wie ze on jest agresywny.... Już mnie podkurzyła, a potem dawała rady facetowi jak zajmować się suką, która jest chuda i zjada śmieci (nie docierało do niej że suka jest stara, chora i nie możne jej karmić tłustym jedzeniem). Zapięłam więc Olka i poszliśmy piłeczkować w samotności :roll: Wspomnę jeszcze że od pańciostwa wszystkowiedzącego dowiedziałam się kiedyś, że ich suka ma przez Olka koszmary w nocy :evil_lol:. A jak moja mama spotkała ich kiedyś na spacerze i nie dała się Olkowi pobawić (a było to jakoś rano i po prostu wyszła odsikać psa i nie miała ani czasu ani ochoty na długie łażenie) to dawali jej rady jak szkolić i zajmować się psem :diabloti: Wychodzi na to że jesteśmy z Olusiem skazani tylko na siebie :loveu:
-
Wszystkiego Najlepsiejszego :new-bday:
-
[quote name='Besti']E to z remontem bliżej niż dalej:) Hahah ja nie wiem jak Potrafisz takie jego fajne ujęcia złapać:P To Oli po odjajczeniu nie ma w d***e cieczek?[/QUOTE] Cykam dużo fotek a potem ze 100 wybieram 5 :eviltong:. No wlaśnie nie ma. Chodzi cały czas z nosem w ziemi i na psy się strasznie nakręca. Takiego bardzo bliskiego kontaktu z cieczkującą suką nie ma (nie chce go bardziej nakręcać) ale sucz z bloku strasznie Olka kocha i jak go widzi to do nas pędzi (pan nie wie od czego jest smycz :mad:), za nią leci zakochany Romeo, który chce mojego dziabnąć. Oli wie od czego ma ząbki i jest kosmos. Ostatnio ja trzymałam Olka a moja mama rzucała śniegiem w psy a pan od suki sobie gdzieś poszedł :mad: Nie wiem czy ostatnio to Oli czy ja mam gorsze dni :evil_lol: [quote name='M&S']Cześć Oli :) Jak remoncik?[/QUOTE] Bliżej końca. Dzisiaj nic nie robiłam bo mi się zupełnie nic nie chciało ;). Jeszcze czekamy na pana co ma nam zrobić regał na książki i będzie porządek :smile:
-
U mnie chwilowy spokój- lisy i bobry się wyniosły. Niestety mój durny pies wczoraj postanowił zapolować na szczura :mad: (złapał go w paszczę ale na szczęście puścił) a potem pogonil kaczki, które do tej pory go nie interesowały. Chyba te zawirowania pogodowe zrobiły mu przemeblowanie między uszami :diabloti:
-
[URL]https://lh3.googleusercontent.com/-FDkfi9A7Ywc/UT98p8dwW8I/AAAAAAAADRQ/z0ZfSrsI8c4/s640/IMAG0240.jpg[/URL] Jaką ma super obstawę :loveu::loveu:
-
Ja mam kalosze w których jest cieplutko nawet przy -25 i niby można na gołe stopy ;) Niestety brzydkie są przeokropnie :evil_lol:
-
Która będzie twoja bo już się pogubiłam ;)
-
Widać że psiaki zadowolone mimo pogody ;)
-
[URL]http://images10.fotosik.pl/3654/05cba0be24a8d3a5.jpg[/URL] Śliczny zaśnieżony pychol :loveu:
-
Troszkę mu się urosło :lol:
-
Cześć wieczornie i dużo zdróweczka życzę :smile:
-
Nie ma to jak psiowe szaleństwa :loveu: