Wow! Ktoś mi psa podmienił :P
Zima, troszkę śniegu, zwykle pies na spacery nie chce chodzić, a tu dzisiaj niespodzianka - nie dość że chętnie chodziła to jeszcze na śnieg z własnej woli weszła! :P
I tu kolejny sukces - jeden most już nam nie straszny! W szoku byłam, nie raz już przez ten most przechodziłyśmy, zawsze panika jak w przypadku każdego innego mostu, a dzisiaj pełen luz :P Jakby to normalny chodnik był :D Niestety na kolejny most zareagowała już normalnie i wejść nie chciała :/
A na koniec spaceru zaczęła się bawić z innym psem :P Czemu takie sytuacje zawsze się nam zdarzają koło głównych ulic, gdzie jej spuścić nie mogę? :P Wiem, że na zdjęciu nie wygląda to na zabawę, ale wierzcie mi, że tak było! :D (ach to robienie zdjęć ukradkiem, żeby drugi właściciel nie ogarnął... :cool1: )
A to nasz nowy mopowy szarpaczek xd
(wszystkie zdjęcia jakości iście telefonowej :P)
I nasze trzymanie sprzed kilku dni (jak widać, proszenia wyeliminować się nie dało, zaczęła za to jeszcze bardziej wymachiwać łapami xd). Zapomniałam zmienić ustawień, by nagrywało głos, w każdym razie tam gdzie dostała smaka trzymała do 'puść' :) Czyli tak w sumie widać, że mniej więcej ogarnęła (o ile nie każe jej trzymać zbyt długo) i trzyma do tego zwolnienia, pomijając momenty w których haczy łapami o zabawkę i przez to puszcza xd
https://www.youtube.com/watch?v=c3G1zp5UU4M&feature=youtu.be