-
Posts
10901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DONnka
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
DONnka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No to się doczekałam dobrych wieści o Timolku :multi::multi::multi: Ciotko Tereso jesteś kochana :loveu: Jakby były jeszcze jakieś zdjęcia, to byłabym już w siódmym niebie :lol: Wysłałam moją stałą za sierpień :lol: Jak wróci cioteczka Julia, proszę o potwierdzenie -
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[B]Drogie ciotki dogomaniaczki z Warszawy i nie tylko słyszałyście o tym:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/212137-Marsz-poparcia-dla-nowelizacji-ustawy-o-ochronie-zwierz%C4%85t?p=17358410#post17358410[/url] :multi::multi::multi: Może jeszcze nie wszystko stracone :cool3: Przeczytajcie koniecznie wątek :lol: -
Drogie ciotki dogomaniaczki z Warszawy i nie tylko słyszałyście o [B]Marszu poparcia dla nowelizacji ustawy o zwierzętach:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/2121...0#post17358410[/url] :multi::multi::multi: Może coś jednak da się wywalczyć :cool3:
-
[quote name='aganela']Elwira wydaję mi się ,że nie ma szans,chyba ,że ktoś z forum nawiązał by kontakt meilowo-telefoniczny z panią która tymczasowo przetrzymuje sunię?[/QUOTE] Nie wiadomo, czy tymczasowa opiekunka suni jest "zaawansowana technologicznie" i czy będzie umiała wrzucić nam tu jakieś zdjęcia :roll: Najlepiej byłoby, gdyby ktoś z W-wy mógł zobaczyć się z Panią i obfocić sunię;)
-
[quote name='beka']Nie ma żadnych chorób o których bym wiedziała. Ale to nie znaczy że nie może cos wyjść za jakis czas, niestety. Badania krwi ok.[/QUOTE] Tej Pani najbardziej chodziło o zdrowe stawy. Mówiła mi, że miała owczarka z dysplazją stawów biodrowych i wolałaby nie przeżywać tego jeszcze raz. A oprócz tej babki z Wrocławia nikt się Vegą nie interesuje :crazyeye: Pięknota jest teraz u Gajowej, czyli pod Warszawą tak?
-
Witajcie drogie ciotki, zaglądam do pięknej Vegi i głoszę na prawo i lewo. [B]Zostałam zapytana o aktualny stan zdrowia Veguni[/B], czy ma jakieś stwierdzone choroby przewlekłe, alergie. Czy wiadomo coś na temat stanu jej stawów ? Ta osoba mieszka na Śląsku, nie ma dzieci i innych zwierząt, ma duże mieszkanie i blisko park z wybiegiem dla psów. Na tych ostatnich zdjęciach Vega jest naprawdę piękna :lol: Może rzeczywiście podmianka zdjęć to dobry pomysł, żeby coś się ruszyło
-
Gabrysia - ONka z ogromnym guzem ODESZŁA ZA TM :(
DONnka replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i gdzie te obiecane foty :)? Jak wizyta u dr Olkowskiego :???:? Czekamy tu wszyscy przebierając nogami :evil_lol: -
[quote name='Merys']Przeciez nr konta jest na pierwszej stronie.[/QUOTE] :oops::oops::oops: Faktycznie, no cóż starość nie radość... Jutro wyślę stałą 10 zł Wyściskać Bambula proszę przy najbliższej okazji :loveu:
-
Prawdziwa ironia losu, że to co czyni psy tak wyjątkowymi (ich wierność i bezwarunkowa miłość do człowieka) jest jednocześnie dla nich przekleństwem. Człowiek wyrządza im krzywdę, a one dalej kochają, tęsknią i chcą do niego wracać :shake: :-( Na szczęście czas robi swoje. Gdyby jeszcze pojawił się nowy człowiek do kochania ...
-
Wysyłam dobrą energię :loveu: Tak by się przydała jakaś dobra wiadomość. Gdzie nie wejdę, to czarna rozpacz :shake: Na dodatek pogoda do bani. Jeszcze trochę i wpadnę w jakąś deprechę :(
-
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Witaj sunieczko :loveu: Cioteczka, która ma kontakt z Jamorem proszona o słówko, jak sobie radzi sunia :cool3: -
Jak się masz Bambulu :):loveu::loveu::loveu: Ciotki, jak chcecie jakieś pieniążki dla Bambula, to wyślijcie mi wreszcie na PW numer konta. Jutro wypłata:multi:
-
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Podniosę sunię wieczorową porą. Cosik mało nas tutaj na wątku :shake: Cioteczki drogie, gdzie jesteście ??? -
[quote name='Agata Balu']czy sunia ma wydarzenie na Facebooku?[/QUOTE] Jasne, że ma wydarzenie na fb :lol: Zaproś znajomych i udostępniaj [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=149936198416792[/url]
-
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vutz']hodowcy nie podpisują umów z nabywcami szczeniąt - w każdym razie nie wszyscy. nie ma takiego obowiazku.[/QUOTE] Jak szukałam mojej suni to najpierw obdzwoniłam chyba kilkadziesiąt hodowli ON/DON. Wszystkie deklarowały, że podpisują umowy przekazania szczenięcia. Ja taką podpisałam i zostałam przez hodowcę wpisana do bazy danych właścicieli. W umowie stoi nawet taki zapis: [I]W przypadku chęci zbycia lub oddania psa, nabywca jest zobowiązany do poinformowania o tym hodowcę, który ma prawo pierwokupu. Cenę ustalają strony, jednak nie może być ona większa niż połowa wartości zakupu psa.[/I] Myślałam, ze to reguła. Jeśli tak nie jest, to powinno się to zmienić. Wtedy każdy hodowca (nawet ten najgorszy!) miałby jakieś dane właściciela. Po jakiego grzyba te tatuaże, skoro i tak nic nie dają:shake: -
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marysia O.']A hodowca nie jest zainteresowany losem suczki?? Może on mógłby się dołożyć do utrzymania jej do czasu znalezienia DS (co napewno nie będzie długo trwało bo sunia nie dość że przepiękna to jeszcze rasowa:))[/QUOTE] Witaj Marysiu O. hodowca chyba umył ręce. Nawet nie był w stanie podać danych właściciela, a przecież musiał podpisać z nim jakąś umowę wydając szczenię :shake: Trzeba by zapytać cioteczkę beka, bo jest bezpośrednio zaangażowana w organizowanie pomocy dla suni :lol: -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
DONnka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jak się masz Timolku ??? :loveu: Ciotki chyba zajęte, nic nie piszą co u Ciebie słychać :shake: -
Błąkała się około 3 tygodni. Głodna, spragniona i przerażona. Na szczęście spotkała na swej drodze Joasię, która otoczyła Ją opieką. Znalazła w Jej uchu tatuaż świadczący, że pochodzi z jednej z łódzkich hodowli ON. Szybko udało się znaleźć hodowlę... I tu mógłby nastąpić szczęśliwy koniec koszmaru suni nazwanej przez Joasię Fanta... Niestety okazało się, że hodowca nie dysponuje danymi właściciela. Udało się jedynie ustalić, że Fanta ma 3 lata. Ponadto okazało się, że jest w nie najlepszej kondycji psychicznej. Jest bardzo lękliwa, boi się podniesionej ręki, kuli się i piszczy na widok jakichkolwiek przedmiotów w ręce. Nie trudno chyba dopowiedzieć sobie dlaczego ... [FONT=Wingdings]:-(:-(:-([/FONT] Jej obecny stan nie jest na szczęście nieodwracalny. Już po kilku dniach u Joasi zaczęła pięknie przełamywać swoje lęki, wystawiła brzuszek do głaskania i na koniec obdarowała swoją wybawicielkę dużym buziakiem [FONT=Wingdings]:)[/FONT] Stało się jasne, że sunia potrzebuje tylko trochę czasu i trochę pracy z doświadczoną osobą, która pomoże Jej odbudować zaufanie do człowieka. W tym celu Joasia z pomocą niezawodnych ciotek dogomaniaczek umieściła sunię w hoteliku u Jamora w Warce. Wielkie serce i doświadczenie Jamora z psami z poturbowaną psychiką już nie raz zdziałało cuda :lol: [B]Dlatego pilnie potrzebna jest każda złotówka na pokrycie kosztów pobytu suni u Jamora[/B]. [B]Ona bardzo potrzebuje Waszych deklaracji.[/B] Mamy nadzieję, że Fanta szybko wyjdzie na prostą. JEST TEGO WARTA !!! Tylko spójrzcie na Nią więcej zdjęć można zobaczyć tu: [URL]http://www.fotosik.pl/u/jamor/album/920632[/URL] wątek suni na owczarek.pl [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=18800&PID=990277[/URL] [IMG]http://images46.fotosik.pl/958/c49e995682da5ecfmed.jpg[/IMG]