danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danavas
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a4383701dc1f96b7.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1770/a4383701dc1f96b7gen.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='paula_t']Przyszłam z wątku Tusi. Ciotki, mogłybyście wrzucić tutaj plakacik/tekst z plakatu? Zrobiłabym ogłoszenia w internecie jeśli potrzebne, tylko tyle mogę:shake:[/QUOTE] już wstawiam....dzięki kochana:)
-
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
danavas replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
kochana niunia.... patrze na filmik i choć dzięki Tinie mam się z czego cieszyć, bo dziś niestety uciekła z dt mój Miś któremu od wielu miesięcy szukam domu... może jesteście w s tanie pomóc jakoś ciocie... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/206090-Misiek-zagin%C4%85%C5%82-!!!!-Cz%C4%99stochowa-pomocy[/url]!!!! -
[quote name='Olga7']Możecie podrzucić gotowe ,jesli można, do tej siedziby fund.przy Sobieskiego chyba/Dt kotów/ ,jesli dobrze kojarzę. Odbierzemy stamtąd.Tam też byśmy trochę plakatów rozwiesili ,jesli trzeba,przy okazji przejazdu/pobytu w sródmieściu.[/QUOTE] to nie siedziba a prywatne mieszkanie, tylko mamy tam adres do korespondencji bo jakiś tzreba było podać.... jutro zdazwonie jak będe w Czestochowie to mi powiesz gdzie zawieźć...
-
[quote name='Olga7']Zalożylam wieczorem wątek o poszukiwaniach Misia na Gazeta.pl Cz-wa ,ale po dwóch wpisach/krytyce kretynów wątek niedlugo zostal usunięty-chyba regulamin zabrania umieszczania u nich ogloszen o zaginionych psach,choć nieraz takie wątki utrzymują się nawet dlugo dość. Mogę chyba kilka plakatów rozwieścić jutro,gdzie dam radę.[/QUOTE] masz jak wydrukować czy Ci podrzucić?
-
teraz wróciłam do domu... jutro ruszamy znów... Częstochowskie ciocie pomocy w plakatowaniu... ja dziś w nocy drukuje na ile mi tuszu wystarczy... dzwońcie proszę jeśli ktoś może rozwieszać... podjadę z plakatami...
-
[quote name='malawaszka']dajcie mi plakat albo link do plakatu na fb to poudostępniam chociaż, straszna śniezyca u nas, pewnie w Czewie też :( [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Monia mamy taki zrobiony na szybko... już Ci wysyłam na maila...
-
[quote name='malawaszka']a miał adresówkę?[/QUOTE] no nie miał właśnie... mamy plakaty , mamy ulotki, straż miejska wie, schron wie, jedziemy dalej szukać... rozsyłajcie info o Misiu błagam... Zioberek87 ma plakat na mailu, wiec wyśle każdemu kto zechce pomóc...
-
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
danavas replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
czekam z niecierpliwością.... -
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
danavas replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
oby było dobrze.... trzymaj się maleńka, jutro będzie lepsze jutro:) -
[quote name='Wiola&Miłosz']Moly a widzialas kota ktory warczy jak pies na inne zwierzeta i prawie szczeka na nie? :razz: Jesli nie to zapraszam do Mnie- Gabryśka zlo wcielone czeka:evil_lol: Dobre wiesci dobre;) A co do zabawek czyt. butelki. U mnie przechodza najprostsze zabawki, butelka, skarpetka, majtki:diabloti:[/QUOTE] hehehehe... mam nadzieję ze czyste majtki:)
-
[quote name='zioberek87']może pogadaj z Heniem ile by chciał za niego, ja przejdę się do schronu spytam się o ich zdanie na ten temat, zanim go wyciągniemy nazbieramy deklaracji itd. Mi się wydaje że u Henia będzie się czuł dobrze, mniej psów, więcej uwagi (tam jest 140 psiaków) spacery itd można by spróbować:)[/QUOTE] no ok.... to po niedzieli do niego zadzwonię, bo wtedy mu już przeleje coś długu za Czesia z bazarku;) a ty się do tego czasu wypytaj opinii schronu...
-
no dobre są...:) ale nie zapeszamy........ Misiek się tula i każde głaskać a koty siedzą złe i zazdrosne i już sobie na niego ostrzą pazurki..;) podeślę Marcie wątek może sama coś o chłopaku naskrobie:)
-
[quote name='zioberek87']ha ha ha to możemy mu coś dać:) tyle psiaków:) mi się marzy wyciągnąć ode mnie z schronu, biednego Tomasa [URL]http://schroniskowopolu.pl/thomas-2673/[/URL] jak brałam swojego Niksona to on już tam długo był biedny, chciałam go wziąć ale babki powiedziały mi że on podwórkowy, może do Henia by się nadawał:)???[/QUOTE] o boziu Ziober...ale bidulinek.... no pewnie że by się nadawał.... tylko musiałby się na nowo uczyć wszystkiego... no i wiadomo...stałe potrzebne... z drugiej strony w Opolu jest bardzo fajne to schronisko... czy on juz się tam nie czuje jak w domu, to staruszek już.... trzeba by to przemyśleć... jak chcesz to się z Heniem pogada....
-
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
danavas replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
już niedługo mała:) -
Boczek był u weta... jaja dyndają... małe bo małe ale są.... i prostata niezła... po niedzieli robimy badania krwi i jak będzie ok to ciachamy kawalera.... ale dziś arie operowe odstawiał u weta... widać nie lubi USG a ja myślałam że zawyję jak usłyszałam że 120 do zapłaty...... koszt badania krwi wyniesie 60zł kastracja 210 i zdjęcie kamienia 100.... masakra... Maja jeszcze dzwonił do swojego weta ale kurde w całym Opolu są zbliżone ceny i nie są zbyt niskie...
-
[quote name='Poziomka']Zapraszamy na slodki bazarek dla malucha. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238376-Słodycze-dla-słodkiego-Boczka-Do-16-01-13-g-21-00[/URL][/QUOTE] o nie :) Poziomko... Ty chyba chcesz ze bym ja z torbami poszła... przecież ja to wszystko kupię!!! idę buszować;) i łasuchować;) Dzięki za bazar:)
-
Suri, Maczek Figa...wszystkie w swoich domach i rozliczone:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
no i kurcze oni nadal w tymczasie.... ja nie wiem że nikt się jeszcze w Maczku chociaż nie zakochał... -
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='piescofajnyjest']i co z tymi jajcami??????[/QUOTE] szmalu nie ma ciocia... muszę zrobić jakiś bazar żeby do końca roku dt opłacić.... -
Miiek dobił do Częstochow jakąś godzinkę temu.... na te noc będzie w innym tymczasie, bo Marta wraca dopiero jutro a ja nei mogłam go zabrac do siebie bo tu mam wycofanego psiaka nad którym ostro pracuje.. w każdym razie tam gdzie jest sa koty też... i już miał spotkanie, cała banda się zleciała.... cztery koty nie zrobiły na nim wrażenia... powąchał popatrzył... pomachał ogonkiem, pomruczał i tyle... mam nadzieję ze się nie rozkręci i e ze zwoim motorkiem w tyłku też da radę...
-
[quote name='ANETTTA']możę ja pokochaja na tyle że nie będą chcieli ją oddaC HEHEHE[/QUOTE] nie ukrywam że po ciuchu na to liczę....;)