danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danavas
-
chodziło mi o to że mniejszy niż myślałam......w sensie niższy na łapach...bo ma takie krótkie fajne nuzięta:)
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
oni lubią się kręcić w kółko....jak się dobrze pokręcą w zbożu to jeszcze kosmici przylecą jak z góry kręgi zobaczą:) -
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Unixenka to nie są kozy;) heheheh -
na tym ostatnim obserwuje chłopaków w kojcu:) już kumpli szuka:)
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/misiu1.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4899/misiu1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/misiu2.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/7867/misiu2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/misiu3.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4532/misiu3.jpg[/IMG][/URL]
-
sprawdzam sobie skrzyneczkę a tam niespodzianka:) Rodzinkowo sprezentowało fotki Misia zrobione zaraz po wczorajszym przyjeździe:) połowa zamazana bo chłopak tak biegał...ale coś wybiorę i wrzucę cioteczkom:)
-
mam nadzieje że Koosiek wejdzie niedługo i poda nam dane...
-
Misiu jest w dobrych rękach:)... jak sobie pomyśle jak tu było nerwowo na tym wątku...a teraz już każdy odetchnął.....piesek bezpieczny:) cel minimum osiągnięty!!! ...teraz jeszcze deklaracje i szukamy domku na zawsze....moja deklaracja nie aktualna już...mogę dać dopiero od czerwca...ale zwiększam na 30 zł...
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='unixena']Zagladam do Foxika a tu takie pustki .Ciekawa jestem jak kawaler zareagowal na przyjazd nowego kompana Miska .Moze Rodzinkowo tu wejdzie i nam opisze ...[/QUOTE] oboje sobą zainteresowani....Pan Henio mówi że na jego oko to oni sie zakumpluja...jednak dopóki nowy kolega nie zostanie odrobaczony nie bedą mieli okazję się przywitać...ale już niedługo pewnie zobaczymy ich wspólne fotki jak hasają razem na trawce:) -
do weta pojadą w poniedziałek...źle wam napisałam ..nie wzięłam pod uwagę że dziś sobota...sorki....puki co Misiu jest odizolowany od innych psiaków bo nie był odrobaczany, a pieski całkiem niedawno wszystkie gdy Fox przyjechał dostały tabletki,więc nie ma sensu ich ponownie faszerować....Misia trzeba wykąpać,bo podobno jego zapach to masakra....jest kochany i wesolutki....puki co nie biegał z innymi pieskami ale nie warczy na nie i nie szczeka...a Foxowi przygląda się z ciekawością... Rodzinkowo sprawdzili go na swoich pociechach..nie okazywał agresji...za bardzo z nim nie poszalały ale jak Miś będzie już odrobaczony to dokładnie go posprawdzaja na dzieciaki i inne pieski.... każdy kto zachce odwiedzić Misia niech kontaktuje się ze mną, Rodzinkowo lub PaulinKa030804 (ona ma mój numer) zawsze któreś z nas na dogo jest...ja jestem codziennie.... podamy tez adres mailowy Rodzinkowo ma już zdjęcia i niedługo je wrzuci na watek z jakimiś nowinkami Misiowymi... Panowie obawiali się jak Miś będzie się zachowywać w nowym miejscu ...czy nie bedzie osowiały bo przecież do poprzedniego przywykł przez tyle lat.... to dopiero pierwszy dzień ale można spokojnie stwierdzić że nie zrobiło to na nim raczej wiekszego wrażenia...jest radosny i rozpiera go energia.... Koosiek wysyłaj pw z numerem konta bo trzeba zapłacić za pierwszy tydzień chociaż i tablety na robale....
-
jestem tu wystarczająco długo żeby przeczytać wątek Ramzesa i widzieć jak było u Yumanji w jego przypadku....a tamten został sprawdzony przeze mnie i Koosiek i jest tańszy niż u Yumy i warunki lepsze...chociażby te żywieniowe... a zobacz sobie na google że w Mikówcu jest tylko jedna ulica - Tęczowa a numeru nie pamiętam... to że ktoś jest tu krótko wcale nie znaczy że nie umie czytać istniejących wątków...i nie jest to żadnym wyznacznikiem do oceny...
-
ktoś pytał o jedzonko..Pan Henio gotuje psom.... 350zł..czy to dużo? nie mnie to oceniać...z tego co widzę są droższe miejsca oferujące kojec z wybiegiem i liczące sobie za każda wycieczkę z psem do weta za transport....a w tym dt pies jest stale z człowiekiem bo nigdy nie zostaje sam...jak nie ma Pana Henia to zostaje pomocnik mieszkający na miejscu....ja wiem że to dobre miejsce więc je zaproponowałam...znacie inne mające to samo w ofercie to w każdej chwili Misia można tam przewieźć..ale nie atakujmy człowieka na starcie...puki nie miał możliwości pokazać ile może zaoferować...
-
[quote name='koosiek']Aha, mam pytanie, zbieramy prosto na konto pana Henia, czy na moje i ja co tydzień przelewam? Jeśli na moje, jutro porozsyłam nr.[/QUOTE] tak tak Koosiek na Twoje konto..... słuchajcie..miałam możliwość załatwić tymczas...załatwiłam...nie podam ofocjalnie czyichś prywatnych danych...Rodzinkowo jest blisko Henia i pewnie wejdzie i napisze co i jak..poczekajmy choć chwile..przecież ten pies jest tam od kilku godzin i jeszcze nawet do weta nie trafił...i ani grosz nie został przelany,więc spokojnie....i kto powiedział że jest obawa przed podaniem prywatnych danych... przecież napisałam że jak ktoś chce pojechać i zobaczyć to dam adres...ty dusje tu jakies historie dopisujesz,że ktoś się boi...weź siądź na tyłek i poczekaj chwilkę...po co robisz zamieszanie...nie pytałam Henia czy moge jego adres oficjalnie wstawić...bo bardziej mnie interesowało jak się pies czuje...a bez czyjejś zgody tego nie zrobię i tu nie chodzi o to że jestem zarozumiała jak o mniej napisałaś, ale o zwykłą ludzką przyzwoitość...napij się melisy i poczekaj do jutra a pewnie uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania...
-
[quote name='bela51']Mysle, ze krakowskim targiem, powinnismy przynajmniej znac miejscowosc gdzie przebywa Misio. Dusje drąży temat, ale ma sporo racji, bo rózne rzeczy sie na dogo juz widzialo.[/QUOTE] Mikówiec Koło Gory Kalwarii:)
-
przed chwilką dzwoniła Marta spytała czy pies bezpieczny...jak podróż..itd...zapowiedziała że będzie chciała go odwiedzić, żeby sprawdzić jakie ma warunki...no i załatwi z babcią zrzeczenia się pieska i wyśle....
-
Misiu jest bardzo nadpobudliwy...w trakcie drogi pogryzł smycz....zdjęcia nie nadają sie do wrzucenia bo tak zasuwa w kółko że wszystko jest rozmazane....i strasznie śmierdzi...do weta nie dotarli bo późno byli na miejscu...ale jutro lekarz obejrzy Misia i będziemy wiedzieć co dalej... no a Koosiek była juz u Henia, się okazało,więc się znają:)... ja jutro jestem cały dzień na zajęciach, więc dopiero wieczorem wejdę na Dogo...ale myślę że Rodzinkowo tu zajrzy i napisze co i jak..a Koosiek Tobie wysyłam pw z danymi do wpłaty...
-
Dusje puki co tylko Ty masz jakieś krzywe podejrzenia...nie będę podawać tego numeru... a to ile tu jestem nie ma żadnego znaczenia;) transparentnie podaje że Pan Henio zaprasza każdego kto chciałby sprawdzić warunki panujące w jego dt... bo takie rzeczy weryfikuje się okiem...a nie uchem przez telefon... chyba nie podałam ceny jednak...350 zł miesięcznie ..w tym robione jedzonko..transport do weta gratis:)
-
zobaczcie ciotki...piątek 13-go a tyle szczęścia.....idę se z tej radości spełnić zaniedbane obowiązki domowe i wreszcie w samochodzie posprzątać...
-
nie czynie tajemnicy...nr tel to nie adres...a adres chętnie podam na pw... a jakoś na razie nikt nie ma domysłów...
-
numeru tel nie będę podawać,bo to nie jest konieczne..mogę podac każdemu kto chce odwiedzić dane adresowe na pw i można obejrzeć warunki...ja tam byłam widziałam i odpowiem na każde pytania...oprócz tego będą zdjęcia i relacje...a teraz piesek jedzie do weta i będziemy wszystko wiedzieć...
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Pan Henio z Rodzinkowo właśnie ratują innego piesia i będą z nim jechać do weta więc nie wiem czy czasowo wyrobią z fotami Foxa dziś.... -
babcia nic nie podpisywała....pogadajcie z Martą czy napisze takie coś i wyśle papiery pocztą...a jak nie podpisze to i tak na dogo są dowody że sie chcieli psa pozbyć...więc nawet nie będą pewnie próbować......jak dla mnie to nikt go nie chciał zabić tylko babcia schorowana nie dała rady się nim opiekować....ale to tylko moje podejrzenia...a piesio jest malutki...nawet na mieszanego Onka nie wygląda....w aucie robi dyskotekę...hehehe...a jak po niego przyjechali to biegał w kółko jak jakieś ADHD....
-
Misiu już bezpieczny...jest w aucie...jedzie do tymczasu u Pana Henia..zabrali go już razem z Rodzinkowo od Marty...Pan Henio nie jest znany na dogo..nie ma tu profilu i nie zamierza zakładać bo jak mówi woli spędzać czas z psami niż przed kompem....Rodzinkowo tam zagląda robi foty i wrzuca na wątek....Pan Henio kontaktuje się ze mną telefonicznie i opowiada o psie więc wieści są na bieżąco.....byłam tam i warunki fajne...są tam 4 psy włącznie z Foxem...miejsce do biegania...dobre jedzonko....dodatkowa osoba do opieki więc nigdy pieski nie są same..... Koosiek o ile się nie mylę Rodzinkowo zna i pewnie potwierdzi,że godni zaufania... mamy puki co 100zł które dała Marta...oddały Foxa z podwórka,nie było umawiania sie na mieście....ponoć piesbył tam cały czas,myślę że dt zmyślono..Marta przekazała psa w obecności babci.... za paliwo 75 zł...więc 25 zł zostaje na poczet dt... Koośku widzę ze jesteś skarbnikiem...za dt trzeba płacić z góry ale można tygodniami...podałaś już konto?? ale się ciesze że pies już bezpieczny:)
-
pytajcie gdzie sie da tylko trzeba tez sie spytac czy np pierwszy miesiąc moznaby z tygodnia na tydzien płacic....bo na razie nie mamy nic kasy...