Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. [quote name='Maupa4']Kofi NIE jest czarna :nono:[/QUOTE] a jaka?? macie nową piłkę,lepiej ją widać na fotach jak leeeci :)
  2. Jutro letem do weta,bo dzisiaj go nie ma.
  3. Widziałam Twoje foty Ziry,zaskoczył mnie podpis,że nie chcesz jej wyadoptować :D
  4. fiu! fiu! sama bym zamieszkała http://images53.fotosik.pl/60/bf00f2613d53e888.jpg ten namiot rewelacyjny! Puma cudna :loveu: dużo odbiega od rodzeństwa?
  5. Mordziasta już normalnie biega :mdleje:
  6. Mistrzynie wymiatają :loveu: [url]http://images51.fotosik.pl/59/196bae2418384183med.jpg[/url] na piłkowaniu widzę tylko dwójkę i to w dziwnym,biało-czarnym,zestawieniu :hmmmm: na ulotce jest info o bezpiecznej strefie zwierzaka,co to?
  7. trochę mnie pocieszyłaś...
  8. [quote name='malawaszka']no to jeszcze mi się przypomniało o co miałam pytać :oops: co się robi z liśćmi konwalii???? wyglądają teraz paskudnie! i co się robi z liśćmi tych kwiatów, które dostałam od marako??? zapomniałam czy to były irysy??? :oops: boszzz [B]ja tego nigdy nie przyswoję[/B] :placz:[/QUOTE] rób notatki :)
  9. jak wymacałam pierwszy raz to było przed operacją,bardzo bym chciała aby to było po zastrzykach
  10. Za szybko się na niej goi,kombinuje tylko jak zdjąć kubraczek i liże przez niego ranę :lmaa: Przed operacją wymacałam mały guz,tak lekko z boku szyi,tuż przed łopatką. Chciałam pokazać wetowi i go nie było a wczoraj wymacałam na nowo i większego :-(
  11. spoko,jeszcze inni są za Tobą :D
  12. [quote name='Saththa']bo go ta mała menda molestuje! atakuje, przyczajki robi. chwili spokoju biedny nie ma. na łóżko do mnie ucieka przed nim[/QUOTE] to może powiedz Tazzikowi,że może się sam bronić,bo może o tym nie wie
  13. Ja też chętnie ale nie mam kasy i co zrobić z Kocykiem...
  14. takiego urlopu to niech mu nie dają...
  15. to tutaj też zaciesz z Hipcia :cunao:
  16. Dostała tylko antybiotyk,bo już chodzi swoim sprężystym krokiem i wygląda na zdrową. Jest jeszcze trochę osłabiona. Wet włożył rękę pod kubraczek aby pomacać ranę,to naburczała że ona nie kura aby ją macać. Jak we wtorek po operacji była wnoszona na kocu do domu i Kocyk zaczął ją obwąchiwać to warknęła na niego :mad: a w aucie na zakrętach to musiałam pilnować aby nie zsunęła się z siedzenia bo była bezwładna...
×
×
  • Create New...