W nocy wtarabanił się na materac ale nie chciało mi się go wywalać.Dzisiaj mu nie popuszczę.
Rano znowu łaził ale trochę później niż wczoraj. W końcu poszedł spać.
Glutka tak ciągnie do psów,że dzisiaj szedł tyłem.
Śpi i co chwila się taaak przeciąga.
Chudzik z niego,waży 16kg.
Jeszcze kaszle jak się napije.
Uglucił mi ekran w laptopie a nie mam już chusteczek do czyszczenia.
Uszatka dostała kubek po jogurcie a Glutek po twarożku.
Zabierał się do tego kubka jak do bomby,która zaraz wybuchnie :D Później się rozsmakował i pięknie wylizał.
Oczywiście przylazła Uszatka z reklamacją!
Szeryf rozpatrzył reklamację na jej niekorzyść.