Ola, udane, udane :)
Nathan się bawił do 21:30, Theodor (i ja :D) do 23:00, a Bogdan do 3 rano ;) I dziś wszyscy odsypialiśmy te nocne szaleństwa ;)
I muszę zmartwić Mariolkę, bo Theodor ma już za sobą pierwszą noc z dziewczyną w jednym łóżku :D Theoś miał spać z Zosią w pokoju, na materacu. Jak Zosia zobaczyła, że Theodor ma taki wielki materac, to się położyła koło niego i zaczęli sobie gadać zamiast spać :D No to dostała kołdrę, poduszkę i zasnęli wspólnie ;)