Oj zaufaj mi, że gdyby nie fakt, że moje ciuchy w szafie są już znoszone, to tą kasę wydałabym dużo chętniej na Theosia, a nie na siebie ;)
Ale moja garderoba aż się prosi o wymianę :oops: I czy chcę czy nie chcę, muszę ją powoli odświeżyć ;)
W środę jechałam po przebrania dla nas na Halloween, a oczywiście musiałam kupić coś Theosiowi :D
Dziś miałam kupić coś sobie, a przy okazji Bodzianowi koszulki do pracy i slipki. I co? I oczywiście Theosiowi też musiałam coś kupić, choć wszystko ma :siara:
Widziałam nawet taki fajny czerwony sweterek z reniferem "na klacie" i napisem "zobacz co mam z tyłu". Obracam sweterek, a tam dupa renifera :peace:
I chyba go pojadę kupić Theosiowi w tygodniu :siara: