Dotarłam godzinę temu ;) Jesteśmy cali i zdrowi, ale Tora z małym urazem łapy :( Ale myślę, że będzie dobrze ;)
Kasiu, ja również dziękuję za mile spędzony czas :) Może jeszcze uda się go kiedyś powtórzyć ;) A słońce wykorzystaliśmy ;) Do 19 byliśmy w Scheveningen na plaży :)
No i dziękuję tym, którzyn o nas pamiętali przez te 2 dni :)
PS. Agnieszka, co to za wyściskanie Bogdana :mad::eviltong: