Hej,dawno mnie nie było,ale chce Wam opowiedzieć o najmniejszym cziłku,ma na imię Mikrus tak jak mu Węgielkowa nadała,zaczął od wagi 1,600 teraz ma już 2,400 chociaż ten największy przyrost wagi już minął.Na początku miał zapalenie siusiaka,ale już jest ok,w planach kastracja,niestety jedno jajko w brzuchu.Fajnie już się bawi z moim psem Filipkiem.Lada dzień zamieszcze zdjęcia.