Nowe wieści z domku :)
[quote name='Meg']Zdjęcie z serii "Skrzywdzony i obrażony pies"
[IMG]http://www.szkola.zrebice.pl/galeria/IMG_0437.JPG[/IMG]
Aktualnie:
Świrek mnie nie lubi, bo go wczoraj wyprałam i nie pozwalam mu bawić się z Sayko... [sucz wysterelizowana]
Muscat mnie nie lubi, bo nie pozwalam mu bawić się z Sayko...
Sayko mnie nie lubi bo pozwoliłam zrobić jej krzywdę (czyt. sterylka) i nie pozwalam jej bawić się z Muscatem i Świrkiem...
(...)
Teraz już nie ma tragedii [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] goi się i swędzi ją bardzo... ale jest już ok [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_smile2.gif[/IMG]
No ale miałam 3 dni wyjęte z życia bo nie zniosła dobrze zabiegu... jakbym wiedziała,że tak będzie to bym się wstrzymała jeszcze...
Sayko jest psem, który panicznie boi się swojej słabości... tego, że nie może się bronić, że jest zależna od człowieka, od tego co on jej zrobi a ona jest bezbronna...
Pierwszy raz widziałam psa, który wybudzając się z narkozy dostaje paniki i rzuca się na wszystkie strony, nawet biegnie parę metrów do momentu aż z bólu i faktu, że mięśnie jeszcze nie do końca sprawne się przewraca i wyje przerażony swoją bezsilnością...
A później za wszelką cenę stara się udowodnić wbrew bólowi, że wszystko jest z nią ok jakby się bała, że jak zacznie sprawiać problemy to spotka ją coś gorszego...
Może trzeba było poczekać aż całkiem nabierze pewności siebie i przestanie się całkowicie bać człowieka...
Ucieszyłam się jak sama z siebie wskoczyła na łóżko i się położyła... dobrze wie, że na łóżko nie ma wstępu chyba, że ja na to pozwolę... a ona bez pytania po prostu weszła nie bojąc się, że coś jej się stanie... może z tego wszystkie wyjdzie coś dobrego...[/QUOTE]
Widać, że trafiła do kochającego domku :). Aż serce rośnie...