bacpani
Members-
Posts
32 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bacpani
-
Nie wiem jak to wyrazic... ale chcialam Wam podziekowac za serce i opieke nad Brina. Pamietam jak sie u Was pojawila i kazdy kolejny wpis mestudio i TZ-ta o bialasce. Dziekuje Wam, ze byliscie przy niej kiedy byla szczesliwa, kiedy oszczekiwala inne psiule i dziekuje, ze podjeliscie dzisiaj te trudna decyzje z milosci do Brinki. Jest juz szczesliwa m.in. z naszym Dragusiem, ktory odszedl poltora roku temu i cierpial podobnie jak Brinka i byl tak samo jak ona cierpliwy i spokojny... do konca. Bol z czasem mija, ale pamiec pozostaje.
-
Podhalanka Jula z guzami- już w swoim własnym domu! :)
bacpani replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
Julka zaktualizowana na stronie Bono. Mam nadzieje, ze szybko znajdzie kochajacych ludzikow. -
[quote name='teresz10']Zulek a raczej Bej nie jest raczej bratem , bo zupełnie z innego miejsca odłowiony - aczkolwiek nigdy nie wiadomo - w tamtym roku była Śnieżka , w tym Zulka i Bej - wszystkie są do siebie podobne w wyglądzie i zachowaniu - takie mini podhalany , może ktoś pseudo opróżnia...[/QUOTE] To ze odlowione w innym miejscu jeszcze o niczym nie swiadczy. My Backa przywiezlismy do Gdanska z Opola, specjalnie po niego jechalismy przez cala Polske. A teraz z nami jest w Szwecji. Wiec jak widzisz miejsce znalezienia moze byc nie bardzo istotne.
-
[quote name='teresz10']Jaka słodka ... a jak relacje z Bacusiem ?[/QUOTE] Zula chodzi za Backiem krok w krok, z malymi wyjatkami. Do kuchni nie trzeba jej zapraszac :) Przychodzi wczesniej niz Bacul, stoi za plecami i czasem lekko dotyka noskiem zeby powiedziec "jestem tu, masz cos dla mnie?" :) Z Backiem na podworku szaleja jak szczeniaki. Zula ma oczywiscie duzo wiecej energii, bo Baca to juz stateczny 5 letni podhalan i czasem woli polezec, a Zulka biega po podworku jak oszalala. Baca to wspanialy pies. Przetrwal trudne poczatki z bardzo dominujacym Dragonem, a teraz wprowadza w nasze zycie Zulke. Jest dla niej bardzo dobrym i lagodnym przewodnikiem. Do tego stopnia, ze musimy ich pilnowac podczas jedzenia. Zulka jak skonczy swoje to idzie do Backowej miski, wsadza mu tam pysk a on, z grzecznosci, odsuwa sie, bo skoro przychodzi to jest glodna wiec niech sobie podje :) Przy Zuli dopiero widze jak bardzo fajnego wychowalismy psiura :) (nie chwalac sie oczywiscie) ;)
-
Zulek... czyzby rodzenstwo naszej Zulki? Mozliwe... niestety... A co do zdjec - bardzo prosze. Nie ma ich zbyt wiele, bo ostatnio troche chorujemy, ale cos sie znalazlo :) Tak wspolnie spedzamy wieczory. Zulka jeszcze niesmialo, ale zbliza sie coraz bardziej do rodziny. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8214/dsc0021mm.jpg[/IMG] Na schodach miesci sie bez zadnego problemu. [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7849/dsc0025yt.jpg[/IMG] I chyba je lubi. Jak wraca z podworka to biegnie prosto na gore ;) Tam ma swoj ulubiony kacik. Ale zdjecia Wam nie wstawie, bo to jest tez kacik na nasze rzeczy do prasowania ;))) I mam jeszcze jedno zdjecie dla Was. Mysle, ze mimo unikow przed dotykiem to Zulinka czuje sie u nas bezpiecznie :) [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2325/dsc0040zs.jpg[/IMG]
-
Ziutka, przypominam sie o fotki Brinki, email w Twoim PW :)
-
Podhalanka Jula z guzami- już w swoim własnym domu! :)
bacpani replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=#800080]Jeśli ktoś mógłby pomóc nam pomagać Juli- poniżej nasze dane i kody do przelewów zagranicznych: Fundacja Pomocy Zwierzętom "BONO" ul.Wielkie Młyny 16 80-849 Gdańsk IBAN: PL53124012681111001035584567 [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#800080]SWIFT: PKOPPLPW [/COLOR][/SIZE][/B] -
[quote name='karusiap']Chyba najbardziej szukajac domku, oglaszajac. Zalezy mi,zeby dom byl w Krakowie lub okolicy. Szukamy tez sponsora na hotelik, kastracje, szczepienie, badania krwi. Trzeba psiaka obadac z kazdej strony;)[/QUOTE] Karusiap, dwa dni temu na PW prosilam o tekst i zdjecia, ktore chcesz umiescic w ogloszeniach. Chcialam umiescic Bace na naszej stronie fundacyjnej. Nadal czekam na maila. W PW masz adres.
-
Mix pohalan Misio ma dom - zostaje na stałe w DT !!!
bacpani replied to keria's topic in Już w nowym domu
Misio na stronie Fundacji Bono [URL]http://fundacjabono.pl/misio.php[/URL] -
Brinka na stronie fundacji Bono http://fundacjabono.pl/brina.php
-
[quote name='akrim']ps2. do tego artykułu przydałoby się zdjęcie Lenki wyprowadzającej Zulę na spacer- bacpani słyszysz????[/QUOTE] No wiesz, wczoraj wlasnie takie zrobilismy :) Mam nadzieje, ze bedzie sie nadawalo do publikacji. Moze jeszcze uda sie jakies fajne zdjecia zrobic jutro, albo w weekend. Mam nadzieje, ze to nie jest bardzo pilne. A jak pilne to wyslemy z tych co mamy juz zrobione.
-
No bezpieczna, ale jeszcze sie uchyla przed dotykiem. Sama podchodzi, ale jak sie czlowiek odwroci albo probuje schylic zeby ja poglaskac to ucieka. Na podworku szczeka bez opamietania. W domu tez zaczyna glosowac. Musimy ja troszke poskromic, bo nasze psiaki sa domowo-podworkowe a nie kojcowo-budowe ;) Dzisiajsza noc minela spokojnie. Spalismy rodzinnie w sypialni: ludzie na lozku, psiaki na dywanikach. Siedzialam w nocy i robilam wpisy na forum, a jak moja corka sie obudzila na siusiu to Zulka przyszla mnie zawiadomic - tak wyszlo z calej sytuacji. Przyszla, popatrzyla na mnie, polozyla sie w innym miejscu, a jak polozylam Mala spac to Zula wrocila na swoje miejsce. Wiecie, mam wrazenie, ze ona doskonale zna i rozumie czlowieka i duzo z nim przebywala. Ale jedna mala uwaga... Zuli do podhalana to troszke daleko :) Ona ani rozmiarem, ani pyskiem, ani charakterem podhalana nie przypomina :) Na zdjeciach tego nie widac, ale pod naszego Backa to ona prawie na stojaco by weszla.
-
I krotka foto-relacja z dzisiaj. Karmimy z reki [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/2114/dscf8633.jpg[/IMG] "Co tu daja?" [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/769/dscf8635k.jpg[/IMG] "To ja sobie troszke odpoczne" [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4257/dscf8638v.jpg[/IMG] Zwiedzanko... [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/170/dscf8640r.jpg[/IMG] W sypialni na dywaniku przy nogach Panci [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5417/dscf8646i.jpg[/IMG] Sami widzicie, ze Zulince sporo brakuje do podhalana :)))
-
A teraz kilka fotek. Wszystko od poczatku. Znalezlismy dla Zulki kacik, zeby mogla sie ukryc w razie koniecznosci. Okazalo sie, ze bardzo szybko zeszla ze swojego polarku na dywan zeby mogla obserwowac co sie dzieje w domu. Nastepnego dnia, czyli wczoraj - po spacerku psiaki zostaly na podworku. [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5599/dsc0034vf.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/40/dsc0037ppsr.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/1197/dsc0040ln.jpg[/IMG] No i ostatnie z wczoraj - spanko. [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/526/dsc0042vv.jpg[/IMG]
-
Prosze o zmiane tytulu watku. Zulusia dotarla do swojego domku. Aklimatyzacja przebiega w dosc szybkim tempie. Nasz Bacek bardzo wylewnie okazuje jej swoje uczucia ;) Zulka jest niesamowicie ruchliwa, biega po podworku jak strzala. Zaczela sprawdzac brame czy przypadkiem nie da sie samodzielnie wyjsc na spacerek. Bardzo ladnie chodzi na smyczy. Pilnuje sie swojego Pancia, a wracajac do domu idzie dokladnie przy prawej nodze. Wydaje nam sie, ze Zulka kiedys mieszkala w domu. Pieknie sygnalizuje potrzebe wyjscia, doskonale wyczuwa kiedy nalezy przyjsc do kuchni zeby troszke posepic. Ale zauwazylismy juz, ze jest z niej maly psotnik. W kuchni wchodzila lapkami na szafki zeby sprawdzic co na nich lezy i czy da sie zjesc, a w sypialni wskoczyla na lozko zeby sciagnac nieco papieru z poleczki nad moja glowa. Papier wziela na dywanik i go sobie memlala. Oprocz tego w zabkach znalazly sie kapcie i marker pomaranczowy :) Zulka nie ukrywa sie przed nami. Korzysta z tych samych dywanikow, na ktorych wylegiwaly sie zawsze nasze psiulki. Wczoraj sama, bez specjalnego zaproszenia, weszla po schodach na gore. Dzisiaj poszla do naszej sypialni i polozyla sie na dywaniku w nogach lozka. Teraz spi slodko.
-
[quote name='Szarotka']A jest nowy watek. Mnie sie wydaje, ze ze wzgledu na dobro psa trzeba skupic sie na tym co robimy dalej.[/QUOTE] No wiesz Szarotka, BONO nadal opiekuje sie Jula bez wzgledu na jej stan. I mam nadzieje, ze dogomaniacy beda nam udzielac wsparcia w tej pomocy. A o zalozeniu nowego watku poinformujemy niezwlocznie.
-
[FONT=Tahoma]Bez wzgledu na bledy popelniane przez ludzi, Julka potrzebuje pomocy i to ona jest tu najwazniejsza. Bez dogomaniakow z wielkimi sercami bedzie to utrudnione.[/FONT] [FONT=Tahoma]Merys, prosze, zmien wpis w pierwszym poscie watku.[/FONT] [FONT=Tahoma]MaDi, z pewnoscia zaszlo tu wielkie nieporozumienie. Cieszymy sie, ze przekazalyscie Julke pod opieke Fundacji i mam nadzieje, ze nadal bedziecie sie z nami kontaktowac w przypadku psiakow w typie rasy owczarka podhalanskiego. Oczywiscie, ze zajelibysmy sie Julka bez wzgledu na stan jej zdrowia jednak pelna wiedza w takich przypadkach jest na wage zlota. Jak popatrzysz na strone Fundacji to zobaczysz, ze trafiaja do nas glownie "trudne przypadki” i psiaki nie zostaja bez pomocy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Dlatego raz jeszcze prosze, by opadly zle emocje i bysmy nadal mysleli glownie o pomocy Juli i innym psiakom. W tym celu wszyscy tu jestesmy.[/FONT]
-
[quote name='Merys']Niestety operacja dużego guza była na tyle poważna, a sam guz był na tyle wielki i bardzo ukrwiony, że potrzeba by czasu żeby wszystko usunąć. W ciągu jednej narkozy nie dało się zrobić wszystkiego, a nie mogliśmy ryzykować jej życia, gdyż i tak była już w opłakanym stanie. Takie sprawy można załatwić na spokojnie, nie potrzebne są od razu pretensje, bo liczy się tutaj przede wszystkim dobro psa.[/QUOTE] Nie jest to kwestia pretensji, jednak właśnie [B]z uwagi na dobro psa[/B] Fundacja powinna zostać poinformowana o tym, że sunia ma jeszcze nie usuięte guzy. I nie mówimy tu o przepuklinie, którą można robić na spokojnie a o guzkach znajdujących się na sutkach. Obecnie znalezione zostały dwa guzki, które nie są malutkie. Nie mamy pewności czy to już wszystkie. Jak wspomniała mc_mother sunie będzie czekać kolejna operacja. Prosimy, aby w przyszłości informować nas o [U][B]wszystkich[/B][/U] sprawach dotyczących psiaków przekazywanych pod naszą opiekę. Aby zapenić psu właściwą opiekę musimy wiedzieć o takich "sprawach" i wszyscy chyba się z nami zgodzicie. Uważam, że nie ma sensu dalsza dyskusja na ten temat. [B][U]Najważniejsza jest teraz pomoc Juli.[/U][/B]
-
Murko, my rowniez serdecznie dziekujemy za opieke nad Zula, poswiecony czas i serce. A swoja droga jak Ty to robisz, ze jestes w stanie rozstawac sie tak czesto ze swoimi podopiecznymi? :) A teraz wiesci z wczoraj, cytowane za gudzik z forum OP: [I]"[/I][SIZE=2][I]Dojechała! Piekne słodkie przestraszone oczy w których zakochać sie idzie."[/I][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][I]"Zula była bardzo spragniona, napiła sie sporo, nakarmiłam ja z reki - chetnie z reki zjadła, za smaczkami powolutku nawet weszła do pokoju gdzie teraz sobie leży. Dużo stresu dzisiaj miała."[/I][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Mam nadzieje, ze gudzik mimo zakochania sie w Zuli, odda ja cromikom zeby mogla do nas przyjechac ;)[/SIZE]
-
Furora-łańcuch wrośnięty w szyję- POMOCY! Potrzebny DT
bacpani replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
Niestety, Furora nadal jest na stronie schroniska w dziale "Psy do adopcji" [URL]http://www.schronisko.elblag.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=626:furora&catid=52:psy-due&Itemid=56[/URL]