-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
[quote name='Anja2201']Właśnie miałam bardzo fajny telefon o dziewczyny , pan z pod Warszawy , dom z ogrodem (1000m) , dwójka dzieci 6 i 8 lat . Państwo są zainteresowani bardziej Inką bo spokojniejsza , ale nie wykluczają w 100% adopcji obu . Mieli psiaka , więc dzieci potrafią się z psem obchodzić , pan zgadza się na wizyty i umowę . Prawdopodobnie we Wtorek przyjadą dziewczyny poznać . Trzymamy kciuki ![/QUOTE] Ja również trzymam kciuki za sunie:kciuki: Niestety Pani której podsyłałam dziewczynki, rozmyśliła się i "odłożyła adopcję psa na kiedy indziej.":shake:
-
[quote name='asl']Marysiu powinniśmy, powinni :oops: Pamiętam o tym, ale czekałam na weekend, bo niestety mam wciąż ciężkie egzaminy na karku. Przepraszam. Co do karmy to już patrzę za jaką kwotę ostatnio kupowałam i jaką. Nie wiem czy zostało pieniążków na taką samą.[/QUOTE] Nie ma sprawy:) Co do karmy to ja znalazłam coś takiego: [url]http://www.krakvet.pl/purina-chow-senior-15kg-brit-light-senior-gratis-p-977.html[/url] Tutaj 15kg + 1kg gratis jest za 95zł. Czyli za dwa worki wyszło by 190zł + 2 kg gratis. A dostawa jest za darmo od kwoty 99zł. Więc ta oferta wydaje się najkorzystniejsza:) Edit: Tylko to jest Senior.
-
Teddy pojechał do swojego domu w Warszawie:multi:
-
Dzwoniłam właśnie do hoteliku:) Nasza Lana po staremu, biega po terenie i szczeka na inne psy. Pani Małgosia mówi, że straszny z niej żarłok i najchętniej tylko by jadła:) Karma, którą kupiła asl powoli się kończy wię trzeba będzie zamówić nową. Był jeden telefon w sprawia naszej suni, pan chciał ją adoptować po 17 grudnia, ale pani Małgosia mówi, że facet był jakiś dziwny. Nie wiem co o tym myśleć.:shake:
-
[quote name='anka_szklanka']witajcie, u Lany po staremu, jest wciąż strasznie "zabiegana" i chętnie przegoniła by wszystkich psich intruzów... Zrobiłam jej nowe, ładniejsze zdjęcia, jutro wstawię :)[/QUOTE] Super! W takim razie niecierpliwie czekamy:) Anko a czy nie wiesz może jak Lana stoi z karmą? Czy jeszcze ma czy trzeba zamówić? I rozumiem, że żadnych telefonów w sprawia Lany nie było?:shake: Cioteczko asl a czy my nie powinniśmy już zrobić przelewu za listopad?:)
-
[quote name='tripti']wysyłajcie ludziom narazie to co jest poza schroniskiem, narazie nie ma adopcji, więc jak już oficjalnie będzie zgoda na adopcje psa z tego miejsca to wtedy będzie się wysyłać psy ze schroniska, poza tym właściciel musi przyjechać do psa najlepiej kilka razy, pobyć z nim, poznać. [...][/QUOTE] Ok. W takim razie suczek z poprzedniej strony nie wysyłam. Wczorał przekazałam Pani informacje o Ince, Bawarce oraz Suri i Fendi. Pani bardzo przypadły do gustu te drugie a szczególnie mama - Fendi. Ma jeszcze pokazać sunie synowi i jutro ma dzwonić.
-
Dziewczyny mam do was prośbę. Ponieważ odezwała się do mnie pani, która chciała by adoptować średniej wielkości suczkę, chciałam jej podesłać kilka suczek z K. Czy mogłybyście mi pomóc i powiedzieć, które ew. sunie mogę jej zaproponować? I czy kontakt w sprawie adopcji mogłabym podać do którejś z was? Albo do kogoś kto w miarę orientuje się w sytuacji w K.? Bo ja sama nie bardzo wiem jak tam dokładnie sprawy z adopcjami się mają. Była bym wdzięczna za pomoc. Może udało by się znaleźć dom dla jakiejś bidulki...
-
Ważne, że już wszyscy wiedzą. A ja przyłączam się do podziękowań dla Astaroth. To dzięki Tobie Gonzo grzeje się już w swoim domku:loveu: [B][SIZE="3"]Dziękujemy[/SIZE][/B]:Rose::Rose:
-
Strasznie się cieszę, że Gonzo już w swoim, kochających domku:multi::multi: Mam nadzieję, że dostaniemy wieści jak tam u niego (a może nawet jakieś zdjęcia...?;)) Dziewczyny a może załorzyć wątek na "przygarnę psa" z opisem Gonza i chętnym dzwoniącym domom podsyłać psiaki tam wystawione? Jak myślicie? Może dzięki temu więcej psiaków znajdzie domy:)
-
Dogo już działa więc mogę zapytać: Jak efekt wizyty Państwa z Grochowa u Gonza? Czy nasz kudłacz już w swoim domu?:):)
-
Dziękujemy za sprostowanie teraz mamy jasność co do sytuacji:) Z opisu dom brzmi bardzo sensownie i również jak najbardziej [B]jestem za tym, żeby Gonzo do Nich pojechał.[/B] Co do szczepień, to rozumiem, że Państwo nie wiedzieli, teraz już wiedzą, że trzeba i nie będzie z tym problemu:)
-
[quote name='Dogo07'][...]Więcej prześlę na pw osobom z watku.[...][/QUOTE] Czekam na pw ze szczegółami:)
-
[quote name='Dogo07']Dziękuję wszystkim za chęć pomocy, ale już mamy osobę która zrobi jutro wizytę :).[/QUOTE] To super:) W takim razie niecierpliwie czekamy na wieści:)
-
[quote name='Dogo07']Domek z Grochowa zdecydowany na Gonza. Wszystko zależy od relacji Dziecko - Gonzo. Domek ma dzwonić do Astaroth, spotkanie w niedzielę. [B]A wizyta przedadopcyjna w sobotę po południu,wieczorem.[/B] Proszę poszukajcie kogoś kto będzie mógł tam iść ![/QUOTE] Ok. Super:) W takim razie [SIZE="4"][B]pilnie szukamy kogoś na wizytę przedadopcyjną Warszawa-Grochów na sobotę po południu!![/B][/SIZE] Edit: czy ktoś pytał Czorciki? Obraczuś wspominała wcześniej,że Ona z tamtych okolic.
-
[quote name='Dogo07'][...]A tak w ogóle to jakby były dwa Gonza to by się obydwa wyadoptowały. To może tego jednego dać do pani G. a w międzyczasie wyciągać drugiego i potencjalnym domkom zaoferować ;).[/QUOTE] To jest całkiem nie głupi pomysł;)
-
[quote name='Dogo07']No masz szczęście żeś się przyznała :)![/QUOTE] Przepraszam, że dopiero teraz ale Pani mnie wyprzedziła bo numer wysłałam raptem 30 minut temu i nie spodziewałam się,że od razu będzie dzwonić ;) Edit: ale zgadzam się z korą, że chyba nie ma co się nastawiać na ten dom. Trzeba się skupić na tych dwóch które mamy, wybrać jeden i będzie ok. A Panią z Kielc poinformowałam, że mogę jej znaleźć innego psiaka :)
-
[quote name='Dogo07']Dziewczyny ! Miałam przedziwny tel., dzwoni do mnie pani z Kielc i mówi że jakaś pani z nią rozmawiała i że dała jej mój tel. i jak ona chce Gonza to ja jej mogę pomóc. To sie pytam kto to :razz:. Przyznać się bez bicia.[/QUOTE] Już wyjaśniam. Przepraszam, że nie powiedziałam wcześniej:oops: Sprawa wygląda tak, że pewna pani, znajoma moich dziadków, zaangażowała się w szukanie domu dla Gonza. No i kogoś znalazła. Dzwoniła do mnie, z pytaniem o adopcję. Ja wyjaśniłam jej jak wygląda sytłacja ( dom w Warszwia itd) ale powiedziałam,że adopcją zajmuję się nie ja. I podałam jej numer do Dogo07. Mam nadzieję, że nie narozrabiałam:oops:
-
Jest tylko jeszcze jedna sprawa. Jeśli Pani tak, jak mówi majqa, nastawiła się na Gonza, to co jej powiemy jak okaże się, że dom z Warszawy jest fajny i że wolimy żeby tam pojechał Gonzo...?