-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Między innymi rozmawiałam z panią od tej panienki:) Są z nią szczęśliwi i Diana vel Gaja też jest szczęśliwa.Jest bardzo opiekuńcza i grzeczna. Pilnuje synków państwa .... cały czas ma ich na oku. Jest czysta ,delikatna i usłuchana.Je karmę z problemami trawiennymi ,bo mało przybiera na wadzę. Byli u weta i taką karmę zalecił. Poza tym stwierdził ,że sunia musiała mieszkać w domu bo nie ma podszerstka:roll: A to już ona: Kiedyś 7 nieszczęść i do tego powypadkowa a dziś cudna DON-ka Część zdjęć robiona kilka dni po zabraniu od nas a część dzisiaj:) [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9828/b48a.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9994/wh5w.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/801/4fnh.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7803/zb9l.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/9110/lgbj.jpg[/IMG]
-
Zawaliłam i zdjęć Wasabi nie zrobiłam,ale z nim posiedziałam dłużej i wyczaiłam że reaguje na siad...chyba ,że mu to tylko tak wychodziło lub orientował się co ja chcę od niego :roll: Ale siadał i brał pychotkę z ręki ...było nieźle do czasu ,gdy znowu bez powodu nie skoczył do ataku :shake: On tak ma...:( Zupełnie bez powodu ,tak jakby sobie przypominał ,że ma być zły pies.Z aniołka w bestię bez powodu.Ale jak mówię ,,daj piłę' to przynosi i chce aby mu zabrać a potem znowu atak:( jeszcze nie mieliśmy takiego przypadku.... Przyjechała dziś do nas Benka ,okazała się cudowną sunią ,lizuśną i przytulaśną:)Ale prawdopodobnie jak mój TŻ zrobił wywiad ....sunia jest zaciążona. Jest nawet w dobrym stanie aż dziwne,może zginęła komuś niedawno . Troszkę tylko brudna i zakołtuniona ,ale nieznacznie. Jutro zdjęcia ,bo dziś była masa telefonów i ludzi...to nie dałam rady.
-
Marzenko wszystko dawaj:) a parę słów jutro ........ Jutro też zdjęcia Wasabi obciętego..... podobno ostro było .Dziś wet ma całą rękę spuchniętą a Wasabi nawet nie powiedział przepraszam:cool3: Mam nadzieję ,że sterylki itp będzie wstanie robić.Chociaż to nie jego pierwszy raz :eviltong: Zaprawiony w boju ,to pewnie da radę. Marzenko Bond toleruje koty możesz dopisać....nawet je lubi:razz:
-
[quote name='andzia69']Edi - nabazgrałabyś jakiś opis i sprawdź czy nie pomerdalam psów (na swiętokrzyskim wstawiłam po 1 zdjeciu na razie ;))[/QUOTE] Już Ci bazgrałam kiedyś pierunie :eviltong: zobacz w starych wiadomościach. Ja nie mam wysłanych wiadomości...chyba ,że sobie zapiszę a tu nie zapisałam chyba. Zaraz sprawdzę . A imionka psów masz w/w nad fotkami.
-
Andzia te 100 fot to dostaniesz chyba dopiero w nocy,bo tak mi muli net::shake: Dziś były panie co wzięły do adopcji Tonio i były bardzo zszokowane...wczoraj były w Dyminach i stwierdziły ,że tam jest okropnie.Psy wychudzone,zaniedbane a szczeniaki pławią się w gównach!!! Oczywiście tylko te ,którym starcza sił,bo podobno dostały jakiegoś na ręce i się bały iż skona na nich:( Kazali im przyjść po niego do adopcji za tydzień a psiak jest już w Dyminach jakiś czas. To nie nowy nabytek:shake: Nie chcę myśleć na ten temat ,bo zaraz myślę o białogonkach :-( Dziewczyny proszę ruszcie tyłki i budujcie to schronisko ,bo płakać się tylko chce .Nic dobrego z tego nie będzie a w hotelikach miejsc nie ma:( Ja sama mam teraz 4 psy w domu ,0 miejsc boksowych dla nowych tylko pracownia mi została,ale Benka tam nie dam ...to czekam aż mi skończą nowy boks kwarantanny.Może jutro...dziś Andrzej go namierzył ,ale znowu zwiał:(
-
[IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5384/xjfi.jpg[/IMG] Oraz gwiazdor:cool3: jedyny z rodzeństwa co został Okey:) [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2214/qxkk.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5724/6jf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3623/wkik.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/8893/3rfl.jpg[/IMG]
-
Zyzio:) Buńki ulubieniec:razz: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1336/kx1o.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2559/5tj8.jpg[/IMG] Usia:) [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7135/mk6k.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/8241/lvkc.jpg[/IMG] Rysiu:) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7696/7t3f.jpg[/IMG]
-
No i obiecane Pińczowiaki ze ŚTOZ-u...kiedyś lekko dzikawe, dziś sama słodycz.Nawet Kikunia ,ta największa agresorka kiedy widzi naszą kocicę nie omieszka dać jej całusa:) Kika:) [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8564/brlj.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9497/tpp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/426/tfcq.jpg[/IMG] Majki:) [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4378/b7xw.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2851/z1q7.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8092/4uz2.jpg[/IMG] A to już Jetta i AS:) Jetta to wesoła i ruchliwa ...pełna energii pannica a As to ok10 letni przytulaśny grubasio:) [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4848/j9w3.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6105/xnc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/804/byl1.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1710/uumn.jpg[/IMG]
-
Andzia zrobiłam zdjęcia Pińczowiakom ,ale wyślę Ci do redukcji itp na mail-a.Sama sobie wybierzesz . Na wątku wstawię po 2 poglądowe każdego psiaka,bo dziś poszedł do domciu malutki Tonio :) i nie mam jego fot ...chyba ,że Ty mi podeślesz chociaż jedno co dostałaś ode mnie:eviltong: Dziś nowe psy poznawały okolice ...tzn tylko Jetta i As ,bo się okazało że Henio jest w ogóle nie szczepiony i musi być na kwarantannie:( No i Henio powinien prze 10 dni kontynuować kurację lekiem tamoksyfen na czyraczycę. As też nie szczepiony ale ich wet stwierdził ,że starego psa parwo nie weźmie i pozwolił na spacery.:roll: Jedynie Jetta zaszczepiona to polazła z Asem na spacery.:) To bidulek Henio:) [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/2388/shwp.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4589/fm7f.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5373/4ws1.jpg[/IMG] Co do Henia to grzeczny i przytulany pies . Wg mnie ok 5-6 lat . Pozwolił sobie na kompleksowe wymizianko i wymacanko:razz: Do nożyczek też nie miał zastrzeżeń ,to dredy wylądowały w koszu . Natomiast czesanko zostawimy sobie na jutro. Heniu ma ranę wygryzaną obok pazurka ,mam nadzieję iż nie jest to stresowe,bo podobno to psiak któremu umarł właściciel :( [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7580/2jfa.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5711/jsjo.jpg[/IMG]
-
Dzięki:) Tak teraz zobaczyłam w książeczce. Mam tylko pytanie ,bo miały być szczepione na wirusy a tylko takie istnieje w książeczce u Jetty. Odrobaczenie jest jedno w październiku ,czy przed szczepieniem też były odrobaczane? Jeszcze zastanawia mnie zaświadczenie Henia na szczepienie ,czy on miał inaczej na imię i coś umaszczenie mi nie pasuje..:crazyeye: Jutro zadzwonię do weta . Co do leczenia Henia też się dowiem , bo teraz się dowiedziałam iż ma podobno guza na odbycie:( a w książeczce nie ma wzmianki o niczym. Czy miał robione badania? Dostałam od Ani1985 z ,,Obrony Zwierząt Jędrzejów" wiadomości i fotki z domu Mercedeski:) Jutro wkleję. A teraz proszę o szukanie domków kochanych Benków. Suni i psa ...podobno są bardzo łagodne i kochają dzieci . Sami widzicie psy na łańcuchu :( to tym szybciej trzeba im szukać domków.. [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5418/9vwg.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7975/6rzh.jpg[/IMG]
-
Śliczne Imię Oliwka:) Chociaż dziś był wet i w książeczce wpisał Tekila...ale to zmienię:) No i Wasabi dziś był szczepiony na sedalin ,ale i tak nie obeszło się bez ran. Dziabnął weta.Tylko nie wiem czy przy szczepieniu czy obcinaniu dredów i sfilcowanej sierści ....bo mnie nie było a córcia ma mnie gdzieś i poszła na górę odpoczywać. Przywiozłam dziś 3 nowe psice z Tarnobrzega....jutro zdjęcia. Sima,Jettę i Heńka:) Na razie są zadowolone i niczego się nie boją.Z chęcią weszły do boksów . Panienka Jetta jest wesoła , beztroska i troszku wariatuńcia:)Podobna do naszej Polly. Sim ,wiekowy ale żwawy grubasek:) I Heniek ,tyż pan w średnim wieku i podobno z problemami odbytowymi ale nie wiem o co chodzi .Jutro postaram się dowiedzieć...myślę jednak ,że może chodzi o zatkane gruczoły okołoodbytowe. Przyjechały nowe piesy a już mamy zlecenie na bidę w typie Benka. Mało tego wczoraj obiecałam jednej pani ,że pomogę znaleźć dom dla parki też w typie Benka ,które się do niej przyplątały w ok . Chmielnika. Pomimo ,że mam z nimi umowę to prosiłam Panią o nie zgłaszanie ich do gminy ,bo gmina ma cichą umowę z oprawcą psów i boję się ,że te 2 duże psy mogą różnie skończyć. Co jakiś czas wyłapuje on psy w Chmielniku i słuch o nich ginie:( lub tak jak to było z psami jednego pana ,zostały znalezione po 3 dniach w drewnianych skrzynkach na pace samochodu w stanie wycieńczenia organizmu. Buńka proszę cykaj zdjęcia psiakom z Chmielnika. Co do podtruwania psów w Chmielniku ,myślę że to nie okoliczni ludzie tylko ...... Ja zaraz wstawię te 2 Benkowate od Pani ,tylko mężuś mi prześle z tel na laptop/
-
[quote name='(:Buńka:)']Naprawdę piękny, łezka kręci się w oku:-( Wielkie brawa dla cioteczki Istar:klacz: PS: Ten wiersz i mnie tak poruszył, że dodam jeszcze, że Wasabi na pewno wyjdzie na prostą. Jest w hoteliku, bezpieczny, otoczony wspaniałymi ludźmi o dobrych sercach. Teraz może być tylko lepiej. Czas to w tym przypadku najlepszy sprzymierzeniec. Ważne że nie jest pozostawiony sam sobie. Ja od września dokarmiałam dzikusa Kotlecika takiego trochę Buńkowatego...potrafił podlecieć z nienacka i złapać za spodnie:roll: ale ja lubię takie dziwadełka to karmiłam drańka i powoli się oswajał chociaż o dotknięciu za bardzo nie było mowy bo pokazywał "uśmiech". JAk moje koleżanki tylko widziały Kotleta to od razu zasłaniały się torbami żeby ich nie dziabnął a mi mówiły żebym sobie dała spokój bo to ciężki przypadek. A ja widziałam zmianę po miesiącu czasu dokarmiania i to w warunkach "ulicznych". Coś już się w nim przełamywało. Ale że był postrachem chodników to nie skończyło się to happy endem bo znalazłam go dwa dni temu martwego:sad: podejrzewam otrucie... ktoś pozbył się problemu. Wasabi ma to szczęście że jest w dobrych rękach, w hoteliku gdzie jego szanse rosną kilkakrotnie! teraz może spokojnie wychodzić na prostą bo nie zagraża już nikomu ani sam sobie. W końcu zaufa. I jeszcze będzie "męską" wersją Aziry:)[/QUOTE] Bunia a gdzie go ktoś otruł??? W Chmielniku??? Dziś jedna Pani do mnie dzwoniła ,że z centrum Chmielnika jakieś chamowate chycle zbierali 7 psów do dziwnych klatek i skrzynek:( Dziewczyny dziś wydzwaniam po wszystkich ,kto może ma kontakt z myśliwymi ,bo podejrzewamy z panią Elą ,iż sunie Abi i Esti mogli zastrzelić myśliwi:(( Tak Pani Eli zasugerowali jak była z podaniem o nich w nadleśnictwie ,tylko nie chcą nic powiedzieć bo odstrzeliwują psy nielegalnie poza wszelkimi rachubami i formalnościami . ZABÓJCY I OPRAWCY !!! Jeżeli okaże się to prawdą to sama tam pojadę i zrobię rozróbę!!!!!!!!!!:mad::angryy::angryy::angryy: Bosze ,może ktoś to czyta i pomoże nam dojść prawdy!!! Pani Ela zrozpaczona szuka wszędzie a może .....:-(:-(:-(
-
[IMG]http://img850.imageshack.us/img850/7589/712z.jpg[/IMG] A tu Jokunia-pingwinek:) [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/1249/lmku.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/5148/mdcj.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3623/qt19.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/545/gs7u.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1008/4fj1.jpg[/IMG] I jeszcze z Amelką .... [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/7813/6k5u.jpg[/IMG] I jeszcze Joko się na zdjęcia napatoczyła:) Przychodzi codziennie do moich psów do mnie przed dom:) Dawno jej nie robiłam zdjęć ,to cosik zrobiłam .... Ale ogólnie dziś na zdjęcia nie byłam gotowa ,to zdjęć mało i taki miszmasz powstał.:cool3: [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/170/1sil.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/332/sf4a.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7336/mkjd.jpg[/IMG]
-
Dziś było straszne zamieszanie ...nawet na zdjęciach . Robiliśmy przeprowadzania psów i niestety do końca się nie udało . Właśnie dopiero Poker siedział mi na tarasie ,uciekł z wybiegu :( Co będzie siedział sam na wybiegu... Co do Wasabi ,to minimalnie są zmiany ....ale jeszcze mało widoczne.Szkoda mi go bardzo .Trzymajcie za niego kciuki.Proszę:) Zacznę wklejać zdjęcia od nowego powypadkowego Black-usia:) siedział u weta kilka dni i jak do nas trafił to cały się trząsł przez jeden dzień z mordką schowaną w kącie.... a dziś jeszcze troszkę wystraszony ,ale wyszedł z budy do mnie i dał się pogłaskać...nawet machnął ogonkiem kilka razy:) Wystraszył mnie wet ,że następny dzikus a tu się okazuje ,że to tylko lekko wystraszony piesek. Jest dobrze:) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7172/j4ti.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7628/vays.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/4018/z7lj.jpg[/IMG] Teraz zdjęcia drugiej nowej panienki bez imionka ....wesołej i grzecznej ok 4 miesięcznej :) Jest u mnie w domu razem z Amelką i razem są grzeczne:)Nawet starają się zachowywać czystość. [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7125/jg93.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7657/32be.jpg[/IMG]
-
Tak się wzruszyłam,bo Wasabi bardzo mi leży na sercu.Wizualnie wygląda jak cudna Azirka a emocjonalnie jest strasznie zagubiony:( Nie wiem jak mu pomóc,to nie wystraszony pies a całkowicie zagubiony.W jednej minucie ma kilka oblicz.Z psa oczekującego na odrobinę uwagi zamienia się nagle w bestię:( Zobaczymy....jest młody ,może zaufa..... Z tego wzruszenia zapomniałam napisać,że przyjechała do nas nowa sunieczka.Jutro zdjęcia nowych psiaków.
-
Muszę Wam tu pokazać do przeczytania wiersz Istar19 o naszym Wasabi:) Poryczałam się i ryczę jeszcze ...tak dobrze to napisała ....nic dodać ,taki jest Wasabi .... Dodam tylko ,że zrobiła to na poczekaniu...och ,co za dziewczyna!!!...cieszę się ,że ją znam:) [FONT=Times New Roman][INDENT][INDENT]Jakoś tak mi wyszło. [B]Wasabi - pies, który boi się bać. [/B] [I]Nie spoglądaj mi w oczy. Nic dobrego w nich nie ujrzysz.[/I] [I]Nie nastawiaj uszu – dobrego słowa ode mnie nie usłyszysz.[/I] [I]Nie..nie wyciągaj ręki – na jej widok ukażę me zęby.[/I] [I]Nie stawaj obok mnie, nic dobrego z tego nie będzie.[/I] [I]Czekaj...masz piłkę w ręce?[/I] [I]Poczekaj...ta piłka dla mnie w prezencie?[/I] [I]Proszę, nie trzymaj w niepewności,[/I] [I]podarujesz mi odrobinę radości?[/I] [I]A teraz odejdź![/I] [I]Odejdź nim zgubię się w sobie,[/I] [I]zrobię coś czego nie chce..[/I] [I]krzywdę Tobie i sobie.[/I] [I]Ja zły nie chce być.[/I] [I]Nie chce jeżyć sierści,[/I] [I]nie chce szczerzyć kłów,[/I] [I]kłapać zębami nie chce na Twą rękę,[/I] [I]Ale nie potrafię inaczej,[/I] [I]trwożliwe jest me serce.[/I] [I]Człowieku nie ufam Tobie.[/I] [I]Nie ufam również sobie.[/I] [I]Więc odejdź, zostaw mnie w spokoju.[/I] [I]Zostaw mi piłkę – jedyny znak pokoju.[/I] [I]Nie spoglądaj mi w oczy,[/I] [I]nic dobrego w nich nie ujrzysz...[/I] [I]zagubioną duszę, smutek samotny,[/I] [I]lęk przed ludźmi i strach pierwotny....[/I] [I]Jam bowiem jest pies zgubiony,[/I] [I]odejdź ode mnie, zostaw w spokoju,[/I] [I]Zapomnij o mnie.[/I] [I]Nie jesteś w stanie mi pomóc.[/I] Wasabi. Pies, młody, piękny, którego całe życie jest przed nim! Prawie całe...gdzieś umknęły pierwsze dwa lata. Z początku pewnie był to czas cudowny. Ktoś się z nim bawił, kochał go...dni mijały na zabawie piłką, bieganiu, a potem wspólnym odpoczynku. Z początku...szczeniakiem będąc miał rodzinę – musiał mieć! Nikt ot tak siebie nie kocha piłek, tak jak Wasabi. One coś dla niego znaczą. Piłka..zwykła kortówka, to jedyna rzecz, która powoduje „uśmiech” u tego smutnego psa. Wasabi jest niepewny, boi się, a na swój lęk zna tylko jeden sposób – agresja. Coś musiało złego stać się w jego życiu, coś, albo ktoś spowodowało, że Wasabi nie radzi sobie z emocjami. Potrzebuje dużo czasu by zaufać obcemu, nam jeszcze nie do końca ufa i zdarza mu się kłapnąć zębami. Już z daleka potrafi szczekać na człowieka, kiedy tylko widzi, że się zbliża. Mimo wszystko wierzymy, że Wasabi wyjdzie na prostą. Wierzymy, że nam zaufa, a potem już będzie tylko lepiej... Wasabi odgania od siebie ludzi, ale w głębi serca, chce się do nich zbliżyć, tylko nie wie jak. W tej chwili jego przyjacielem jest tylko zwykła kortówka..prezent od człowieka... -- [B][I]Marzena Frątczak - [/I][/B][I][B][I]Bremer <Istar19>[/I][/B] [/I] [/INDENT][I][/I] [/INDENT][/FONT] [I][I] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]--[/FONT] [B][I]Marzena Frątczak - [B][I]Bremer <Istar19>[B][/B] [/I][/B][/I][/B][/I][/I]
-
Wieści z domku od Azirki:loveu: Gucciego i Carmen...teraz Bagiry :) [FONT=Times New Roman]Witam![/FONT] [FONT=Times New Roman]Chcę poinformować Panią,że pieski mają się dobrze.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] Witam![/FONT] [FONT=Times New Roman]Pani Edyto donoszę ,ze Bagira juz sie do mnie i moich duzych psiakow przyzwyczaila.Jest kochana i coraz wiecej sie uczy,no i oczywiscie jak to mlody psiak najwiecej rozrabia :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]A i mala nauczyla sie spac ze mna,wskakuje do lozka jak juz spie,zeby jej nie wyganiac :) Mala cwaniara.Zaraz wejde na Pani strone zobaczyc tego podobnego do Azirki.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ania [/FONT][FONT=Times New Roman] Bagirka czyli dawna Carmen:) [/FONT] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9713/f1t1.jpg[/IMG] Azircia ,słodziutki klon Wasabi;) [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8135/91ui.jpg[/IMG] i grzeczny Gucci:) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9702/gdw6.jpg[/IMG]