-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Marzenko przepraszam, ale dopiero czytam Twoje opisy piesków.... Niestety jeden już chyba nieaktualny :nonono2: Ici i Igorka, bo Icia wczoraj znalazła swój domek i państwo zastanawiają się jeszcze czy czasem jej Igorka nie dobrać, bo płacze bidulka. Ale mieszka tam jeszcze jeden kolega i może być ciężko z jego aprobatą. Poza tym byłam wczoraj w odwiedzinach u Ani i Miszy :laugh2_2: Misza mnie dziwnie przywitał...mega zaskoczony i lekko wystraszony.Trochę machał ogonem, ale ogon na dole a Misza w bezpiecznej odległości. Nie wiedział czy podejść...cały czas mnie obserwował zaciekawiony. Dopiero za jakiś czas się wyluzował i bawił ze mną jak za dawnych lat...przytulając się w trakcie ulubionego drapania:) Nawet był zawiedziony jak poszłam do ludziów go zostawiając w trakcie zabawy. Jest szczęśliwy, widzę to i jestem wdzięczna Ani oraz jej rodzince za tak dobrą opiekę :klacz: :kiss_2: A Miszka bał się chyba, że go zabiorę, bo jak powiedziałam ...jedziemy! ...Misza się wycofał i podglądał mnie z dupcią w domu.,,,bezpieczny. Jak zwykle serce w rozterce, ale tym razem wracałam z ulgą !!! Misza ma swój dom i kochającą rodzinę :jumpie: Teraz dobre wieści, bo ciężko mi pisać o złych.... może później... Jeszcze dodam nowe psice na stronę. Gata sunia po sterylce aborcyjnej. Ok 2 letnia....mega przytulaśna i grzeczna:) Jeszcze 2 fotki do psiaka co Andzia go dodała. Nie wiem jak miał wcześniej na imię, ale ja go nazwałam Gino. 2,5 roku ma ten przystojniak...jest łagodny i kontaktowy.Troszku popłakuje, ale tylko troszkę.
-
A gdzieś Ty tu Bastera upatrzyła??? No i do słodziaczka, to mu dużżżo brakuje :roflt: ...toż to bestia z dużżżą dawką siły. Zobaczymy jak w niedzielę go weźmiesz na spacer :megagrin: A to już Jana :) Ja tylko zapytam ...czy ktoś zmienia zdjęcia na tinypic i jak to robi najszybciej, bo ja kopiuję Kod IMG forów i paneli dyskusyjnych tak jak wcześniej, ale teraz muszę dodatkowo kasować IMG
-
Słoneczko jeszcze nam sprzyja i psiaki z niego jak mogą korzystają. Dzisiaj robiłam zdięcia Hagirowi i Janie:) Oba psiaki młode, sympatyczne i grzeczne. Chodzą ładnie na smyczy i przychodzą na zawołanie. Jedynie Jana jest ,,uzdolniona muzycznie'' i śpiewa w wysokich tonach a Hagir jak każdy młodzieniec ma mnóstwo energii . Fajne z nich psiaki:) Hagir:)ma dziwny ogon...jakby wystrzyżony nożyczkami.
-
Słoneczko jeszcze nam sprzyja i psiaki z niego jak mogą korzystają. Dzisiaj robiłam zdięcia Hagirowi i Janie:) Oba psiaki młode, sympatyczne i grzeczne. Chodzą ładnie na smyczy i przychodzą na zawołanie. Jedynie Jana jest ,,uzdolniona muzycznie'' i śpiewa w wysokich tonach a Hagir jak każdy młodzieniec ma mnóstwo energii . Fajne z nich psiaki:) Hagir:)ma dziwny ogon...jakby wystrzyżony nożyczkami.
-
Słoneczko jeszcze nam sprzyja i psiaki z niego jak mogą korzystają. Dzisiaj robiłam zdięcia Hagirowi i Janie:) Oba psiaki młode, sympatyczne i grzeczne. Chodzą ładnie na smyczy i przychodzą na zawołanie. Jedynie Jana jest ,,uzdolniona muzycznie'' i śpiewa w wysokich tonach a Hagir jak każdy młodzieniec ma mnóstwo energii . Fajne z nich psiaki:) Hagir:)ma dziwny ogon...jakby wystrzyżony nożyczkami.
-
Oj teraz dopiero Marzenko zobaczyłam.Dziękuję za zakup maskotek . Jak Andrzej będzie jechał z jakimś psiakiem do adopcji, to je weźmie a pieniądze na konto Ci prześlę:) Nie pisałam, bo przestałam wchodzić na dogomanię z przyjemnością, tylko robię to już z obowiązku ....czyli wtedy kiedy muszę. Westa przez jeden dzień wymiotowała w poniedziałek, ale po lekach i kroplówie na drugi dzionek już się dobrze czuła aż do dziś:) Czyli jest zdrowa :) A te wymioty, to prawdopodobnie cosik wszamała dziwnego, bo to mały łakomczuszek;) A dziś cudowna Kira pojechała do swojego domciu :jumpie: MIEJ CUDOWNE ŻYCIE CUDOWNA SUNIECZKO!!!
-
Oj Buńka to szkoda:( tzn.że w ogóle aż do kwietnia nie będziesz u naszych piesów? A u nas bez zmian....zero adopcji :wallbash: i zero powrotów :happy1: . Jutro może przyjadą do Kiruni na sprawdzenie, czy ich sunia ją zaakceptuje....może :modla:ją wezmą. Fajna jest to rodzinka,tylko wszystko zależy od suni rezydentki.
-
Buńka trzymaj te imionka w zanadrzu. Jeszcze się przydadzą;) Lesio się oswoił na tyle, że szczeka na obcych jak groźny pies...no i ciągle chce być głaskanym:) Na spacerach macha tym swoim ogonkiem tak jakby mu się nakręcił, ale najważniejsze całkiem dobrze sobie radzi z chodzeniem. Jedynie widać po długim spacerze zmęczenie u niego, ale i tak jest zadowolony :smilecol: