-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Pati już po operacji:) Bardzo się jej bałam, bo miała być długa ok3-4 h , ale wszystko się udało i Pati jutro do nas wraca:) Sama operacja była dosyć skomplikowana, ponieważ trzeba było zastosować aż 3 metody, aby ją naprawić. Teraz trzeba pilnować tą trzpiotkę przez miesiąc, aby nie zniweczyła wysiłków weta i dała łapce się dobrze wygoić. Jak się uda, to w piątek będę miała niespodziankę.... Andzia Gino też po kastracji i jutro wraca.
-
Zadzwonię, bo za dużo pisaniny....A strona słodkopsiaków znowu nabrała kolorów i życia:) Dziękuję:) Tylko jeszcze tą sunię w typie amstafa wklei do adopcji zewnętrznych. Buńka dostałam przedwczoraj jakieś zdjęcia Comy, ale z misiem sobie nie przypominam....a tak w ogóle , to chyba muszę znowu wklejać zdjęcia z domków psów na wątek...tylko jakoś mi się nie chce po tym jak wszystkie dotychczasowe przepadły wraz z nową szatą dogomani:( W ogóle mi się nie chce już tu wchodzić:(
-
Dodzwoniłam się i podobno Ten Lisek miał krótsze łapy ....szkoda, ale zdjęcia jeszcze im podeślę, bo jakoś mi to nie daje spokoju. Co do koloru psa, to różnie to bywa ...np: Nie napisałam najważniejszego... Coma , Pasko i Gretunia są już w swoich domkach:) :jumpie: NIECH WASZE NOWE ŻYCIE BĘDZIE ZAWSZE PEŁNE CUDOWNYCH DNI ,CUDOWNYCH CHWIL.... NIECH WASI OPIEKUNOWIE SPRAWIĄ ABYŚCIE ZAWSZE CZULI SIĘ SZCZĘŚLIWI......KOCHAJCIE I BĄDŹCIE KOCHANI!!!
-
Dziękuję Marzenko:) Robimy remont (naprawiamy zniszczenia)przed zimą i pieniądze bardzo się przydają:) Jeszcze mam 2 wory ciuchów po moich gwiazdach i po mnie to Ci podrzucę jak się uda .... A dzisiaj Skaucik był na spacerze na smyczy i już się bardzo nie rzucał ze strachu :) Szedł ładnie przy mojej nodze :) Dzięki Weronka i Karola:)za pracę z nim w boksie . Jedna smycz , kilkadziesiąt pychotek i Skaut może chodzić na spacerki na smyczy, bo do tej pory biegał luzem i dostawał szału na widok smyczy. Dziewczyny czy to jest ten sam pies??? http://przytulisko-lisow.manifo.com/sajmon został znaleziony w Daleszycach. i ten http://olx.pl/oferta/zaginal-rudy-pies-CID103-ID63NNh.html#774c1b8f35
-
No i przyjechała sunia z żebrami na wierzchu i z wielkim brzucholem. Następna bida przed porodem:( Była przywiązana cienkim sznurkiem do drzewa i dziwota, że nawet się nie zerwała.... bidulka.( śmierdzi gnojem) Leżała zrezygnowana na ziemi, cała obśliniona ze stresu:( Chyba jest młoda a wygląda jak mix Grety i Joko.
-
Andzia, Hektor dostaje od wczoraj Zymoral i na razie ma po nim biegunkę :( Zobaczymy co będzie dalej.... Westa chodzi już na spacerki i nawet nieźle sobie radzi. :klacz: Na początku było ciężko ze smyczą , rzucała się lub stawała jak osiołek....jedynie ruszała się przy zmianie kierunku i biegła w stronę swojego boksu. Teraz grzecznie chodzi przy nodze a puszczona od razu reaguje na wołanie. Za to jej koledzy z boksu.....Skaut i Sajmon....fatalnie:( Sajmon dzikusek a Skaut na widok smyczy zachowuje się jak Westa lub gorzej. Będzie z nimi ciężko :( Wczoraj trafiła do nas sunia z cieczką, za którą biegała wataha psów. Sunia śmieszna... taka Joko na krótkich łapkach, łagodna i kontaktowa:) Jeszcze mamy złapać jakiegoś zadziornego psa z tej watahy, ale jak zabraliśmy wczoraj wieczorem sunię, to psy się rozproszyły i pies znikł :nonono2: A teraz Andrzej jedzie po jakiegoś psiurka przywiązanego do drzewa:( Jeszcze na koniec coś miłego:) Hati i Gata są już w swoich domkach :jumpie: SZCZĘŚCIE NIECH WAS NIGDY NIE OPUSZCZA ! SAMYCH CUDOWNYCH, RADOSNYCH DNI I ZDROWIA .....BĄDŹCIE KOCHANE! Dodam,że przyjechały dziś ze sterylki Jana i Pati. Jana chciała zjeść weta a u Pati w trakcie zabiegu się okazało, że operacja rzepki będzie ciężka ...robiona 3 metodami:(
-
Mam Zymoral 120g w domu, kupowałam dla Rando kiedyś, ale on nie chciał bo był w proszku. Zostało mi 1/4 opakowania.Jutro wet przyjedzie to go spytam. ten zawiera 20 000 USP lipazy, 100 000 USP proteazy i 100 000 amylazy w 1 gramie. Jeszcze Hektor dostawał Amylaktiv digest (WET) i chyba lepiej go przyswajał niż Kreon. Mam dużo kreonu, nie trzeba na razie kupować. Jeszcze spytam weta o amyladol..też wetowski, bo dziewczyny mówiły,że może też być lepiej przyswajalny. Podobno Wydra tak mówił. Hektor miał 3dni kryzysu, ale znowu wszystko w normie. Podejrzewam, iż to wina karmy, bo jeden dzień dostał inną( gościu z allegro mi nie dosłał na czas) Jutro qpy mu cyknę.Wet w niedzielę stwierdził,że lepiej wygląda a ja nie widzę poprawy...ślepota starcza mnie chyba pomału bierze :nonono2:
-
Nie było wyjścia....:( niestety..... Blackuś bardzo posmutniał bez Asika i nawet towarzystwo Comy i Hati na nic się nie zdało. Siedzi smutny i wypatruje Asa a mnie serce się kroi jak to widzę:( Wczoraj wzięłyśmy go na spacer z Leonem i jak tylko zobaczył jego dupcię, to szybko poleciał za nim uradowany, że to może być As. Ale jak podbiegł bliżej...to od razu ogon poszedł w dół i posmutniał.
-
Niestety Nasz Asik już śpi snem wiecznym:( Kochany psiak, niech taki zostanie na zawsze w naszej pamięci i sercach!!! Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza Usnął bardzo szybko, w ciągu 2-3 minut.
-
To jest kochane psisko, zawsze przyjazny i był chętny do zabawy....dlatego tym bardziej jest przykro, że akurat on ..... Myślę,że przez jego usposobienie miał dobre życie, że go nikt nie przeganiał i nie robił krzywdy.... Jakoś tak się dzieje,że tu musimy żegnać takie kochane psiaki:( Nie wiem, czy jutro dam radę ....może Krysia go przeprowadzi za TM...chociaż też będzie jej ciężko:(