-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak szukamy miejsca w pobliżu z prostego powodu : Nie chcę aby hotelik był tylko z polecenia ale chce go sprawdzić sama. Misio ma 16 lat i myślę że kolejnych "niespodzianek" należy mu oszczędzić. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo szukamy czegoś na miejscu. Chcemy mieć w miarę stały dostęp do psa i kontrolować sytucję. Czy naprawdę tak trudno Ci to zrozumieć ???? Kończę ten temat bo drążysz drążysz tylko nie widzę celu. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78']Nie rozumiem. Przecież pani Ewa w dalszym ciągu pisze, że chce zaopiekowac się Misiem/ Miałby być w domu za cene taka jak u czarodziejki, Dlaczego piszesz, ze zostałyście same? Dlaczego Misiu nie może tam jechać? Szukacie a dom jest. Dobrze, że wyniki są dobre. A jak widac, to nie Fundacja sobie zmyśliła. Tak, jak czas pobytu Groma. Fundacji przekazano,ze jest od 4 lat a był od dwóch i troszkę. Ale to dobrze przecież, że nie jest tak, jak sie obawiano?[/QUOTE] Malizno z całym szacunkiem ale Ty ciągle czegoś NIE rozumiesz :) My NIE mamy żadnych Pretensji do Fundacji po prostu zdecydowałyśmy że Misiek wraca z powrotem do NAS i będziemy robiły wszystko aby znaleźć mu odpowiedni hoteik i super opiekę. Ale na to potrzebujemy kilka dni nie da się tak od tak pstryknąć a drzwi super hotelików się otwierają. Misio z Łodzi przyjechał w piątek i NIE będziemy go z powrotem do Łodzi ciągnęły. I jeszcze raz powtarzam : NIE MAMY ŻADNYCH PRETENSJI DO FUNDACJI BERNARDYNÓW - Zostałyśmy poinormowane że psa trzeba odebrać i zmienić mu miejsce pobytu i to zrobiłyśmy. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Ewo żalu żadnego NIE mam wręcz przeciwnie i cieszę się że Misiu mógł wrócić z powrotem pod naszą opiekę. Na wielu wątkach niestety panuje zbiorowa histeria a informacje sprzeczne. Proszę mi wierzyć że los tego psiaka leży mi na sercu. I powiem szczerze że czasami taki "ten właśnie rozgłos" zamiast dużo uławiać to utrudnia. Mnóstwo na portalach nienawiści i pomówień niestety. Ja w aferach nie mam zamiaru brać udziału. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='epe']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] I na podstawie tej właśnie informacji się załamałam i postanowiłam że Misiek musi wrócić z powrotem skąd wyjechał! Informacje były sprzeczne co do jego stanu : Diana mówiła że Misiek jest czyściutki Fundacja że jest psem robiącym pod siebie. Komplet wyników przeprowadzonych badań oraz opinię weterynarza wstawię na wątek jak tylko je otrzymam. A teraz bardzo proszę wszystkich tak bardzo zainteresowanych dalszymi losami naszego Misia o pomoc w szukaniu mu odpowiedniego miejsca. Bo jak narazie zostałyśmy z tym problemem z Myszą2 same! Ale krzykaczy całe mnóstwo zarówno na wątku Misia jak i na FB. I jeszcze jedno zdementuję : Wpis z FB że Misio na pewno z powrotem wróci do Raju - Nóż się w kieszeni otwiera a wyobraźnia ludzka NIE zna granic!!! -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Fundacja BERNARDYN']"Gołym okiem" to popatrzeć mogłam sobie ja. Prosiłam o przekazanie naszej fundacji Miśka. Zostałby dokładnie zdiagnozowany i mieszkałby w domu. Dokładnie, czyli oprócz biochemii, która nie podlega dyskusji, miałby wykonane rtg stawów i kręgosłupa, jeśli są widoczne "na oko" zwyrodnienia i usg narządów wewnętrznych. O badaniu kardiologicznym nie będę nawet pisała, bo to oczywiste. Z jakiegoś powodu nie został przekazany naszej fundacji i bardzo dobrze, jeśli gdzieś indziej ma mieć zapewnioną właściwą opiekę. Ale po tym, co tutaj jest pisane to wątpię. Odnoszę wrażenie, że ktoś ma do mnie żal, że został zmuszony do zabrania psa i poświęcenia jemu należytej uwagi. Dla mnie ten pies jest ważny i chciałabym, żeby chociaż z tego wątku wynikało, że dla osób decydujących o jego życiu również. Jeśli nadal oficjalnie będą zbierane pieniądze na Miśka to jako przedstawiciel organizacji proszę o informację, gdzie czasowo przebywa pies.[/QUOTE] Pani Ewo rozmawiałyśmy telefonicznie i zostałam poinformowana przez Panią że pies jest leżący i robi pod siebie. "Że trzeba mu sprawdzić zwieracze." Powiedziałam Pani że o niczym takim mnie NIGDY hotel nie poinformował. Misiek przyjechał i jest suchutki swoje potrzeby załatwia tak jak powinien. Załatwiłam natychmiast transport i ściągnęłam Misia do nas. Bo to ja go zgarnęłam z ulicy i chciałam dla niego jak najlepiej. Wyszło jak wyszło więc psiak z powrotem wrócił do NAS!!! Psa odebrałam przed godziną 21 w piątek i zawiozłam do Kliniki. Jest sobota a Pani Nam zarzuca że NIE ma jeszcze wszystkich badań i hotelu z kanapą ???? Żalu NIE mam bo NIE mam o co wręcz przeciwnie bardzo się cieszę że Misiu wrócił i możemy mieć wpływ na jego dalsze losy!!! -
Trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki :) Kochany pychol :)
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Kocurek']Cioteczki....przejrzyjcie ten watek....tak na wszelki wypadek.... http://www.dogomania.pl/threads/188887-Domy-tymczasowe-i-hoteliki-które-trzeba-omijać Dzięki cioteczko zaraz dokładnie poczytam. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78']W takim razie nie zapeszam i czekam na informacje odnośnie wyjazdu Misia w nowe miejsce. Mam nadzieje, ze to miejsce domowe, bo wiemy już, że do innego sie bieduś nie nadaje. Rozumiem, że jednak Misio nie podsukuje i załatwia potrzeby na zewnątrz? To dobra informacja.[/QUOTE] Malizno my tu wszyscy zgromadzeni życzymy sobie hoteliku domowego z ogrodem dla Misia i pozostałych dogomaniackich staruszków. Wygodnej kanapy :) Super opieki :) Ale na razie możemy sobie o tym niestety tylko pomarzyć :( Sprawdzamy warunki w hotelikach i szukamy ale uwierz NIE jest to takie proste. A na hotelik za 500 zł miesięcznie Nas niestety nie stać :( Taka smutna i przykra rzeczywistość! -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie Misiu jest psiakiem czystym i suchutkim. Wszystko co psie załatwia w należyty sposób ;) -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szmery na sercu .....Nie NIE zostało wstrzymane podawanie leków nasercowych - do końca życia Vetmedin. Dostaje również Novocardię i Furosemid. W poniedziałek będę u Misia i zapytam wetów o jego klatkę piersiową. Jeśli będzie trzeba poprosimy o wykonanie dokładnych badań. Problemy z kręgosłupem ma i to widać gołym okiem. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='katarzyna09']Jejku jak wspaniale ,ze dziadeczek zdrowy![/QUOTE] Kasiu dziadeczek żyje sobie swoim wolnym tempem :) małymi kroczkami do przodu :) Jest pocieszny no i ma się rozumieć nad podziw charakterny ;) -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Martika@Aischa']Dogrywamy szczegóły z hotelikiem docelowym ale na razie nie chce zapeszać. Trzymajcie kciuki cioteczki za naszego dziadzia ;) Sama siebie zacytuję zatem :) Biochemia ....próby wątrobowe jak najbardziej w porządku. Wyniki nie budzące żadnych zastrzeżeń! Pies Nie eutanazyjny! Nie wymaga hospitalizacji! RTG nie wykonano : " wystarczy spojrzeć na psa aby stwierdzić że ma problemy z kręgosłupem i stawami" Zalecenie : Wspomagać preparatami na stawy i kości! Odrobaczyć! Dobrze odżywić! Koniec diagnozy. -
I dla takich chwil warto żyć i pomagać :):):) Nadzieja umiera ostania :):):) Wielkie podziękowania dla cioteczek od dalmatyńczyków:loveu::loveu::loveu:
-
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Martika&Aischa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
W końcu i ja nadrabiam zaległości i przybiegam do Kesha ;) Pokazuj się śliczny chłopaku :* -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sonek666']Jej mój Cot jest znacznie chudszy,a w podobnym wieku, kurczaczek :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Misio był odrobaczany w czerwcu więc powtórzymy :) Zamówimy Misiaczkowi lepszą karmę dla staruszków. Bo apetyt Miś ma wilczy ;) Zwyrodnień kręgosłupa i stawów już niestety nie cofniemy ale możemy wspomagać i tak też zrobimy :) Pamiętam jak Misia znalazłam w czerwu człapał wiele wiele wolniej :) Jedyne co się nie zmieniło to mimo wieku straszny zadzior z naszego dziadzia ;) Kłapie pyszkiem jak mu tylko coś nie po nosie ;) Strach się bać!!! ;) -
Najważniejsze że telefon dzwoni :) Tośku mam nadzieję że już niedługo będziesz grzał futerko w nowym domku :)
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='róża35']Misio o sobie;): Jestem bardzo grzeczny Miś, Jestem już bezpieczny dziś, Będę swoje futro grzał, I co zechcę będę miał:bluepaw:[/QUOTE] Różo wierszyk super :):):) -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malizna78']JA chyba przegapiłam. Zapytam więc jeszcze raz. Dokąd jedzie Misio? Kiedy? Mamy jakąs diagnozę weta po badaniach, czy trzeba jeszcze czekac?[/QUOTE] Post 1032 Post 1043 Diagnoza : Starość.