-
Posts
17600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zosia123
-
[IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/34.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/35.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/36.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/37.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/38.jpg[/IMG]
-
Na razie wrzucam fotki z dzisiejszego przekazania Misia panu Wojciechowi. Sępolno, godz. 7.30-8.00 :) (Dla niewtajemniczonych: Ten kłapciasty to nasz Alf) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/28-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/29.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/30.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/31.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/33.jpg[/IMG] Trudno było mu zrobić zdjęcia, bo cały czas chciał się tulić :)
-
[quote name='LILUtosi']Dziś na spacerku zauważylam że Ramzes sika moczem zabarwioną krwią. Koniecznie trzeba chłopaka przebadać. Proszę o wsparcie. Po za tym chłopak ma dużo ładnych foteczek ze spacerku. Zobaczcie jai jestem chudy: [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/RAMZES#5703093117988494930[/url] Zaczełabym się wstydzić gdyby nie to że reszta ma raczej nadwagę.[/QUOTE] Biedaczek... Tak się cieszyłam że na razie nasze psiury są zdrowe...
-
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj Atosku trzeba Ci szukać chaty... -
Fotek jeszcze nie mam, ale Basia nie może się Misia nachwalić! :) Strasznie żałują, że nie mogą go zatrzymać :) Charakter Misio ma idealny, jest miły, pogodny, spokojny, łagodny i niezwykle miziasty. Chodzi nawet na długie spacery, ale niestety wchodzenie po schodach jest dla niego problemem. Jutro muszę przejąć Misia o 7 rano :no-no-no:
-
Potwierdzam :) Bardzo fajna i towarzyska, opanowana, niezwykle miła!
-
Ja też jestem cały czas przekonana, że ten pies nie jest agresywny. Po prostu źle trafił. O czym zresztą świadczy ekspresowe pozbycie się go... A pogryzienie psa z boksu to moim zdaniem akt rozpaczy. Pies po raz drugi stracił właściciela - i to pies, który naprawdę szczególnie potrzebuje przewodnika. Fundacja będzie mu szukać dobrego DT, a może znajdzie się jakiś odpowiedzialny DS kochający owczarki i gotowy podjąć wyzwanie. Jak będzie potrzebna kasa na DT to na pewno będę alarmować!
-
[quote name='kasiapsiaki']:( same smutne nowiny,oby się znalazł domek...I martwię się tym biednym psiaczkiem,który został pogryziony...;([/QUOTE] Pogryzień niestety jest dużo - wciąż jest za mało boksów żeby psy rozdzielać, mimo że nowe schronisko mamy...
-
Kocurku nie wiem, ale chyba nieciekawe było to pogryzienie. Ja niestety nie będę teraz w schronie przez dłuższy czas...
-
[quote name='olalolaa']Z Miszą wczoraj byłam na spacerku - całkiem dobrze się ma chłopak, energia go rozpiera. Siedzi z nim (teraz na miejsce Kwazara przenieśli takiego) taki mix malamut/husky, miał coś niedawno z oczkiem, bliznę ma. Szukam go po tych wątkach..[/QUOTE] Nie jestem w stanie uaktualniać tego wątku. Dopiero na wiosnę wezmę się za niego, teraz mam niestety inne obowiązki... Przepraszam chłopaki...
-
Borys -- duży gruby fajny mix labradora - MA DOM!
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Gruby na pierwszą!!! -
Wigilia a raczej MIKA zostaje w swoim najlepszym domku! :-)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Na pierwszą ślicznotko! :( -
Śliczny Bary na pierwszą!!!
-
OBI -- NIEWIDOMY, prześliczny owczarek niemiecki!!! :-(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
No i gdzie ten kochający domuś? :( -
Rufi na pierwszą!!!
-
Podniesiemy Sabunię :(
-
Aha, i jeszcze raz napiszę wyraźnie: Ja nie jestem w stanie wziąć odpowiedzialności za piątego psa. Wiem już jak to jest: nawet jak na początku są deklaracje, to po pewnym czasie wykruszają się one i wtedy trzeba pieniądze wykładać z własnej kieszeni i znowu żebrać, a zainteresowanie jest już wtedy mniejsze, no bo przecież pies jest bezpieczny... Ja to wyraźnie obserwuję w przypadku Emki, Atosa i Ramzesa. A przecież pieniądze na hotel muszę regularnie wpłacać, bo nie oddam psow do schroniska! Albo ktoś inny będzie zbierał pieniądze (nawet założy mu nowy wątek jako kontynuację tego!) albo pies pozostanie pod opieką Fundacji 2 plus 4 i będziemy wpłacać pieniądze od razu na konto Fundacji.
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
Zosia123 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Nie ma wątku... obawiam się, że sama nie podołam następnemu bernardynowi... ani finansowo, ani czasowo dobrze nie stoję, a tu trzeba by sie bardzo zaangażować... pomysłu poza hotelem też nie mam :( A mogłabyś porozsyłac tę informację o suni?...może znajdzie się ktoś, kto bedzie w stanie zaangażować się bardziej?...może dt się jednak znajdzie? Transport jakoś udałoby sie załatwić...[/QUOTE] Przydałyby się jakieś zdjęcia, to na pewno więcej zainteresowanych się znajdzie. Jeśli rasowa, to powinna znaleźć szybciej dom. Może jednak załóż jej wątek? -
Jestem i od razu chcę Was uspokoić, że nie jest tak źle, jak myślałam. Spanikowałam trochę, przyznaję, ale to przez sprawę Ramzesa. Jednak Rex jest na szczęście w o wiele lepszej kondycji fizycznej niż Ramzes (tamten w schronie ledwo łaził), a poza tym jest młodszy (Ramzes został oceniony na 14 lat) no i rasowy (rasowe adoptują się łatwiej). Odbyłam jeszcze wczoraj w nocy wiele rozmów z inteligentnymi ludźmi i mam też najświeższe informacje z placu boju. Rexa na razie na pewno nie uśpią! Oczywiście trzeba mieć rękę na pulsie, ale będziemy ją oczywiście mieć! :) Nasza kochana Fundacja 2 plus 4 zajmie się Rexem, będą szukać dla niego domu tymczasowego albo nawet stałego. Będzie pod ich opieką, będą nad nim pracować. Tak jak już pisałam: wyciągnąć psa ze schroniska jest bardzo latwo, podpisuje się umowę i heja! tylko co dalej zrobić z psem gdy nie ma kasy?... Poza tym wszelkie opłaty weterynaryjne spadają już na nas. Głupie tabletki na robale, szczepienia, środki do uszu, środki na stawy - wszystko musimy opłacić. Pomyślałam sobie też, że pobyt u Wilczurka mógłby przyczynić się do jeszcze większej huśtawki emocjonalnej: wejście w ustalone już stado, a poza tym u niego nie byłoby możliwości rozdzielenia psów (małe mieszkanko!). Tak jak pisałam, wyciągnięcie go byłoby to naprawdę awaryjne rozwiązanie. W międzyczasie mam już odpowiedź z hotelu Terier: 15 zł za dzień plus karma. Plus oczywiście leczenie. Nie stać nas na chwilę obecną na taki zryw absolutnie! Nie oznacza to, że nie trzeba zbierać kasy. Jeśli znajdzie się DT, kasa będzie potrzebna. Tak więc nadal rozsyłajcie wątek i szukajcie owczarkolubnych szaleńców :) I zapraszam do odwiedzania przystojniaka w schronisku! :)
-
Słuchajcie czekamy do jutra z podjęciem decyzji. Jutro będzie w schronie pan Irek, obejrzy psa i przede wszystkim porozmawia o nim w biurze. Pamiętajcie że wypisać psa ze schroniska jest łatwo, tylko co dalej?