-
Posts
17600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zosia123
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Super pomysł, i wywiesimy drani za okna, za ogony! ;) -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Hehe tylko ciut więcej przestrzeni w samochodzie by trzeba ;) -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Dzięki :) Chyba właśnie razem przyjedziemy, tylko myślę intensywnie, co zrobić z Sułtanem, Brunem i Tolą, żeby nie zasikały nam domu... zwłaszcza Sułtan jest z tych sikających ;) -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Karma to jasne, i co tam jeszcze chcecie! :loveu: -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Wolf, może jakieś materiały Ci dostarczymy??? -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Jak zjedzą furtkę, to zaoszczędzicie na karmie ;) Teraz doczytałam wpis Olusia. Onek nie ma zapewnionego domu, tylko dom tymczasowy. Domu szuka. -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładna furtka ;) Dzwoniliśmy już do hoteliku Emiś - 10 zł za dobę. Dowieźć może, za 50 gr od km. -
Oluś, bardzo Państwu dziękuję za pomoc dla Reksa!!! Będziemy w kontakcie! :) Dzisiaj byłam z Reksiem u doktora Kanzawy, zostawiliśmy kupę do zbadania. Wyniki będą wieczorkiem i może będzie już wiadomo, co z tym jego trawieniem. Poza tym niestety uszy nie są do końca wyleczone, ale to już będzie zadaniem nowego weterynarza, który poprowadzi Reksa, żeby rozpoznać bakterie i dać odpowiedni lek.
-
[quote name='oluś/onek']Widzę że najlepiej za wszystkie złe uczynki najlepiej od razu obarczyć opiekuna, mam tylko nadzieję p. Zosiu że jak przyjedzie reks to tez dostaniemy jego książeczkę z zaświadczeniem o szczepieniu i [B]nie będziemy znowu musieli czekać nie wiadomo jak długo[/B]. Co do Onka to [B]w sobotę był badany u weterynarza i jest wszystko ok. [/B]Co do samego Onka to w stosunku do jego zachowań przychodzi mi tylko jeszcze 1 rzecz ale to by wymagało prześwietlenia jego głowy czy przypadkiem niema gdzieś jakiegoś guza który powodując ucisk na nerwy powoduje takie zmiany w jego psychice.[/QUOTE] Ja państwu wysłałam kopie dokumentów, które dostałam w schronisku. Oryginalne dokumenty i wyniki Onka są nadal u pani Ani, ja na to nic nie poradzę. Jeśli jest zdrowy, to dobrze, bo u Wolfa nie będzie możliwości regularnego wożenia do weterynarza. Reks nie jest agresywny, tylko trzeba do niego spokojnie podchodzić. Zbyt dużo już w życiu przeszedł. On się trudno przystosowuje do nowego środowiska. U nas odetchnął po ok. miesiącu. Tam ugryzł po trzech tygodniach panią, która się podobno z nim bawiła (jak się bawiła, tego nie wiem...). Jeśli Państwo nie zdecydujecie się pomóc z Reksem, to niestety Onek musi wrócić do schroniska. Ja nie mam pieniędzy na hotel dla kolejnego psa... Jak pisałam na wątku Onka, mam teraz 9 psów pod swoją opieką... I proszę się nie złościć. Nikt tutaj Państwa o nic nie obwinia, tylko my wszyscy borykamy się z jakimiś biedakami i kolejny bezdomniak czasem przerasta nasze możliwości... Każdy z nas płaci miesięcznie po kilkadziesiąt albo nawet kilkaset złotych na różne psy, uratowane ze schronisk czy znalezione pod plotami, i czasem nowa bieda powoduje, że opadają nam ręce...
-
Onek znowu potrzebuje domu :( Pies jest piękny, ale potrzebuje konsekwentego właściciela. Nadaje się do pilnowania firmy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/234041-I-jeszcze-jeden-ON-ek-z-Wroc%C5%82awia-ZNOWU-SZUKA-DOMU!
-
No i jest jeszcze kwestia transportu... Co prawda mój mąż jeździ czasem do Katowic służbowo, ale dopiero co był i w tym tygodniu na pewno nie będzie jechał.
-
Aha, co do Onka: Na razie plan jest taki, że pojedziemy z Reksem do Opola, zostawimy Reksa i zabierzemy Onka na G. Śląsk (żeby nie krążyć tam i z powrotem). W tym tygodniu Wolf ma zbudować ogrodzenie. Dopóki nie będzie ogrodzenia, Onek musiałby zaczekać w jakimś hoteliku. Podobno jest tam w pobliżu hotelik "U Emiś"? Czy macie jakieś namiary na ten hotelik? I może jak Onek będzie w tym hoteliku, to można by zabrać go do jakiegoś weterynarza? Która z Was jest z tamtych okolic?
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Aha, jeszcze jest Zefir...... -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Na razie jedyne rozwiązanie jest takie, że Reks pojedzie do Opola, a Onek pojedzie do Wolfa. Bardzo jestem wdzięczna za to Wolfowi, który to robi przede wszystkim dla Reksa!!! Jeśli Reks nie dogada się państwem, to będzie gorzej... my od 1,5 miesiąca mamy w mieszkaniu 4 duże psy i naprawdę nie jest łatwo... no ale wówczas będziemy zmuszeni znowu zabrać Reksa do siebie. Aktualna sytuacja jest taka, że... mamy teraz z mężem 8 psów ze schroniska, które są naszą prawną własnością... :( (Bruno i Tola - nasze własne; Sułtan, Reks, Onek, Emka, Atos i Ramzes - na tymczasie). Póki co, szukamy domu dla Onka!!! Jak pisałam wcześniej, może to być firma, w której by pilnował, teraz już nie będę wybredna... -
Słuchajcie tak się zastanawiam, czy nie przebadać jednak Reksa dokładnie, zanim ode mnie pojedzie. Kupy niby ma dobre, ale nie wiem, czy nie są trochę za jasne (co by świadczylo o tym, że nie trawi tłuszczu). Poza tym nie wiem, czy widzieliście z bliska jego nos. On od czasu do czasu pęka w tym samym miejscu, co może też świadczyć o braku jakichś składników. Już miał trochę lepszy, a przedwczoraj zauważyłam, że znowu mu pękł i zrobiła się mała ranka. Dałam mu wit. B-kompleks i Rutinoscorbin i dzisiaj jest ciut lepiej. Niestety jedyny porządny wrocławski internista, który mi przychodzi do glowy, to dr Kanzawa, a on nie stosuje ulg dla bezdomnych psów i w ogóle jest dość drogi. Ale jest bardzo dobry i na miejscu robi badania. Jak coś poważnego dzieje się z moimi psami, to zawsze jadę do Kanzawy. Mogłabym pojechać z Reksem w pn lub wt. Jak myślicie?
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Onek zrobił się niestety agresywny, w przyszłym tygodniu zabieramy go :( Obawiam się, że jedynym ratunkiem dla niego byłoby pilnowanie jakiejś firmy... :( -
Mam niedobre wiadomości: Dzisiaj zadzwoniła pani z Opola i niestety państwo chcą oddać Onka... Onek zrobił się agresywny, a dzisiaj jak pani go chciała pogłaskać to skoczył do niej z zębami. Trudno mi ocenić, jaka może być tego przyczyna. Wiadomo, że pies u jednej osoby nie jest agresywny, a u innej robi się agresywny. Wiem na przykład, że Onek dostawał resztki z talerza i spał na kanapie - być może powinien być inaczej prowadzony. Na panią Anię przecież się nie rzucał. Ja już wcześniej doradzałam państwu, jak powinni postępować z psem; radziłam też behawiorystę. W każdym razie pani Onka była dość spanikowana i zdecydowanie go chce oddać, najlepiej już... :( Poprosiliśmy o przetrzymanie go jeszcze chociaż kilka dni... Natomiast są gotowi wziąć Reksa. Jedyne rozsądne rozwiązanie na dzień dzisiejszy jest takie: Onek pojedzie do Wolfa, a Reks pojedzie do Opola. Zadzwoniliśmy zaraz do Wolfa, który się zgodził na taką wersję - bardzo dziękuję!!! :loveu: Onek da sobie radę na dworze i tutaj się nie martwię. Na pewno lepiej przeżyje warunki polowe niż Reks. Wolf też na pewno da sobie radę z Onkiem. Przecież w schronisku on nikogo nie gryzł. Pani Ani też nie gryzł. Być może wystarczy nie okazywać mu strachu? Natomiast mam pełno wątpliwości, jeśli chodzi o Reksa... Reks nie jest przytulaskiem i potrafi warknąć na człowieka. Na mnie nigdy jeszcze nie warknął, ale np. na weterynarza szczerzył kły. Ale chyba musimy zaryzykować... Innego rozwiązania nie widzę... :shake:
-
Nie, muszę przypomnieć doktorowi Szczypce żeby zajrzał na te zdjęcia.
-
Niedawno miał robione, tak więc nie trzeba, ale dzięki! :) Egradska - co innego obcy pies, a co innego członek własnego stada. Moim zdaniem mogłabyś spróbować ;) Psy od tygodnia nie są już wcale oddzielane, nawet jak wychodzimy z domu. Niedawno mój mąż wyciął taki numer, że nasmażył kotletów i wyszedł z domu, zostawiając to wszystko na blacie (ja byłam w pracy). I nic się nie stalo, żaden z psów nie sięgnął po kotleta, nie bylo także żadnej awantury. :)
-
Sułtan za TM, żegnaj mój dobry, kochany misiu :(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój mąż też różne dziwne rzeczy robi... Niedawno, jak byłam w pracy, nasmażył kotletów, zostawił to wszystko na blacie i wyszedł, zostawiając wszystkie 4 psy z tymi kotletami. Na szczęście kotlety ocalały :) -
Reks i Tola ;) Psy dostały nowe posłanie, które cieszy się ogromnym powodzeniem :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/P1150953_zpsda43a170.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/P1150954_zps5222a147.jpg[/IMG]
-
Sułtan za TM, żegnaj mój dobry, kochany misiu :(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niedobry się zrobił, już w ogole się nie słucha... Dzisiaj rano na wałach poleciał mi za innym psem prawie po horyzont. Wrócił oczywiście, ale ja nie jestem przyzwyczajona do takich zachowań. Chyba będzie chodził na smyczy, paskudnik. Zwłaszcza, że obcego psa pogonić też potrafi.