Kasiu, nie obwiniaj się za nic i nie martw się na zapas - ja myślę, że wszystko się uspokoi i będzie ok. Majk ma dach nad głową i pełną miskę więc jest o niebo lepiej niż w schronie czy magazynach. Najważniejsze jest teraz znalezienie DS, to jasne, ale tymczasem nie ma katastrofy.
Traktujmy to ze spokojem i optymizmem i będzie dobrze :))))