już dawno myślałam o wyskoczeniu w odwiedziny do Gustawa i mam wstępny plan pojawić się w następny weekend :) (zobaczymy jak to się uda).
Już na zdjęciach widać, że z chłopaka będzie niezły ancymonek, wiem coś o tym bo mój "diabełek" dożył 19 lat nie tracąc temperamentu do końca :).
Dzięki za info, że "Gustlov" preferuje bardziej kobiety, to istotna sprawa dla nas.
Mój mąż jest duuuuużym facetem, który nigdy psa nie miał (ale zawsze chciał :).
Ma bardzo dobry kontakt ze stworami, jednak martwi mnie dystans Gutka do panów.
I nie ukrywając podstawową kwestią decydującą o adopcji z mojej strony jest dobry kontakt z kotami.
Mam duuuużą nadzieje, że to wszystko uda się i adopcja dojdzie do skutku :).