Jump to content
Dogomania

wilczka

Members
  • Posts

    2508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczka

  1. a mozecie podac jakas stronke owego emira,moze tam sa jakies wyjasnienia dla nas z kielc?
  2. ale smieszna paroweczna na malych lapkach:)
  3. moze ira?podslodzimy irlandczykom w ten sposob i moze znow wrzuca cos do skarbonki?
  4. jest zawsze kolo ratunkowe,skoro emir zaopiekuje sie psami z dymin,a schronu jako tako nie bedzie wiec (mam nadzieje ze z wasza pomoca)otworzy sie przytulisko,napewno nie wcisnie sie tam tyle psiakow co do schrony,trzeba bedzie wybrac mniejsze zlo,odmuwic pomocy psom z poza kielc a zajac sie tylko naszymi.no bo jaka inna alternatywa?lepiej pomoc garstce ale tylko naszych kieleckich niz zadnemu...
  5. za duzo tego ostatnimi czasy,rozumiem i popieram wasza wscieklosc ale musimy dac na luz,i tak nie mozemy juz nic zrobic.boje sie tylko ze jak jutro pojedziecie na rozmowe to uslyszycie oficjalnie ze nie ma juz o czym rozmawiac bo schronu nie ma i mozemy ich w dupe pocalowac...zastanawiam sie jak emir chce sam zaopiekowac sie naszymi psami,przeciesz ich schron tez przepelniony...nie miesci mi sie w glowie
  6. jesli bedzie potrzebny mezczyzna dorywczywo np na zbicie na biega dodatkowej budy albo jak skoluje sie jakis wiekszy transport karmy-brat sie stawi w awaryjnych sytuacjach,ale mysle ze nie bedzie potrzebny-co to dziewczyny budy nie zbijemy jak co?:)
  7. ewab,gdyby potrzebna ci byla pomoc fizyczna-to ja sie pisze,moze nie dlugo ale te 2,3godz dziennie moge spedzic w schronisku,jesli uda ci sie mnie wpuscic tam to sie stawiam.nie boje sie ciezkiej pracy-sprzatanie boksow czy roznoszenie karmy,tam jest kuchnia,jak sie dogadamy to moge np gotowac-zawsze to taniej,np co 2 dni gotowane co 2 zwykle.tylko jesli zalatwicie to bo zeby jechac i stac pod schronem,pocalowac klamke i wrocic szkoda mi czasu,ale jesli po jutrzejszych rozmowach bedziesz w stanie mnie tam wpuszczac-jestem do dyspozycji.tylko problem z kontaktem-tylko przez internet-zuzia-moja niespelna 2 letnia cora zjadla mi telefon,a zbieram na amputacje lapki dla suni i szkoda mi dac kase na nowy:)
  8. skoro psiaki przechodza z dymin pod opieke emira i dyminy zamkniete,to teraz ze znajda mamy zwracac sie do emira?nasze bezpanskie psy ida z ulic do emira?-qrwa nie kumam,pogubilam sie
  9. nie moga ot tak wywalic psiakow,...mam nadzieje.....ale to moze tak jak z ludzmi?nie moze byc eksmisji na ulice,musi byc zapewniony jakikolwiek lokal,wiec psy beda tam az im nie znajda domow---jasne,chyba sama nie wierze w to co pisze,chcialam was pocieszyc,to mial byc taki powiew optymizmu...
  10. ok,dudziaczku podaj prosze nr tel mi na pw,zebym mogla sie skontaktowac z toba jak tylko przyjda.odrazu mowie zeby nie bylo ze zarabiam na psach na przeliczniku walutowym,ja dostaje w zl na konto-bank sam mi przelicza po srednim kursie krajowym danego dnia.no to sunieczko masz wczesniejszego mikolaja:) a mam kilka rzeczy po dzieciach ktore moge oddac na bazarek tylko czy dziecinne rzeczy na psim bazarku?ale jak sie przydadza to piszcie.no znowu musicie pokierowac ciemna masa komu to sie zanosi,czy tylko mam przeslac fotki a po odbior przyjada...?sory za moje zacofanie:)
  11. no i podpowiedzcie zeby sprzedali plac zabaw-napewno jakas placowka go odkupi a za te pieniazki na tym miejscu mozna wybudowac boksy lub cos innego
  12. pieniazki ida,z konta meza juz zeszly wiec lada dzien przyjda-ponawiam pytanie DO KOGO MAJA TRAFIC???podejmijcie decyzje prosze i dajcie znac.
  13. [quote name='Linssi']I standardowy tekst: "Biednym dzieciom najpierw byscie pomogli" :angryy::angryy::angryy: Od tych "biednych dzieci" to juz mi sie flaki wywracaja...slowo! :angryy:[/QUOTE] a ja staram sie dzielic pomoca-troche na dzieci troche na psy-ale nikt nie wpadnie na pomysl ze dzieci moga pomagac psom a psy dzieciom...ja tak robilam,jak mialam wycofanego psa na tymczasie to zavbieralam go np do domu dziecka z moim zrownowazonym psem i dzieci mialy duzo frajdy ze sa zwierzaki bo w osrodkach nie moga miec swoich i zwierzaki w niesamiwatym tepie wracaly do rownowagi,bo to nie tresura,nie kontakt z doroslymi od ktorych zaznaly krzywdy tylko sama milosc-ze strony dzieci i ze strony psow.niestety nie wszyscy popieraja te metody,wiec tak zle i tak niedobrze,ale jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim dogodzill
  14. POTTER-w imieniu ogolnoswiatowej psiej spolecznosci-DZIEKUJE!!!!i tobie i wszystkim zaangazowanym w sprawe
  15. no a jak dziewczyna po dzisiejszej wizycie?
  16. ow adam jest pewnie jednym z zaklinaczy psow i z takimi suniami radziu sobie z zamknietymy oczami.wiec adamie z gory dziekujekamy za pomoc jakze potrzebna w tym przypadku.czekamy az zaczniesz dzialac
  17. wlasnie dostalam na fb wiadomosc ze wici dotarly do wenezueli,kobieta z wenezueli wkleja linki o dyminach i rozsyla:)tylko nic nie rozumiem co pisza,bo ja podsylam mojej chrzesnej do wloch,ona tlumaczy i rozsyla po swoich,a teraz ta jej znajoma z wenezueli tlumaczy z wloskiego na swoj i tez rozsyla:)tylko zamiast rozsylac np reportaze to akurat one tlumacza apel na jutrzejsza manifestacje i podaja dale w roznych jezykach,ale dobre i to:)
  18. dolaczam apel od...wlochow:)milo ze namawiaja do manifestacji:)ale tez sprawa dymin poszla w tamta czesc swiata i juz wiedza co sie u nas dzieje,a im wiecej ludzi wie na swiecie tym lepiej!!!!jak ktos zna wloski to moze przetlumaczyc,to z fb; Questo orrore succede nel canile-lager in Polonia, nella mia cità natale Kielce! Mi vergogno!!!!!!!!!!!!!!!!
  19. dla mnie obojetnie,byle pomoc a jak sie pospieszymy z tym plakatem-mam nadzieje ze ktoras pomoze mi sklecic,i powisi troche w firmie to moze w grudniu da sie zorganizowac kolejna juz zbiorke,no ta miala byc na mikolaja ale przeciez jeszcze listopad...to w grudniu przed swietami moze cos sie wymysli tym bardziej jak plakat bedzie wisial i zobacza ze naprawde pomogli to nie beda mogli siedziec przy stole w swieta z czystym sumieniem jak nie wrzyca do skarbonki na nastepnego psiaka,tym bardziej ze dla nich to 50centow czy euro to nic,ale euro do euro,cent do centa i zawsze cos jest.
  20. a ja tu z mala niespodzianka:)prosilam zeby moj maz z racji mikolaja pozbieral po euro od kazdego znajomego i przeslal na jakiegos psiaka,chocby ustukal 50 to te 200zl to zawsze jakas pomoc dla jednego,tym bardziej ze teraz ciezko z tymi psami i ze wszystkim a ze grudzien to taki czas dobrego serca,swieta itd....no i udalo mi sie go nakrecic,wczoraj zabral ze soba skarbonke do pracy napisal kartke cos w stylu w prezencie mikolajowym ratujemy psiaka z polski,i zostawil to u siebie w kantynie,po pracy zabral to do domu i okazalo sie ze w jeden dzien na jednej zmianie w pracy uzbieral 123euro!!!!fajnie nie:)pieniazki przeslal dzisiaj mi ale przelew idzie mi 2 do 3 dni.oczywiscie zaraz je po odebraniu przekaze,tylko mam prosbe zeby to poszlo na jakiegos konkretnego psiaka,same wybierzcie ktorego,ale to umozliwi mi zrobienie takiego plakatu,ze zdjeciem psiaka i opisem sytuacji i na co poszla kasa i chce takie podziekowanie na tym plakacie napisac zeby maz powiesil w firmie dla wszystkich,a jak pomysl sie przyjmie to raz w miesiacu bede nakrecas mojego starego zeby zabieral skarbonke do pracy.ale jak na pierwszy raz i na pierwsza taka zbiorke pieniedzy w tak nielicznym gronie to mysle ze calkiem niezle to wyszlo a z czasem jak bedzie przynosilo efekty to mozna zaczac robic to na wieksza skale-maz moze polazic po znajomych czy zostawiac skarbonke w pracy na kilka dni zeby inne zmiany tez mogly cos dolozyc. to czekam na wiadomosc ktory szczesciarz badz szczesciara dostanie mikolajowy upominek:)i komu mam dac kase-wolalabym przekazac gotowke bo przelew ode mnie bedzie szedl kilka dni i jeszcze zaczepi o weekend to szkoda czasu a tak to dostane przelew,wyciagne pieniazki i przekaze komus kto pilotuje dana istote.piszczie ktora w najpilniejszej potrzebie
  21. proponuje wypic sobie meliske i odpocznijcie sobie,na stronie schronu skaczecie sobie do gardel i tu zaczyna sie to samo-po co to?nie o to chodzi i zamiast czytac na danym watku o rzeczach ktore mnie interesuja to czytam wasze zgrzyty.plyniemy na tej samej lodzi.a jak komus puszczaja nerwy(a to normalne ostatnimi czasy)to niech sobie odpocznie od dogo i wroci w pelni sil by dalej pomagac
  22. pisze na pw ale nie wiedziec czemu nie moge wyslac wiadomosci:(
  23. przepraszam ale zgubilam ciotke i nie moge znalesc chodzi o osobe ktora zajmowala sie amputacja fuksia,mowila ze caly koszt wynosil 170zl wiec nie zakladam suni na razie watku bo moze uzbieram po rodzinie,a jak nie to dopiero bede prosila o pomoc was,juz mam 135zl no i darmowy transport do kielc na zabieg i po nim do domu.tylko mam prosbe owa cioteczko podaj namiary na tego weta ktory robil zabieg,adres,moze tel-cokolwiek.przeslij prosze mi na pw.jeszcze raz wam dziekuje za rady w sprawie dalszego postepowania z bidulka!!!!!
  24. czy mamy jeszcze jakiegos chlopczyka?wlasnie dzwonil pan ze chce duzego chlopaka na podworko(ma psy i nie chce miec klopotu z malymi)napiszcie czy jest jeden "na zbyciu"bo jak nie to powiem mu zeby szukal gdzie indziej.podam nr tel do pana na pw temu kto sie tym zajmuje,tylko komu podac?to juz sie zdzwonicie i dogadacie:)
×
×
  • Create New...