-
Posts
205 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evvelina
-
Problemy skórne, alergia i nie wiadomo co - błękitny staffik
evvelina replied to Martens's topic in Dermatologia
Napiszcie koniecznie jak było. To i ja się wybiorę. Nie zaszkodzi spróbować. Trzymam kciuki. -
Problemy skórne, alergia i nie wiadomo co - błękitny staffik
evvelina replied to Martens's topic in Dermatologia
Co do testów to lepiej jak skieruje na nie weterynarz bo jest taniej - tak mi odpisali z ośrodka gdzie są robione. Ja ostatnio zaczełam myślec o testach mimo ze każdy wet odradza bo u nas to też chyba AZS. O oleju nie słyszałam ale spróbuje, od tygodnia podaje wit A+E i cynk na skórę (tak mi doradzili hodowcy) i czekam na jakies efekty. Kiedy planujesz testy? -
Problemy skórne, alergia i nie wiadomo co - błękitny staffik
evvelina replied to Martens's topic in Dermatologia
Cześć :) Bardzo dobrze Cię rozumiem. Co chwilę czuję tak samo. Moja mała po wielu wizytach u wetów, tonach leków, płynów, zastrzyków itp. dalej męczy sie z ogromną nieokreśloną alergią. Sterydy pomagają na krótko. RC Hypo zjada od listopada i poprawy nie ma. Ale lekarze mówią że czasem trzeba poczekać 3 miesiace na efekty bo tyle czasu alergen może być w organiźmie. Moge polecić Ci jeszcze ta klinike : [URL]http://www.multiwet.com.pl/6201/index.html[/URL] pracuje w niej dobry dermatolog Joanna Karas Tęcza. Ja nie byłam ale słyszałam dobre opinie- moze warto sie wybrać. -
Karma jej smakuje :) nawet bardzo, takie tłuste krokieciki. Moja też chodzi na flexi ale chyba bez kagańca sie nie obędzie. Więc bedę szukała czegoś na tak małą mordkę. Powycinałam włoski ale nie umiem zdjęć dodać :( więc na maila mogę wysłać. Po kąpielach w Alervecie jest dużo lepiej, już wcale się nie liże. Wszystko na dobrej drodze. Trzymajcie kciuki :D
-
Maja poskuda zjada robale, resztki jedzenia i inne "smakołyki" z trawy. Raz złapała osę - na szczeście obyło sie bez ukąszenia a wypluta osa odleciała spokojnie. Jak wrzasnę to wypluwa, ale co jej wpadło do brzuszka to juz za poźno. Tylko raz sie zatruła. Myślałam że z wiekiem jej przejdzie. Dzisiaj ją dopadne z nożyczkami i może sie uda zrobić zdjecie. :D
-
Dziękuje. Dzisiaj odbieram hypoallergenica. Narazie mała paczkę 2 kg żeby sie przekonać czy jej żołądek dobrze bedzie go tolerował. Lekarz powiedział że tylko ten narazie. Więc Sensitivity może później. Ewelinko widzę że u Was było bardzo źle. Ale poprawa jest ogromna. U mojej małej w porównaniu tak to jeszcze nie wyglada, ma tylko łapki czerwone. Czy ten royal jest smaczny dla Alexa albo chociaż ładnie pachnie? Czy Twój białas też spedza każdy spacer z nosem w ziemi i szuka "skarbów"?
-
Martens a w jaki sposób suszysz łapki? Suszarką czy wycierasz tylko? Ja po mokrym spacerze zawsze jej myję i wycieram ręcznikiem.
-
No właśnie ze skin suport nie wyszło. Dodałam jej troche do jedzenia i wymiotowała. Ona ma bardzo wrażliwy żołądek i woreczek żółciowy, zostało jej tak po złych lekach od dr Dembele. Aż wet był zaskoczony. Dzisiaj oddaje mu dwa wory RC- jeden dla Westów drugi SS , nie pomogły. A czerwone łapki za pierwszym razem szybko znikneły same, więc stwierdziałam że to była reakcja na mokrą pogodę. Teraz też jest mokro i wróciło silniej bo Tila wcześniej nie lizała łapek. Wymyłam jej dokładnie poduszeczki wczoraj i dzisiaj płynem Alervet, może troche jej ulży. Zobaczymy jaka będzie diagnoza. Pewnie macie racje i to na łapkach to drożdzaki.
-
Nie zmieniałam jej tego indyka wcześniej bo wet powiedział że trzeba jeszcze poczekać żeby sie przekonać czy to nie pozostałości po starej diecie- więc czekałam :( i usłyszałam ze indyk najlepszy itd. Ona juz wcześniej miała objawy alergii nawet jak jadła całkiem inne składniki w misce. Coraz cześciej myslę że to ryż, albo ona jest uczulona na wiele pokarmów. A co sądzisz o tej : [URL]http://sklep-animalsvet.pl/index.php?p251,royal-canin-veterinary-diet-sensitivity-control-sc-24-wysylka-gratis-14kg[/URL]
-
Dziewczyny, mamy awarię :( Wczoraj moje maleństwo jak zawszę 15 min. przed 6 (mimo że była niedziela, moja sucz wstaje o standardowej porze jak w pozostałe dni tygodnia:) wskoczyło na łożko i rozpoczeło mokrym językiem budzenie pańci. Czasami na to molestowanie pomaga - "choć pod kołdrę " i spimy jeszcze z godzinkę. Ale wczoraj pod kołdrą rozpoczeło sie potworne lizanie łapek! Ona tak nigdy nie robiła. Nie trudno było zauważyc powodu, krosty takie ropne w paszkach i na brzuchu. Do tego dwie rany rozdrapane na pyszczku, nad okiem i na policzku od drapania, iiiiiii bardzo czerwone łapki miedzy poduszkami. Załamałam się. Więc jedziemy do weta wieczorem, niech mnie oświeci co to wszytsko znaczy i dobierze odpowiednie jedzenie dla niej. Nie wiem juz czy to napewno alergia pokarmowa, bo nic nie zmieniałam od dawna - chyba że coś ukradkiem połkneła na spacerze. Od wczoraj zmieniłam jej dietę, zamiast indyka - wołowina. Szkoda mi jej bardzo, a nie umiem pomóc.
-
Z RC dla Westów miałam styczność. Zobaczymy jak wyjdzie z skin support. Mała nie dostaje teraz nic prócz podstawowego obiadku który jej gotuje. Czasem jabłko wysępi :) Ja też myślałam ze to może kurz itd. ale lekarz twardo mówi że zmiany atopowe były od żoładka nie od skóry, bo skóra tylko w jednym miejsu była zmieniona, reszta ciałka ok. Z moja łobuziarą jest jeszcze taki problem że ona " zbiera " więc na spacerze zamiast podziwiać widoki sledzę jej język. Ona wie że nie wolno nic podnosić, chociaż czasami jak pokusa jest wielka to szybko coś bierze do pyszczka jak nie patrzę i udając świetoszka czeka nawet kilkanaście minut aż sie znowu odwrócę i szybko mniam mniam mniam... Jak mówie żeby wypluła to sie słucha ale bywa za późno - może kaganiec kupić? Przechodzi jej to zbieranie od jogurtu naturalnego (mała łyżeczka do jedzenia) ale czy w obecnej sytuacji mogę jej go podawac?
-
Dziękuję :) O wieprzowinie wiem tylko tyle że surowa jest szkodliwa. Jest czasami coś w mięsie (nie pamietam co) co powoduje śmierć u psów a u ludzi nie. Może spróbuje z gotowaną wieprzowiną i rybami. Wet powiedział że brazowy ryż jest lepszy od białego bo ma więcej błonnika i witamin a mniej węglowodanów. Dostałam wskazówki co jej dawać do jedzenia od lekarza - on potrafił zakończyc drapanie zastrzykiem, ale wracało. Wet powiedział ze ziemniaki są złe dla psów bo żołądek nie umie ich trawić - ja sie nad tym zastanawiam bo teraz ziemniaki w karmach są czesto spotykane. Nie mogę sie doczytac co znaczy "trofoalergia atopowa " mój białas podobno to ma. Wie ktoś może? Ja z wizyty zrozumiałam tylko tyle że to moze być przez przyprawy, ulepszacze i konserwanty. Ale nie wiem czy to jest powód drapania bo nic takiego sucz teraz nie zjada a sie drapie. (tak sobie teraz myślę - raz tesciowa nakarmiła mojego białasa żółtym serem i wędliną "bo piesek taki biedny "(tak żebym nie widziała) i po tym to drapanie było okropne więc może to cos w tym kierunku)
-
Cześć :) Może opiszę co u nas po długiej przerwie. Odwiedziliśmy dr Rabiegę kilka razy. Jak były zastrzyki to nie było drapania. Brzuszek doszedł do normy (chociaż ma od czasu do czasu nadapy i wymiotuje cały dzień, ale przechodzi samo) Wiemy napewno że karma RC "dla Westów" nie jest dla niej dobra (polecił nam dr. R. ) - wystarczy jedna porcja i mała wymiotuje przez 12 godz. Więc sucz ma nową dietę - mięsko z indyka/ryby morskie + brązowy ryż + warzywka. Smakuje jej baaaaardzo. Miska wylizana zawsze. Nawet witaminy zjada bez oporów. Mimo starań mój białasek nadal sie drapie. Ciesze sie że mniej niż wcześniej i nie robi sobie ran, ale jednak dobrze nie jest. Może z czasem przejdzie - ale już ponad 3 tygodnie zjada to samo i poprawy nie ma. Odstawiliśmy wszystkie inne pyszności i gryzaki. Nie wiem co jest powodem tej trofoalergii. Jestem w kropce :( Nie wiem które zło mniejsze - drapanie czy zastrzyki...
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
evvelina replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich , czy mogłabym dostać linki, zdjęcia lub namiary piesków które szukają domu? Przeglądam już ponad godzinę i nie mogę sie połapać :oops: Dziękuję -
Problemy skórne, alergia i nie wiadomo co - błękitny staffik
evvelina replied to Martens's topic in Dermatologia
Świetnie że sie udało , trzymam kciuki w Was. Wierzę że się bedzie dobrze. Rabiega to cudotwórca, uratował już wiele psich żyć i zna sie chyba na wszystkim. Sam nawet robi bardzo trudne operacje. Chciałabym takiego lekarza miec dla siebie :) -
Byliśmy wczoraj na kolejnej dawce leków, i oczyszczaniu zmiany atopowej na policzku. Dzisiaj juz super, zero drapania i wymiotowania, sunia wesoła od rana, wieczorem tylko USG nas czeka. "Wójek Paweł Rabiega " ;) podziękował za polecenie Go Tobie i powiedział ze masz niesmowitego piesa :) Zapytałam jak poszła wizyta , mówił że trzymał Was 1,5 godz. i że dostałaś torbe leków, ale niedługo wszystko bedzie dobrze. Trzymam kciuki :) Jest w Nim coś niesamowitego , prawda ? Ma olbrzymią wiedzę i poswięca sie swojej pracy. Już zawsze bedziemy do niego chodzić (mimo iż mamy daleko) i polecać każdemu. Martens mocno krytykowałaś Dembele u Rabiegi ? ps. skrzynkę masz zapchaną
-
Nareszcie mamy postęp. Bylismy u wspałaniałego lekarza dr Pawła Rabiega. Spedzilismy u niego godzinę prawie, wszystko zbadał, zobaczył i nawet USG zrobił. Mój białasek ma atopową alergię jelitową. Rana na pyszczku podobno jest ksiażkowym objawem atopi, dr Dembele mimo iż jest dermatologiem to nie zwrócił na to uwagi, i wmawiał mi ze to nie alergia i leczył suni oczy jako powód drapania. Przepisał jej za duża dawkę leku i mamy mocny problem z brzuszkiem bo powiększony 2 razy woreczek żółciowy mógł sie skończyć źle. Dzisiaj jest trzeci dzień jak moje maleństwo nic nie zjadło, tylko wymiotuje. Ale bedzie dobrze, dzisiaj mamy kolejna wizytę.
-
Wiec byliśmy w czwartek na tej wizycie. Lekarz bardzo sympatyczny, odrazu wykluczył alergię. Doszedł do wniosku że coś tam przerasta w oku i to ja swędzi i ma wpływ psychosomatyczny i dlatego sunia ma czerwoną skórę i sie drapie. Usuneli to szybko. dostałam kropelki do oczu i tabletki na uspokojenie. Po kilku dniach mogę stwierdzic że nie pomogło. Mała drapie sie jeszcze bardziej. Ma juz dużą gołą rane pod okiem :( Więc w tym tygodniu drugie podejście.
-
W czwartek po pracy jedziemy na wizytę u dr. Dembele w przychodni weterynaryjnej Białobrzeska na Ochocie - słyszałam że jest bardzo dobrym dermatologiem. Zobaczymy. Mała pochodzi z hodowlii w Konstantynowie Łódzkim. Moje maleństwo wygląda teraz jak siedem nieszczęść jak kuleje. Mimo to do łożka wdrapuje sie jak kot - bez problemu :) W ogóle to ona strasznie szybko zdrowieje jak zobaczy pieska, kota, ptaszka itd... - terierowy charakterek :D
-
Dziękuję za podpowiedzi. Obserwację prowadzę bardzo dokładnie i trudno ustalić z jakich powodów drapanie sie nasila. Kąpałąm ją 2 tygodnie , ale już tego nie robię. Odwiedzę dematologa napewno . Karmę mała dostaje bez kurczaka i bez zbóż , jest całkiem inna od poprzedniej - więc chyba to nie alergia pokarmowa. Dzisiaj pomyślałam że może to metal albo coś innego na obroży bo po całym dniu w niej rozdrapała sobie ranę pod okiem. Jeszcze wczoraj mała sierotka na szkoło na spacerze weszła i rozcieła sobie poduszkę na łapce. Więc kolejny problem mamy. Będę działać szybko bo robi sie coraz gorzej. Jak tylko coś sie wyjaśni to Was poinformuję .
-
Dostaliśmy "płyn przeciwświądowy dla psów i kotów Alervet " i zalecenia - kąpać co dwa dni. Po tym kąpaniu jeszcze bardziej drapie pyszczek. W hodowli jadła Bozitę , u mnie również Bozitę Robur dla szczeniąt, teraz od tygodnia dostaje Orijena Regional Red. Spotkałam sie jeszcze z twierdzenien że to może być za duża ilość białka, co o tym sądzicie? Trawa nie sądzę , podoga też chyba nie. Na spacerach wyciera pyszczek w trwę, nie wiem czy to jest istotne. Napewno nasila sie po kąpaniu, potem stopniowo zmiejsza,ale drapanie cały czas pozostaje.
-
Witam wszystkich, śledzę to forum regularnie i czesto stosuje wasze wskazówki . Taraz sama mam problem i juz mi brakuje pomysłów. Mam sunie Westa o imieniu Tila, ma 6 miesięcy. Od jakiegos czasu mocno drapie pyszczek oczy i uszy. Poszlismy do weta (nawet 3 :) każdy co innego mówił. Jeden nawet stwierdził że to choroba uszu i dał zastrzyk - potem sie dowiedziałam że sterydy! :angryy: Inny, że taki urok westów i każdy ma na coś alergię :stupid:. Więc zmieniliśmy karmę na całkiem inną z całkiem różnymi składnikami i kąpie małą co dwa dni w leczniczym szamponie. To jednak nic nie pomaga, nawet zaczeło sie nasilać. Ranek po kąpieli jest straszny - ciągłe drapanie mordki. Skóra zrobiła sie bardzo czerwona na całym ciałku. Wczoraj podczas czesania widziałam mocno czerwone śladu między opuszkami i w przednich paszkach. Chciałam zrobić testy ale każdy wet mówi ze to strata pieniedzy i czasu bo "testy swoje a alergia swoje" Więc co nam pozostaje?
-
Witam , ja karmie mojego Westa Orijenem Regional Red . Z moich kalkulacji wyszło,że zawartość mięsa w suchej masie to około 40 % . Wyliczyłam i dodałam ilość procentową składników suchych i tych z wodą (w surowym mięsie jest 80 % wody) 70% mięsa to tylko taki chwyt - bardzo popularny zresztą :)
-
Ja wczoraj dostałam moją paczkę po miesiącu czekania, bez jednego przedmiotu ale reszta się zgadzała, nawet jakies gratisy (zabawki) były za długie oczekiwanie. Maile dostawałam tylko z adresu [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] troche inny niż na stronie. Czekam już tylko na zwrot przelewem pozostałej kwoty którą wpaciłam. Mam nauczkę na przyszłość.
-
Mi sie chyba udało po miesiącu wydrzeć zamówienie, chyba bo dostałam maila że paczka została wysłana pocztą polską - bez przeprosin i tłumaczeń. Cały zamówiony towar do mnie nie dotrze, bo podobno nie mają (mimo iż zapłaciłam). Nie odpisywali mi na maile więc zaczełam pisać "brzydkie" komentarze pod produktami na ich stronie i ktoś sie wreszcie zainteresował -jak musiał usunąć ich z 60 sztuk ( bo oczywiscie odrazu je usuwali ) . Dopiero wtedy coś sie ruszyło i spakowali mi paczkę, chyba chcieli mnie powstrzymać :) Nigdy juz u nich nie zamówie, NIGDY! . Dla porównania wczoraj o 12.00 zamówiłam karmę i różne produkty na swiatkarm.pl i po godzinie paczka juz była w drodze do mnie na ich koszt, z rabatem i z gratisami, dzisiaj rano ją dostałam - to jest profesjonalne podejście. Życzę Wam powodzenia w tej walce .