Jump to content
Dogomania

sylwia637

Members
  • Posts

    314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia637

  1. [quote name='Joanna K.']Właśnie dostałam telefon, że kolejna sunia ze schroniska dostanie szanse :D Cieszę się że Tosi opuści schron.:multi: Czy sunia jest ogłaszana na FB ?[/QUOTE] tak ma wydarzenie na fb, a o tym pisałam troche powyżej;)
  2. Biedny ten Kubuś, raz ze ja sie do niego przyzwyczajam a dwa, i to jest najgorsze - on do mnie. Ja nie mogę go miec na stale, a w jego sprawie cisza, żadnych telefonowi;(( zachowuje sie jak szczeniak, lubi sie bawic, podaje łapkę, przynosi mi miskę z woda z kuchni do pokoju jak zapomnę nalać:) zabawnie to wyglada;) i od tygodnia chodzi ze mna bez smyczy, co prawda czasem jeszcze udaje ze nie słyszy jak go wołam, ale szybko sie uczy i wie że ze mna nie przelewki, i jak raz powiem to tak ma byc:) taki mały uparciuch z niego, ale baaardzo kochany, taka maskoteczka.
  3. z zebranych pieniędzy wykupimy jej ogłoszenia, by jak najwięcej osob wiedziało o jej istnieniu. I na dniach ja zaszczepimy.
  4. ucięło mi pierwsze acz najważniejsze zdanie. Jutro zabieramy Tosie ze schronu. Podczas nieobecności domowników będzie przebywała w klatce kennelowej i mam nadzieje ze klatka ta oduczy ja demolki. Z doświadczenia wiem ze ludzie nie chca adoptować psiaków którzy nie potrafia same zostawać w domu.
  5. Bardzo proszę, pomóżcie nam ja rozreklamować:) ma swoje wydarzenie na FB, wiec trzeba by ja udostępniac jak najwiecej [url]http://www.facebook.com/events/262364940501453/[/url] ma tez na tablica.pl ale zamierzam ją na tablicy wyróżnić.
  6. no tego własnie nie wiemy. te kobiety ze schronu nie sa chetne do gadania przez telefon, interesuje je tylko skad znamy Tosie. Irena im mowiła zeby zwrócili uwage czy moze miec ropomoacicze, zeby zrobili jej badania na cukrzyce. ale niestety nie wiemy czy cokolwiek zrobia, pewnie wogole sie nie przejeli tym, chociaz niby jakas baba ze schronu pisala na kartce i mowiła ze przekaze dalej. ale znajac zycie to zadnego zainteresowania jej stanem zdrowia.
  7. 02 marca kończy jej się kwarantanna. i wtedy tez bede wiedziec na 100% czy bedzie dt
  8. [quote name='Enigma79']Moją wpłatę dotyczącą Tosi chętnie przekażę TOZ-owi bo wiem, że u Was niewesoło. Widziałam krótki program.. :( tragedia a Ada też mówiła mi przez telefon ostatnio, że Was zalało. To mała kwota ale może się przyda na Wasze polickie biedaki.[/QUOTE] Dziekie wielkie. Jak uda nam sie zabrac Tosie to wszystkie wpłaty przeznaczymy na sterylke. No chyba ze ja w schronie wysterylizuja.
  9. [quote name='BajUla']Sylwia, może porządna klatka kennelowa, na początku będzie ciężko, ale może się przyzwyczai, klatka przez wielu jest krytykowana, ale chyba łatwiej tak niż od razu wywalić, bez podjęcia trudu...To może być jakieś wyjście...Tylko nie rozumiem, czemu nie poprosili Was o pomoc, może się wstydzili albo bali...i w to chciałabym wierzyć...i jeszcze mam nadzieję, że nie zagości u nich:angryy: niedługo słodziutki szczeniaczek, bo gdzieś wyżej czytałam, że rodzina marzy o szczeniaczkach....bo....los podzieli[/QUOTE] tylko klatke kenelowa to trzeba najpierw miec;) sama sie zastanawiam czemu nas nie powiadomiła, ja nie mam sił by z ta baba zagadac, Irena ma sie podpytac. Niestety obawiam się, ze inny psiak zajmie miejsce naszej Tosi. Ale jest nadzieja ze Tosia pójdzie do domu tymczasowego, u którego była wczesniej. I jak była w tym domu tymcz, to nie demolowała, co prawda była z innymi suczkami, wiec jakoby nie była sama.
  10. Czy myslicie ze można Tosie oduczyc tego demolowania. Nam siedzibe przez jedna noc zniszczyła doszczętnie, poczawszy od karmy, żwirek, poprzez dokumenty. Takze jestem skłonna uwierzyc ze potrafi niszczyć.
  11. Irena zadzwoniła do schronu. Powiedzieli jej ze w trakcie cieczki tez sterylizuja tylko jakby ostrozniej. oczywiście mnóstwo pytan skad ona zna suczke, i dlaczego. Irena powiedziała ze ona moze miec ropomacicze, ze duzo wody pije, zeby jej badania zrobili na cukrzyce. Jedyna odpowiedz kobiety ze schronu, juz sobie zapisałam , przekaże lekarzowi.
  12. Tak to ona:((( niestety no oni napisali ze znaleziona na manhatanie, ale tak naprawde sunia została zabrana prosto z ich domu. oni zadzwonili i ze schronu przyjechali. Łapka juz lepiej, kobieta mowiła ze ona miała rany i je oczysciła, i juz niby nie kuleje. Na zdjeciu rtg wyszło, ze to stare złamanie. Irena dzisiaj bedzie dzwonic do schronu, i im powie ze Tosia ma cieczke.
  13. No własnie dziewczyny, a co zrobic z Waszymi wpłatami? Enigma79 - 20zł: Hałabajówka - 80zł Olga03 - 30zł boni - 30zł: aga_w - 102zł
  14. :loveu:Jaka super wiadomość. Uwielbiam takie info, ze kolejna bida ma cieplutko i miłośc człowieka:) Karolkamadry - ten Wafel to duzy psiak? bo pyszczek ma cudny:)
  15. Ode mnie tez na bidulke moge dac teraz 20zł jednorazowo. Kurcze dziewczyny jesteście wielkie, ze wyciągnęłyście te bide ze schronu. Spojrzenie ma dziewczyna takie smutne, ze łzy same sie cisna do oczu. i wogole jej wyglad, chudzinka straszna, przeraza. Ale to juz za nia. Teraz juz bedzie lepiej.;) Swoja droga to dziwny zbieg okoliczności ze dwie bardzo podobne bidulki , tak samo chude, przestraszone i jedna w Sierakowie sie znalazła a druga w schronie. Moga byc z jednego miotu. Ciekawe czy nie ma ich wiecej, nie daj Boze. co za gnój doprowadził je do takiego stanu. pewnie nigdy sie nie dowiemy.
  16. Jestesmy załamane. Tosia jest w schronie!! Przedwczoraj całkiem przypadkowo, przy okazji czytania jakiegos watku na dogo, trafiłam na strone schronu a tam...... Tosia. Poczatkowo nie wierzyłam, myslałam ze to sunia łudząco podobna do naszej Tosi, ale niestety:(( Natychmiastowy telefon do osoby która ja od nas adoptowała i co? OddaliTosie, bo została sama w domu niby na 10 min, i zdemolowała im kompletnie mieszkanie, zwaliła telewizor i lampke i ponoc zaczeło sie tlic. Oczywiście zadnego telefonu do nas, jak sytuacja wyszła z Tosia. zero wyjasnienia. Gdyby nie przypadkowe wejscie na strone schronu to pewnie do tej pory bysmy nic nie wiedziały. Najgorsze jest to ze nie mamy dla Tosi zadnego domu tymczasowego. Procz tych ludzi co mieli Tosie, nie było żadnych telefonów w sprawie jej adopcji. Ona nie umie zostawac sama, nawet na minute. :(( i co dalej z Tosia.
  17. [quote name='BajUla']Więc tak, sunia na BANK nie została przyprowadzona z TOZu jak mi powiedziano...reszta na wątku[URL="http://www.dogomania.pl/threads/186710-Psy-na-KWARANTANNIE-ze-schroniska-%28SZCZECIN%29/page4"] http://www.dogomania.pl/threads/1867...ZECIN%29/page4[/URL] zainteresowanych zapraszam;)[/QUOTE] To znaczy ze są dwie takie same czy jak? Ja widziałam ją w sierakowie, prosiłam dziada z sierakowa zeby ją dał do kojca ogrzewanego ale niestety:) nie zgodził się, podajac jedyny powód "nie jest szczepiona". Bo ja widziała w interwencjach toz szczecin ze oni ja zabrali z sierakowa. BajUla znasz szczegóły??
  18. Bylyśmy dzisiaj z wiyta u Tosi i niestety Tosia ma cieczkę:(( dostała dwa dni temu. Powiedzielismy o sterylce i nie bylo dzisiaj sprzeciwu. Niepokojący jest fakt ze Tosia pije bardzo duzo wody i koleżanka ma podejrzenia ropomacicza. we srode wizyta u weta.mam nadzieje ze to nie bedzie ropomacicze:(((
  19. dziękujemy cioci Agnieszce za 102zł, na Tosie:)
  20. jasne ze podpisujemy umowe i tam jest zawarte ze sterylizacja bedzie. no na razie nie panikujmy. może nie sa świadomi tych nieszczęść, które przychodzą na świat, dlatego jedziemy w niedziel im to wszystko wytłumaczyć.
  21. Dokonane wpłaty rozpisze w pierwszym poście:) Wstępnie Tosia umówiona jest na sterylizację na środę. W niedziele jedziemy do Tosi, i omówić sterylizację. Niestety Pani która ją adoptowała coś próbowała nam powiedzieć ze chętnie by ją dopuściła, bo rodzina chce szczeniaki:((( Oczywiście nie dopuścimy do tego, ale mam nadzieję ze kobieta nie postawi nam ultimatum, ze albo szczeniaki albo zabierać ja spowrotem. Bo chyba się załamie.
  22. Otrzymałam również wpłatę od: Olga03 - 30zł boni - 30zl Dziękujemy bardzo:)
  23. Mi sie tez wiele rzeczy nie podoba, ale to jest najmniej wazne, bo przede wszystkim chodzi o zwierzaka.
  24. [quote name='ageralion']No popatrz, a my siedzimy i grzebiemy w nosie. Ten papierek nie jest papierkiem, to dowod w sprawie, to dokument!! Jak pomagac to z glowa i do konca, a nie na hurra i umywajac rece od problemu. Przestaje mi sie to wszystko podobac i to pod kazdym katem... i nie chodzi o robienie na zlosc, ale o odpowiedzialnosc oraz zlewanie tematu. Ja to musze dostarczyc na komende do konca tygodnia![/QUOTE] A powiedz od czego my umywamy rece? Bo Wy cos chcecie na juz i tak ma byc? U nas jest taki sam zapierdziel jak i u was. I zawsze pomagamy z głową, i zawsze do końca. Dokument sie znalazł i sprawa rozwiązana.
×
×
  • Create New...