Jump to content
Dogomania

donia11

Members
  • Content Count

    54
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About donia11

  • Rank
    Advanced Member
  1. donia11

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    polski owczarek podhalański to cudowna rasa (wiem, wiem powiecie, że jestem skrzywiona :evil_lol:), tym bardziej jeśli się chce mieć dobrego psa stróżującego i jednocześnie psa, który będzie kochał całą rodzinę. wychowanie podhalana nie różni się niczym od wychowania innego psa - trzeba mu poświęcić czas i po prostu wychować :eviltong:. nie jest to pies, który musi się za wszelką cenę wybiegać, raczej wyjść, przejść, czasem poszaleć. no i to co podhalany lubią najbardziej - leniwe stróżowanie podwórka, a przynajmniej tak to wygląda... a i cudowne futro podhalana - wypaćka się, wyschnie, wytrzepie i jest czysty.
  2. [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9738/sharpqrwikpl20111229092.png[/IMG] Udało mi się zrzucić. Mam nadzieję,że jest w miarę czytelny.
  3. Dokładnie. Gminy zapłaciły - niech teraz schronisko udowadnia, że to psy z jej terenu. A swoją drogą chyba gminy powinny wiedzieć o wydanym zakazie przyjmowania psów? Jak widać nie zostały poinformowane i proceder wciąż trwa. Co ciekawe w 2009 r. - 161 psów padło. Od czego się pytam? Chyba, ze ktoś im w tym pomógł. A gdzie te zbiegłe 215? I gdzie niby zbiegły? Białogard to mała mieścina i taka ilość psów nie umknęła by raczej niczyjej uwadze (wychodzi 1 pies na 1,5 dnia). Gdzie w tym czasie byli opiekunowie? Przecież to kolejny dowód na zaniedbanie. Może to te psy, które były nocami ze schroniska po okolicznych gminach rozwożone a potem ponownie odławiane. Ludzie widzieli, wiedzą i komentują. :shake:
  4. Nie ma to jak zabrać swojego zwierza na wizytę PA:loveu:. Reakcja ludzi w tym momencie przynajmniej dla mnie jest bezcenna i ogromnie ważna.
  5. Adopcje będą - jak przeżyją, na co raczej nie ma szans. A że właściciel schronu poczuł trochę kasy za przyjęcie rodzinki - to łatwo ich nie odda. Danusia ma fajne wieści, ale zostawiam tą przyjemność jej...
  6. donia11

    Pilne - czy ktos może pomóc?

    Uff dzięki za wiadomości. :p Zaraz dzwonię do siostrzenicy, bo strasznie przeżywa. Kurcze to znaczy ze tam się jeszcze jakiś psiak błąka, bo widziała dzisiaj jak sąsiad przegania jakiegoś psa - nie była tylko pewna czy to ten sam.:roll:
  7. Mysiu, czy ten pies z Olchowej jest w typie boksera? Pisałam o nim na innym wątku,. Być może to ten sam.
  8. donia11

    Piotr Król (PL)

    Ja mam bardzo podobne odczucia jak moja poprzedniczka. Cham jakich mało i bardzo nieprzyjemny człowiek, z tym, ze nie jestem osobą, która pewne rzeczy przemilczy. Moja sunia bardzo się podoba sędziom, jest ładna, proporcjonalna. To, ze ja ją uwielbiam, to rzecz wtórna :eviltong: Oceniał nas kilka lat temu w innej rasie i było super, ogromny pozytyw. Widać, ze pan Król poczuł się strasznie ważny i przewartościowany. W młodzieży startowały 2 sunie - 1 została opisana w samych superlatywach, choć jej kondycja pozostawiała wiele do życzenia. My natomiast dostaliśmy cały opis na bleeee i fujjjjj. Psa obejrzał pobieżnie i nawet specjalnie w zęby nie zajrzał, o dotknięciu go nie wspomnę. I na koniec stwierdzenie, że łupież u gp (co jest standardem na wystawach - pies dostaje już przy lekkim stresie) i lekko przebarwiona sierść (chodzi o to, ze pies mieszka na dworze i pod wpływem słońca lekko wypłowiały boki) świadczy o ewidentnej egzemie skóry.:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Najpierw mnie zatkało, a kiedy próbowałam się odezwać to usłyszałam, że nie mam prawa się głosu bo to on jest tu sędzią i ocenia. Więc się wściekłam i powiedziałam, żeby oceniał z sensem, bo w ogóle nie zna wzorca. I gada jak jakiś potłuczony i wymyśla rzeczy, które nie mają racji bytu. Że jeśli podoba mu się druga sunia, to ok. jego gust i rozumiem to jak najbardziej, ale nie upoważnia go to do obrażania mnie, a przede wszystkim mojego psa. I jak zrobił karpia z zaskoczenia to demonstracyjnie zeszłam z ringu. I wracając z wystawy do domu zajechaliśmy do weta (i tak mieliśmy po tabletki na odrobaczenie), który jak usłyszał powyższą historię to przeżył szok. Obejrzał psa dokładnie i pokiwał z politowaniem głową - widocznie pan Król dostał nie tylko egzemy ale i zaćmy na oczach. :-o:angryy:
  9. donia11

    NIE POLECAM KARM Wolfsblut !!!!!!!

    Ja karmię swoje podhalany wolfsblutem prawie dwa lata. Najbardziej przypadł im do gustu wild pacific. Trafiłam na nią przypadkiem, kiedy szukałam karmy dla mojej suni z problemami jelitowymi. Karma praktycznie na stałe zagościła w naszym domu, a psy hmmmm... po prostu ją uwielbiają. Jest bardzo wydajna, qpki małe, żadnych wiaterków, a sierść marzenie - piękna i błyszcząca, a co najważniejsze przepiękny pigment, skład pozawala omijać suplementy na stawy. Jedzą ją od małego szczeniaczka a i wet po analizie składu był za. Myśleliśmy o zmianie na na white wolf, ale zabrakło nam w jej składzie alg morskich i więcej gatunków ryb, które u nas pięknie wybarwiają nochale psiaków. Ktoś wcześniej podniósł wątek dlaczego karma jest tak twarda - proponuję zrobić test - wziąć kulkę załóżmy chappi-ego i wolfsbluta i zalać ciepłą wodą. Chappi naciągnie po ok. 20 min., wolfsblut po wielu godzinach. No i patrząc na skład wiadomo dlaczego - same wypełniacze chłoniące wodę, a jak to ktoś kiedyś słusznie napisał "pies to nie kura żeby żarł tyle zbóż"
×