Ostatnio dziennie zjadam słodycze,przytyłam 2 kg,bo ważyłam 59,a teraz 61 kg,na razie jest w normie,w razie czego siłka w ruch pójdzie,jeszcze 102 dni i Mike wraca(jupi),do końca miesiąca i kończę ze salonikiem,wielka ....
Będę musiała o czymś innym sobie pomyśleć,jeszcze trochę czasu mam,po 4 miesiącach na Barfie,Syno odmówił jedzenia,widocznie nie głodny hihi. Ale jak później mama zupę robiła to ją chciał,ale nie dostał.Kupiłam Księciuniowi wołowe ogony,płuca,serca i mózg,mam mówi że to blee,ale najważniejsze że Oscarowi smakuje.