-
Posts
5770 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaja69
-
[quote name='irenaka']Pomyślałam wcześniej, ale wiesz z jakiego powodu:-( dopiero dzisiaj udało mi się dograć sprawę. Dostałam też teraz paczkę od Ciebie z bazarku. Jeszcze nie miałam czasu jej rozpakować, ale serdecznie dziękuję za zaufanie, bo przelew poszedł do Ciebie dopiero rano:oops:[/QUOTE] To zaufanie w obie strony:) Jestem pod wrażeniem działania naszej poczty!!!
-
[quote name='Agata69']a pewnie. Ja sie trochę obiawiałam tego domku, starsi ludzie i młody pies - to się nieraz nie udaje. Dam Kajtka do sobotnich Nowości. Tylko jakies zdjecia lepsze by sie zdały. A jak Mati? A spaniel?[/QUOTE] Agata,Kajtkowi jest ciężko zrobic zdjęcie,chyba,że śpi:)Jak tylko zobaczy aparat odrazu jest mina maltretowanego biedaczka.Do Matiego narazie nie dzwoniłam a oni nie mają internetu,jak się nie odezwa zadzwonie pod koniec tygodnia.A ci od spaniela się nie odzywaja,pisałam do nich i nic,poczekam też jeszcze parę dni i będę dzwonić,trochę mnie to wkurza,bo inna była rozmowa przy przekazywaniu psiaków
-
[quote name='irenaka']Dokładnie tak samo myślę. Niech rezygnują przed a nie po adopcji. Aneczko, czy pozwolisz, że podam Twój adres szefowej hurtowni, która chce przesłać Ci troszkę karmy?[/QUOTE] Irenko,oczywiście,że możesz ja z każdej ilości karmy bardzo się cieszę,zwłaszcza,że już mam kilka nowych bidek na oku:lol: a i dziękuję,że o mnie pomyślałaś:lol:
-
Mati w nowym domku,własciwie przez pomyłke w druku.W nowosciach w ogłoszeniu,opisany był Mati,był mój nr tel.tylko na zdjeciu był sobie zupełnie inny psiak i w dodatku mały:lol:.Rodzinka sie zdziwiła,ze Mati taki duży i w dodatku czarny,ale zrezygnować z niego absolutnie nie chcieli:lol:.I tak moj Mati wyladował w nowym,cieplutkim domku a rodzinka zastanawiała sie komu zmieści sie do łóżka:lol: Żeby mu się udało....
-
Zamir ze smutną historią. Nieudana adopcja, znów na lodzie.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Kolejny przypadek gdzie przez ludzka głupotę i bezmyslność cierpi zwierzak...rasowy czy nie rasowy cierpi tak samo... -
A Baster wczoraj dostał katarku i robił luźnz tupę...Mysle ,ze to ze stresu,bo w ogóle nie okazywał go ani w czasie drogi ani u nich w domu,szalał na maxa,więc przezycia wczorajszego dnia wyszły w inny sposób.Shania cały czas była zestresowana,zaczęło się od choroby lokomocyjnej a skończyło na siedzeniu w kąciku z podkulonym ogonkiem,ale za to zdrówko dopisuje...Dzisiaj wieczorem bedę miała najswieższe wieści...
-
[quote name='IVV']czy mozesz podarowac malej jkas czesc swojej garderoby na ktorej bedzie mogla spac w nowym domku ? moze poczuje sie bezpieczniej w nowym miejscu ze znajomym zapachem ? wiem ,ze robi sie to odwrotnie ,zwykle nowy dom zostawia przed adopcja jakies rzeczy by psiak przyzwyczail sie do ich zapachu ,ale moze ta metoda ja troche uspokoi i zacznie byc bardziej kontaktowa na to co sie wkolo niej dzieje....[/QUOTE] IVV Stella mieszka jakieś 150 km ode mnie,ale masz rację ,mogłam jej cos zostawic.Zupełnie o tym nie pomyslałam,chociaz moje niektóre psy klada sie na moich rzeczach jak ide do pracy albo gdzies wyjeżdżam,sama im zresztą zostawiam.Ale d... ze mnie.Stella była u mnie niecałe dwa tygodnie,do głowy mi nie przyszło ,że będzie az tak tęsknić...
-
[quote name='Agata69']Ania, jak Stella? Jesli tęskni to jej to przejdzie, przyzwyczai się. Musisz dodawać ludziom otuchy. Musza zostawić ją w spokoju, szybciej zaakceptuje nowa sytuacją.[/QUOTE] Najchętniej bym po nią pojechała,moje maleństwo,ale wiem ,że Pani Basia robi wszystko,żeby jej było dobrze.To moja wina bo za bardzo ja przywiązałam do siebie,nosiłam,spała ze mną,nie odstępowała mnie na krok...chciałam,żeby spała u córki w pokoju,ale ona plakała cała noc i niestety plan sie nie powiódl,spala ze mna i wszystko było dobrze...a teraz biedna nie chce nic jeść tylko śpi... Po południu, mam nadzieje, Pani Basia napisze czy cos sie poprawiło...
-
[quote name='toyota']Aniu , jeśli trasa będzie wiodła przez Grudziądz , to ja mogę się przyłączyć, żeby było Ci raźniej. Również moim autem.[/QUOTE] Wielkie dzięki,ale jak narazie z uporem maniaka jeżdżę albo do Bydgoszczy albo za Bydgoszcz,ale gdyby cos sie trafiło w tamtym kierunku dam Ci znać.Też juz by sie przydało jakies urozmaicenie :lol:,ale nie narzekam,oby tak dalej szło:lol:
-
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
a cos sie szykuje:) trzymam kciuki...chłopaki są cudni do zakochania po prostu... -
[quote name='Agata69']ania, jutro jedziesz na wizyte przedadopcyjna z Simonem? przepraszam, że nie byłam rozmowna dzisiaj. Kastracja Bona, próbna matura, tyle się dzieje...napisz coś więcej.[/QUOTE] I stałas w korku:) Nic sie nie przejmuj,ja tez nie narzekam na brak wrażeń,więc Cię dobrze rozumiem.Mam mała powódż w domu i na działce nawet stażacy byli..