Jump to content
Dogomania

Rudamania

Members
  • Posts

    361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rudamania

  1. No ja nie wiem czy dałabym psa takim bezmyślnym ludziskom! Pamiętam jak zaginęła Daisy (nie wiem czy imię jest ok) ale plakaty były wszędzie nawet na klatkach schodowych!!! A Ci pewnie poszli spokojnie do pracy i czekają aż cud się zdarzy i pies sam wróci ( wątpię by Ona po niecałym miesiącu potrafiłaby sama wrócić) albo najlepiej jeszcze niech inni psa szukają , znajdą i do domu odprowadzą :angryy::angryy:
  2. Nie ma za co .. to jest przecież obok mnie .. ale jak uda mi się psiurę znaleźć to ją sobie wezmę i nie oddam bezmyślnym ludziom!!!!
  3. Dzisiaj jak wrócę z pracy wezmę futra i się przejdę po okolicy i popatrzę za sunią bo na plakaty pewnie nie ma co liczyć :angryy: Koło turzyna są działki miejmy nadzieję ,że ktoś ją tam przygarnął.. przejdę się tam.. Trochę ruchu mi nie zaszkodzi!!!!
  4. Szłam dzisiaj specjalnie od mamy z tzw. buta przez Boh. Warszawy , koło turzyna do góry (nie wiem jaka to uliczka) przez Narutowicza i do domku żadnych plakatów nie widziałam!!!!
  5. Ech widzę ,że ludzie mają jednak wielki brak wyobraźni!!! Tulisław u mnie jest rok i jeżeli go w ogóle spuszczam ( a niestety na swoją aspołeczność do psiaków jest to rzadko) jeżeli po 3 zawołaniach nie wraca lecę za nim jak opętana przez krzaczory ( On oczywiście zdziwiony bo czego ja od niego chce jak On właśnie siku lub kupe robi) a Oni nie mają Buby nawet miesiąca i spuszczaja w centrum Szczecina??????? Nie dość ,że brak wyobraźni to jeszcze dochodzi głupota!!!!!
  6. [quote name='agnieszka32']Ciekawe, jak sobie ageralion radzi... Ja ją podziwiam - praca, malutkie dziecko, Mamba, kociak, stowarzyszenie i jeszcze ta mała gówniara :)[/QUOTE] Aga to przecież nic trudnego.. Małego pod pachę gówniare pod drugą pachę , smycz z mambą w zęby do pracy biegiem (najlepiej ze 30 km na piechotę) a jak będzie wracała z pracy w ramach relaxu z całą trzódką popędzi stowarzyszenie zarejestrować!!! PS. zapomniałam o kocie ..hmmmm.... to w takim razie polecam kieszenie dużeeee kieszenie hehhehehe.. Ty niedługo też poczujesz na własnej skórze psiory, dzidzia, praca i dom!!!!
  7. Jak można dopuscić do takiego stanu psa?? Przecież ten guz nie wyrósł tydzień temu:angryy::angryy::angryy: Tego guza może trzeba właścicielom przypiąć pinezkami??? Aż mnie trzęsie:mad:
  8. Ale fajowa Ciapulencja hehehe... Taka do zjedzenia :loveu::loveu: Normalnie bierę ją i te 4 szczeniory hehehe , będę całymi dniami siedziała i miziała obsikańce :loveu::loveu:
  9. [quote name='ageralion']Dzisiaj o 18.40 w lokalnej TVP bedzie material o przepelnionym schronisku, hoteliku w Gryfinie oraz naszym Merlinie (mozliwe ze o Tekili tez) :) Program bedzie mozna zobaczyc tez tutaj [URL]http://www.tvp.pl/szczecin/informacyjne-spoleczne-kulturalne/wokol-nas[/URL][/QUOTE] Zryczałam się jak bóbr oglądając ten reportaż, gdyby było ich więcej to może by ludzie w końcu zaczeli ruszać makówkami i może by nauczyli się odpowiedzialności!!! PS. Wygrał dla mnie wilczarz z małymi Śmierdzielkami hehehe
  10. PS. Farcik ma w sobie tyle amstaffa co moja Kluska doga niemieckiego hehehehe...
  11. Gdyby Tulisław "tolerował" inne psiaki (toleruje jedynie suczki) ten "sierotek" były już u mnie. Ma strasznie poczciwe pysio , tyle się nacierpiał a taki zadowolony z życia :)
  12. MAMY ROK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: STO LAT STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NAM:multi::multi::multi::multi::multi:
  13. przepiękny pies.. nic dziwnego, że znalazł nowy dom!! :) A bardzo dziękujemy :):):)
  14. Generalnie nic Nam się nie stało , Kabanostra tylko zestresowana i wystraszona chodzi pod Chudinim heheheh.. Wieczorem okazało się ,że te pieski Żulików w ten sam dzień narobiły więcej problemów, nie ma co sie dziwić psiakom ,że są tak agresywne jak "właściciele" leją psy po głowie metalowymi końcami smyczy , i dostają z pięści z całej siły w pyszczek.. Zostali pogonieni z wybiegu i wątpię by wrócili.. Szkoda tylko tych psiaków! Na marsz wiesz ,że Chudnini sie nie nadaje bo jest "aspołeczny" do innych psiaków ( nie wliczając Kabanostry i szczeniaka Beagla w którym się zakochał) a poza tym mam uczelnię w ten weekend i będę udawała ,że się pilnie uczę :D:D:D
  15. Ufff to mnie pocieszyłaś heheheh, nawet jak bedzie ciągnęła zwisusy po ziemi Chudini i tak ją będzie kochał o! Dzisiaj udowodnił jej swą miłość broniąc ją przed sforą wściekłych psów ( nadmienię że to psy pobliskich Żulów) Nie wiem czy by zostało coś z Kabanostry gdyby nie Chudini... Walczył jak byk i zwyciężył ha! No dobra pomogła mu też suczka pitbulka ale tylko troszkę hehhehe. Pierwszy raz miałam taką akcję i miejmy nadzieję ,że ostatnią. Chudini od dzisiaj w naszym domu jest Bohaterem!!! Dostał dodatkową michę ( pewnie mu tyłek niedługo pęknie od tego jedzenia) ale My lubimy takiego Tulisława Grubaska:D:D:D
  16. Uffff , przeżyliśmy cieczkę.. Chudini (nowe imię Tulka) wraca do wagi ciężkiej :D:D:D a Kabanostra ( nowe imię Pokakulki) wracać do niej nie musi bo w swojej kategorii jest od małego w wadze ciężkiej hehehehe :D:D:D Chudini teraz przy miskach śpi co by nie miał do nich zbyt daleko!!! Pozdrawiamy cieplutko i jak porobimy jakieś fotki to wyślemy :) I mam pytanko do właścicielek suczek? Czy po cieczce to normalne ,że psica ma cycuchy wielkie jak balony???? ( pytam bo nie miałam suczki jeszcze) Na 100% nie tknął mojej dziewicy żaden kawalerro więc teraz sama nie wiem czy to urojeniec czy tak ma być.. Tzw. głupnę przy tych moich "chipsach"
  17. Ja tam Dziewuszki nie wiem czy to pomoże czy nie , ani ze mnie wet ani behawiorystka.. Ale naczytałam się ,że 99% właścicieli twierdzi ,że to nie pomaga:-(. Ale i tak w tym momencie nie stać mnie ani na sterylke ani na kastrację, najpierw musimy odbić się od dna. A z Tulkiem muszę do weta na 100% się wybrać bo to nie jest normalne ,żeby pies tak "dbał o linię". Raz wyglada jak pysio a zaraz jak bieda.. Teraz ma etap biedy:placz:
  18. Witamy.. Przepraszamy ,że tak długo nie pisaliśmy ale jak to bywa u Nas, nieszczęścia chodzą stadami a nie parami. Mała doszła do siebie ( bardzo dziękujemy za wszelką pomoc i chęć pomocy). Zamiast białego oczka ma już swoje czarniutkie. Weci z Łukasińskiego są boscy i będę ich każdemu polecała , są niesamowici. Niestety mamy problem z Tulisławem spacery z nim stają się koszmarem rzuca się nawet na suki i na szczeniaki. Poza tym Tulek jest najdziwniejszym psem pod słońcem jakiego znam i jakiego widziałam.. Potrafi wrąbać 4 miski dziennie jedzenia a jak tylko zaczyna wyglądać jak pączuś "rzuca" jedzenie i nawet najsmaczniejsze mięsko nie jest w stanie go zachęcić i znowu chudnie i wyglada jak chodząca bieda :-( Ludzie na Nas patrzą jak na jakiś dziwaków Kluska rośnie a ten raz wygląda dobrze a raz jak zagłodzony:angryy:. Poza tym teraz w domciu mamy lekki sajgonik, bo Pokakulka ma cieczkę więc mamy w domu zakochanego kundla , chociaż jestem w szoku bo Tulek zachowuje się jak gentelmen, zero dobierania się , no czasami poliże mała ale zero natarczywości. Jak się odbijemy od dna mała leci na sterylkę, jak narazie jest katastrofa finansowa więc musimy się wstrzymać:shake:
  19. Ej czy ten Rocky leczy się też na Łukasińskiego? bardzo podobnego psa dzisiaj u nich widziałam...! Tulisław nie waży 30 kg i pewnie tyle ważyć nie będzie bo chłopina nie ma tendencji do tycia, jak już wygląda tłuściutko to potrafi nie podejść do miski ze 2 dni. Więc nie pomożemy :(:( Ale przecież ten albinosek waży już ponad 30 kg może On pomoże???
  20. Nie będzie za późno , jak na razie dostaje zapasy weta. Leczenie jest długotrwałe więc przez tydzień się nie skończy.. u weta jedna ampułka kosztuje 15 zł. a cała paczka ampułek w aptece także 15 zł. więc same widzicie ,że różnica jest kolosalna, a na dodatek mam teraz tragedię finansową więc jak będziecie tak miłe i skontaktujecie mnie z tym zielarskim to byłabym wdzięczna.
  21. Hello... Leku nie mamy :(:( nie ma zamiennika dla tych ampułek :angryy: FIBS nie jest wycofany ale niestety dostawy są raz na rok!!!!!!!!!!! i bardzo często apteki na "peryferiach" trzymają większą ilość bo w miastach FIBS wykupują weterynarze!!! Mała ma się o wiele lepiej oczko wraca powoli do zdrowia jednak jakbyśmy mieli te ampułki o wiele szybciej by to szło :( Na razie ma 2 rodzaje kropelek TOBEX i NACLOF zakraplane 4 razy dziennie. Weci z Łukasińskiego to faktycznie cudotwórcy są rewelacyjni. Bardzo dziękujemy za ich polecenie. Niestety co do diagnozy jest gorzej.. Są dwie ..! Albo ma zapalenie wątroby , albo chorobę Ruberta ( nie dam ręki obciąć ,że to dobrze napisałam) w obu przypadkach są takie same objawy.. mętnienie rogówki oka ( mała miała tzw. wrzoda na rogówce) Ale jak wspomniałam jest już o wiele lepiej. Ale jeżeli byście mogły to popytajcie jeszcze o te ampułki FIBS!!!
  22. POMOCY!!!!! Potrzebne mi są ampułki FIBS żeby uratować oko małej... obdzwoniłam apteki nikt tego nie ma ...Bardzo proszę popytajcie znajomym może ktoś ma :(:(:(
  23. Hello Dawno Nas nie było, z Tulisławem wszystko ok złoty psiak, ale mamy problem z Naszą drugą psicą może Wy pomożecie :(:(:( Mała wczoraj miała tak jakby lekkie fioletowo oczko a dzisiaj ma już bielmo, naczytałam się ,że jest za młoda na zaćmę ,że to może być milion przyczyn, pojechałam do weta w tozie (ostatni raz tam byłam) i dowiedziałam się ,że to u niej juz musi trwać jakies 1,5-2 lata wspomnę tylko ,że sunia ma 7 miesięcy :angryy::angryy: znalazłam klinikę na Chopina ale w weekendy zamknięta... Może znacie kogoś kto miał podobny przypadek i może kurcze pomoże Nam ?? szukam szukam na internecie jakiś informacji ale nic nie mogę znaleźć..
  24. Hello, jeżeli znajdziecie troszkę czasu to zajglądnijcie na wątek Rudego może Wy pomożecie :(:( PS. przepraszam Agnieszko ,że tutaj piszę .. a tak w ogóle nie pogratulowałm Ci małego groszka lub groszki :]
  25. Jezu jezu.... ale stresior... Ty Aga masz dom i ogród i masz gdzie szukać a ja ten stres przeżyłam w dwóch pokojach:angryy: Mój syn składał łóżko ( a ma takie wielkie małżeńskie) i Pokakulka weszła i zaszyła się w pościel w środku a On zamknął ja tam... Szukaliśmy dobrą godzinę w domu nawet wybiegłam na dwór bo myślałam ,że może z balkonu skoczyła (parter) a ta sobie cichutko chrapała w pościeli i nawet nie wiedziała ,że jej szukamy:shake: Jak już wpadlismy na to gdzie może być , to miała focha ,że ją w ogóle obudzilismy i wyciągneliśmy z ciepłej pościeli :evil_lol: Ale wierzę co przeżywałaś , ja jeszcze chwilka i zawał był murowany :angryy::angryy: Ale najlepsze było to ,że Tulek cały czas Nam pokazywał gdzie Ona jest bo stał koło łóżka i popiskiwał... Ale kto zwracał uwagę jak wszyscy latali i wrzeszczeli??? Widać pies mądrzejszy od właścicieli :cool3:
×
×
  • Create New...