[QUOTE=ania >;17277597]jak optymistycznie! :loveu: a powiedz Beatko jak długo trwała u Was ta sytuacja? mama ciągle pyta ile czasu, ile czasu, bo nie wierzy że się zaprzyjaźnią.
wcześniej pisałam o kotach, ale właściwie to nie w nich jest cały problem.
zaczęłam pracować z Luksem nad jego ekscytacja i widzę zmianę w kotach, gdy on jest spokojny. pewnie jeszcze trochę to potrwa, ale idzie w dobrym kierunku :)[/QUOTE]
Aniu z tego co pamiętam to około tydzień,dwa maksymalnie :) Aniu będzie dobrze,zobaczysz :loveu: Naprawdę też się bałam jak to będzie,ale strach jak zawsze ma wielkie oczy ;)