-
Posts
1165 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Danusia - Lusia
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Danusia - Lusia replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
diuna_wro, jeśli masz bezpośredni kontakt z Pauliną to przekaż jej, że cały czas jesteśmy z nią, życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, wytrwałości i cierpliwości, da radę i musi być dobrze POWODZENIA od wszystkich obecnych na tym wątku ( ja osobiście modlę się o szybki powrót do zdrowia ), czekamy na nią. PAJA DASZ RADĘ!!!!!! musisz !!!!! -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Danusia - Lusia replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Paulę i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymaj się Paju! -
Gonia66 ja nawet nie liczę finansów, tylko czytając cały wątek wiem , że są niejasności, a odnośnie Renatki to wcale jej nie potępiam wręcz przeciwnie pomaga starowinkom, daje im szansę - czapka z głowy przed nią , uważam, że problemem są pewne niejasności, ale jak wynika, nie były ustalone wcześniej, stąd te pretensje.Ale wyciągać trzeba wnioski. FIFKOWI ta pomoc teraz się już należy skoro wyszedł ze schronu!!!!!
-
JOSTEL i tak trzymaj!!! wszystko się pomału unormuje, najważniejszy jest los Fifka, dziewczyny też chcą dobrze dla niego, tylko są bardzo impulsywne.Ale emocje opadną i będzie jak kiedyś.Jego choroba wzmogła taką sytuację .Mnie osobiście bardzo wzruszył los psiaka i chęć pomocy jemu. Teraz, oby te badania ... ( będzie dobrze ).Trzymam kciuki za staruszka!
-
ale nie mam nic złego na myśli, tylko myślałam, że pewne zasady są omawiane przed zgodą na przyjęcie psa obu stron.Każdy ma świadomość, że jest to psiak stary, bida ze schronu a w jego przypadku łańcuch, więc reakcje mogą być różne, zachowania też nas nie zdziwią. No i choroba tak jak u Fifa!!!! Więc myślę, że są to istotne rzeczy dla tych zwierząt. Renatka, też powinna mieć świadomość zgadzając się na te warunki. Nie wiem, wczuwając się w rolę psa czuję się tak: ...jesteś chora nie możesz u mnie mieszkać, jesteś problemowa tym bardziej. Przecież Ona prowadzi ten hotelik ma doświadczenie, w jakiej sytuacji jest postawiona osoba, która wyciągnęła psa ze schronu, NIE WSPOMNĘ O FIFIM... dajmy mu spokojnie żyć chociaż te ostatnie lata. Jeśli kogoś obraziłam to bardzo przepraszam, ale nie miałam takiego zamiaru. pozdrawiam wszystkich. Tak tu u Was fajnie było i myślę, że jeszcze długo będzie.
-
słuchajcie drogie Panie, chociaż na wątku jestem niewidoczna, ale śledzę wątek i bardzo popieram Wasze działania.Jestem pełna podziwu dla RENATY, ELMIRY, JOSTEL i chcę dodać, że żadnej osoby nie znam i jestem obiektywna! Rzeczywiście nasuwa mi się jedno pytanie? - Czy opłata 200,- zł. jest tylko za pobyt psa w hoteliku? czy są jeszcze jakieś usługi wkalkulowane w cenę.... Bardzo proszę o odpowiedź Poza tym mam muszę sprostować Jostel dobrze wyszczególniła - 25.05. Kinga zrobiła przelew za hotelik za m- VI Dziewczyny poczytajcie też rozliczenia Kingi, ona podawała tam daty. [quote name='gonia66']Bardzo pieknie podsumowałaś Jostel, naprawdę...Ja więc tez podsumuje, zeby nie bylo, ze wchodze tu robic tylko dym...bo nie to było ani nie jest moim celem...wiem, ze duzo pracy Cie kosztowalo podsumowanie, ale mysle, że warto było, bo czytając to wszystko, jak i caly wątek od poczatku- ja w dalszym ciągu nigdzie- powtarzam, nigdzie nie widze WINY RENATY...moze tylko tyle, że nie poradziła sobie...jeśli to uważamy za jej winę- to tak- jest winna, ze jest za słaba.... W kwestii bardzo ważnej- finansowej..widze tam , juz na koncu trochę błędnych informacji- bo z tego, co napisalas wynika, ze na Fifiego "poszlo" w ciągu miesiąca ponad 900 zł, a to chyba nie jest zgodne z parwda (jesli się myle- popraw mnie prosze- pisze tak, jak ja rozumiem) z 300 zł od Ketunii- Renata wzięła 200 za hotelik i 100 za rachunek -koszta zwiazane z dodatkowymi wydatkami na Fifiego, 120 zł zapłaciła za badania , kolejne 100 zł o ktorych piszesz- jeszcze do Niej nie doszło, a 200 "nieszczęsne" zostało wczesniej wyslane na hotelik za lipiec, ale Renata juz je odesłała..wiec z tych 900 zł u Renaty zostało 300 i 120 u weta-i 219 zł Fifi "zjadł" dobrze rozumuję..?? Piszesz tez, ze trzeba szukac 200 zł na transport...??z tego, co pamietam, Elmira pisala, ze mieszka 55 km od Renaty- to taki koszt? Czy tu znowu cos pomieszłam(pisze poważnie, bez ironii, bo moze czegoś nie zauważylam)..poza tym , chyba nie musisz szukać tych pieniazkow, bo renata odesłala 200 zł więc one są juz "gotowe" I jeszcze jedno pytanie mam- juz je zadalam, ale moze nie zauważyłaś..czy to z Tobą rozmawiala telefonicznie Renata i mowila, ze Fifi będzie mogl po badaniach i ustawieniu leczenia wrócić do Niej..??Prosze, zebys moje pytania potraktowala powaznie, bo ja absolutnie nie pisze tu kpiąco, czy wyrzucająco..chcę poznać prawdę, która została wg mnie zafałszowana przez emocje i złość.. Ja ani nie zauważyłam any kto inny- w żadnym poście nie obraziłam Elmiry i nie negowalam jej zasług dla Fifiego, czy tez innych psow...nie złorzecze jej ani ja ani nikt inny- czego nie można powiedzieć o Elmirze niestety- bo złorzeczy i to strasznie...czy dziwie się, że zabiera Fifiego..??to akurat nie jest ważne...ważne jest, ze w tym wszystkim, zostala oczerniona i wdeptana w ziemię osoba, ktora nie mniej od Was starała sie bardzo pomóc Fifiemu i robiła to najlepeij, jak umiala...a, że Jej nie wyszło i napisała o tym grzecznie, otwarcie i duzo, duzo wczesniej...to uwazacie za taka straszną winę?? Chwaliłyście ją przez pól wątku- jaki to ANioł jest...i nagle taki zwrot akcji? pamiętajcie, ze Fifi nie jest jedynym psem na świecie..biednych , chorych i starych psow, ktorych nikt nie chce, jest tysiace...ja i przypuszczam , ze wiele innych osob, bym bardzo nie chciala, aby przez tą niefortunne zdarzenia, Renata zrezygnowala ze swojej pracy na rzecz tych istot..a wystawianie jej takiego swiadectwa, może sie tym skończyć...dlatego zabrałam głos, bo uważam, ze to nieuczciwe postawienie sparwy tym bardziej, że mam "swoje" psy u Renaty,a nie po to, zeby robic dym lub kogos obrazić... Twoje jostel podsumowanie tylko wg mnie potwierdziło to, co myślę i co chcialam pokazać...i dziękuję za nie raz jeszcze..a jesli kogokolwiek obraziłam lub w emocjach napisałam cos "nie tak", przepraszam... EDIT: BArdzo się cieszę, że Elmira umówiła i zawiezie Fifiego do onkologa..wierzę, że Fifim zajma się dobrzy lekarze..jest więc nadzieja, że zastosuja leczenie, ktore pomoże i przyniesie ulge, na ktorą zapewne wszyscy bardzo czekamy...
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
Danusia - Lusia replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ofiarne cioteczki już wpłata zrobiona.powodzenia