To jeszcze nie powód zeby tak szybko rezygnować, pies był w stersie, nowym miejscu różnie mógł zaareagować...., nie chce na nikogo najeżdzac ale niektórzy ludzie sa nieodpowiedzialni, anjpierw biora psa, robia nadzieje jemu i tym którzy szukali dla niego domu a potem po takim małym incydencie oddaja :shake:! Powiem tak, gdybym ja miała takie podejscie do zycia i trak szybko rezygnowała to Bellusia juz dawno powinna być w Gliwicach!!! To kochana dziewczyna, kochamy ją bardzo i ona nas tez ale nie jest aniołkiem! Tez mamy z nia mały problem ( mały bo na razie nie ma co panikować, tak uwazam jeszcze nikomu sie nic nie stało) a właściwie to Bella ma problem z dziecmi! Mieliśmy dwa incydenty gdzie za pierwszym razem ostrio wystartowała do małego dziecka ( ok 2-3 lata) a innym skoczyła na dziewczynke ok 7 lat, tym razem bez agresji. I co mamy ją oddac, zrezygnować, schować głowe w piasek? To nie lezy w moim charakterze! Juz chodzimy na szkolenie a pani zoopsycholog bacznie ja obserwuje, znajdziemy powód takiego zachowania i skutecznie sie nim zajmiemy! Takze przyszli adoptowicze najpierw dobrze sie zatanówcie zanim weźmiecie psa ze schroniska a jak juz to zrobicie to troche wiecej wyrozumiałości, checi i mniej paniki!!!