Jump to content
Dogomania

kameralna

Members
  • Posts

    2058
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kameralna

  1. Witam :) Będę do Was zaglądała!
  2. Ten "problem", z którego powodu p. Aneta chciała oddać psa jest do rozwiązania. Przede wszystkim rodzina powinna zrozumieć, że nie mają do czynienia z porcelanowym pieskiem, który siedzi na półce i niczego nie potrzebuje, tylko ż żywym psem, który wchodzi w interakcje z domownikami. To na początek. później konieczna jest praca nad zachowaniami członków rodziny wobec psa i wyeliminowanie, tych niewłaściwych, które generują konflikt. Zanim dojdziemy do ostatniego punktu, czyli odrobinki pracy nad Kają, nie będzie już "problemu", na który uskarżała się opiekunka. W 99% problem tkwi w człowieku a nie zwierzęciu.
  3. Piraciku, odwiedzam cię pierwszy raz, wskakuj na 1 stronkę :)
  4. Misiaczku, znajdziemy ci domek!
  5. [quote name='Marinkaa']Widzisz, tylko ja wciąż nie wiem, czy kontaktowali się w ogóle z tym specjalistą[/QUOTE] I ja tej pewności nie mam. Z opisu Waszych wrażeń, co do kontaktu z opiekunami suni wynika, że rodzinka jest "oporna"... Trzeba mieć na nich oko.
  6. Przytulny opiekun do bardzo przytulastego Moruska potrzebny!
  7. [quote name='Marinkaa']Oto relacja osoby, która widziała Kaję ostatnio: I ta relacja po wizycie: Nie wiem czy tak bedzie ,niestety pani w czasie mojej wizyty nie bylo ,za to byla babcia która to własnie jest problemem to ona wzbudza agresje w psie i widac ,ze pies jej nie lubi ,a ona jego. Kidy wchodzilam do domu (wpuszczona bylam niechetnie przez owa babcie ) pies chcial sie przywitac ,a ona zaczeła go noga odpychac ,zreszta po dłuzsej rozmowie z panem wyszło ,ze pani potrafi straszyc psa parasolka ,a wiadomo ze taka rasa psa sie nie podda pójdzie na całosc.[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG] Maja zadzwonic do psychologa zeby podeszła i popatrzyla co mozna w tej kwesti zrobic ale wiem ,ze psa mozna jeszcze czegos nauczyc ale bacie juz nie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG][/QUOTE] Ja widzę, że psycholog jest potrzebny... babci. Negatywna reakcja u zwierzęcia nie bierze się znikąd :angryy: Liczę na to, że te właśnie kwestie specjalista wyjaśni rodzinie Kai.
  8. [quote name='fiorsteinbock']Neron jest na boksie ogolnym a stamtad nie sa wyprowadzane psiaki na spacery - poprostu po powrocie zaczynaja sie gryz. Ze suczkami grzecznie siedzi w boksie, na zdjeciu jest Dobra - ONka i jak widac wspolpracują na 5. Co do kastracji to w pierwszej kolejnosci sa suczki. Wagi nie okresle, ale jest szczuplutki, wielkosci ponad kolano. Jest zaszczeopiony, odrobaczony i bardzo wycofany. Wiec nie umiem o nim powiedziec.[/QUOTE] Cholera :-( ! DT potrzebny. W normalnych warunkach Neronek wróci do formy. Mogłabym zapewnić mu DT, gdyby został wykastrowany (mam suczkę). Daleko, bo w mazowieckim ale dom to dom (zwłaszcza, że z działeczką) :)
  9. Przeczytałam waśnie historię Kai. Oj, nieciekawie to wygląda. To "no co tam znowu" brzmi paskudnie. Jesteście pewne, że Kaja nadal jest tam, gdzie miała być? Ktoś ją widział?
  10. Trzeba zaglądać do Kamyka. Może w końcu zajrzy do niego i przyszły opiekun? Oby!
  11. Smutniaczek... ale jestem pewna, że niewiele mu trzeba, by poczuł się lepiej. normalny dom, normalny opiekun, jedzonko, spacery. Neron jest naprawdę pięknym psem :loveu: Gdyby tak pojawiły się nowe fotki ze spaceru. proszę o sesję fotograficzną dla chłopaka :) Czy Neronek jest zapisany na zabieg kastracji? Jak reaguje na suczki? Jakiej jest wielkości (waga)? Piszcie, co o nim wiecie.
  12. No to weekend maluje się w bajecznych kolorach :multi:
  13. O Pucuś :) Czytało się o nim tu i ówdzie, sławny chłopak! I rzeczywiście bardzo elegancki. A w towarzystwie urodziwych dogomanek wygląda jak z okładki zagranicznych żurnali :-)
  14. [quote name='bico']I powiem Wam dziewczyny, że może jest cień szansy dla Kogla, bo właśnie mi odpisali z "Przyjaciel Pies" i Kogel ma mieć foto + ogłoszenie w lipcowym numerze:multi: Nie wiem jak to ma wyglądać i na której stronie się ogłoszenie ukaże, ale ma być:) Już się nie mogę doczekać tego numery gazety, trzymajmy kciuki:happy1:[/QUOTE] Odwiedziłam Kogelka pierwszy raz. Cieszy mnie ta wiadomość :multi:. Trzymam kciuki, żeby ktoś pokochał tego pieska i zabrał wreszcie do domu .
  15. Taki piesek nie powinien być samotny. Śliczny, dobry, przyjazny. No do kochania po prostu! To ja się teraz zapytam: Opiekunie Na Zawsze jesteś tu? Jak nie, to bądź wreszcie, bo koniecznie musisz zajrzeć do Rufika :)
  16. W każdym razie panienka jest niewielka i słodka :)
  17. Matko jedyna... Ta psinka musi wreszcie zaznać normalności, spokoju, domu, czułości. Szkoda mi go bardzo.
  18. Podnosimy pyszczka, śliczny jest! I zasługuje na prawdziwy dom!
  19. Temidko, dla Ciebie słoneczne pozdrowienia :)
  20. [quote name='marysia55']kciuki i pozytywna energia w stronę Loni i jej córki :-)[/QUOTE] Oj tak, przesyłamy całą masę pozytywnej energii :) Trzymajcie się maleńkie!
  21. Głaski dla Tajemnisia :) A dla wybierających się nad morze: duuużo słońca :)
×
×
  • Create New...