malizna78
Members-
Posts
1314 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malizna78
-
[quote name='martka1982']za każdym razem jak dzwonię do pani Eli, to ona mnie po prostu rozczula swoją dobrocią, miłością do zwierząt cóż mi takiego przekazała... Falbanek jest wręcz od niej uzależniony, totalnie do niej przywiązany, zaufał jej całkowicie i przylgnął do niej, ona jest dla niego numerem jeden, poza tym kocha jeszcze suczkę Sonię i zawsze i wszędzie chodzą razem i są jak papużki nierozłączki Poza tym Falban akceptuje mamę pani Eli a facetów właściwie w ogóle nie dostrzega gdy pani Ela wraca skądś po dwóch godzinach to wita ją tak ciężki skowyt i pisk jednego i drugiego zwierza, jakby jej nie było co najmniej kilka dni Falbanek chodzi zupełnie normalnie, nawet nie kuleje, czasem trochę pobiega ale raczej chodzi, wychodzi na 5-6 spacerków dziennie, bo pani Ela uważa,że musi ćwiczyć te swoje girki ma apetyt, śpi pod kocykiem, dużo się bawi i jest optymistycznie nastawiony do życia Pani Ela mówi,że od niego ta radość życia i optymizm po prostu biją! nie mogło być lepszych wieści:)[/QUOTE]Wieści są cudowne. Martka, czy my na pewno szukamy Falbankowi domku?;)
-
No jak to?/Nie wiecie? Poczytajcie ostatni wpis pani mruniowej na fb. Zmieniła wyraźnie ton, ale widać doskonale z kim jest "w zmowie" [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Przepraszam jeżeli widać czasem, że jestem zniecierpliwiona ale na prawdę wolę działać niż spędzać godziny na dyskusje przez komputer. Działam od 2005 roku wyadoptowałam setki psów i kotów i dalej mam zamiar ratować inne zwierzaki. Nie umniejszam niczyich zasług w ratowaniu klembowskich bo tak czy inaczej to jest praca dla jeszcze większej rzeszy ludzi niż jest nas teraz. Sprawa polega na tym, że Klembowem zainteresowaliśmy się już w kwietniu i działamy tam stale ale ja nie jestem zwolennikiem spędzania czasu na opowiadaniu o każdym detalu. Ja nawet nie byłam zorientowana o tym kto działa w Klembowie. Jesteśmy legalnie działającą organizację OPP czyli jesteśmy już dobrze sprawdzeni przez lupę KRS. Nie chcę się z nikim sprzeczać tylko współpracować ale proszę nie wymagać ode mnie aby codziennie zdawała sprawozdania. Osoby współpracujące z Klembowem mają proste wyjście, spytać w schronisku albo pana dyrektora na profilu Klembowa. Tak jak powiedziałam, zdjęcia będą ale zlitujcie się przecież myśmy dopiero w sobotę wrócili z Klembowa. Część piesków porozmieszczana jest w hotelach a część w DT. Muszę załatwić wiele sterylek, doszczepić wirusówki, podkarmić niektóre. Poza tym muszę trzymać na bieżąco porządek w papierach bo bym się pogubiła. Klembów nie jest jedynym miejscem, w którym działam więc jest tego bardzo dużo. Prowadzimy wiele spraw sądowych przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami a to też jest pracochłonne bo wymaga wielu wyjazdów do sądów w różnych miejscowościach. Do tego wiele innych interwencji a teraz koniec roku rozliczeniowego (koniec marca). Proszę więc o trochę wyrozumiałości i powoli to wszystko będzie zrobione. Nie możecie się spodziewać zdjęć z foteli i kanap w nowych domach po kilku dniach zabrania psiaków. Przecież każdy dom musi być najpierw porządnie sprawdzony. Zróbmy tak dla ułatwienia. Ja będę przekazywać wszystkie informacje do pana dyr. Grzegorza Fetera a on będzie to zamieszczał na stronie Klembowa i na profilu Klembowa na FB. Czy takie rozwiązanie jest dla wszystkich satysfakcjonujące ? Powiem jeszcze co jest potrzebne na wczoraj: po pierwsze wysłane zostały dziś płaszczyki z polaru dla piesków i jak tylko dojdą do Klembowa proszę o pomoc pani Mariannie poubierać te mniej wytrzymałe na zimno i zrobić zdjęcia oraz umieścić apel aby takie płaszczyki ludzie dostarczali. To pomoże psom utrzymać ciepło. Ja poproszę o kilka takich zdjęć na maila [email][email protected][/email]. Druga sprawa to potrzebny lekarz lub lepiej kilku lekarzy aby zgodzili się przeprowadzić jak najwięcej kastracji psów. Fundacja ma na to fundusze. Jeżeli lekarze nie będą chcieli uwierzyć, że zapłacę za tyle kastracji to postaram się o jakąś rekomendację osoby znanej. Aha, aby ktoś nie myślał, że to idzie z pieniędzy Kuby to od razu zapewniam, że zdobyłam osobne na ten cel środki. Pieski poszłyby najpierw bo to łatwiejsza do gojenia rana. Suczki potem i też już będę miała wkrótce fundusze. Pozdrawiam SMIGlELSKI Ja jak przeczytałam cytowany przez Was wcześniej wpis, to zdębiałam, ale po przeczytaniu tego, rozjaśniło mi się znacznie. Rozumiem, że ten pan Grzegorz jest dyrektorem? To co pani Celinka czy pan Leszek maja do powiedzenia? Tu trzeba rozmawiać z tym panem chyba.
-
[quote name='emilia2280']Elzbieto, wszystko do tego momentu sié zgadza co napisalas odnosnie pseudoadopcji niemieckich. Ale Krakvet to byc moze poczátek drogi na której p.Celina nie bédzie martwic sié o to czy psy juto dostaná jesc i takie mruniowe bédzie mogla pognac na 4 wiatry. Narazie widac nie czuje sié tego jutra pewna i za karmé dla pozostalych naiwnie wydala psy tym handlarzom psiná, choc jak mówisz - lepiej byloby je humanitarnie odstrzelic niz oddac w ich lapy... Myslé ze zamiast wypiécia siéna Klembów, teraz wszyscy pomagajácy, wolontariusze zrzeszeni i nie, kto tylko moze - mamy szansé pomóc temu miejscu zeby nigdy nie musieli pokusic sié o "przehandlowanie " kilku psów w zamian za przezycie (karmé) dla pozostalych. Czy jest moze jakas osoba z którá mozna porozmawiac na temat podpisania umowy z org. p. Celiny, ze nie wydadzá zadnych wiécej psów nikomu spoza wolontariuszy i osób przez nich upowaznionych?[/QUOTE]Dzwoniłam, rozmawiałam. Napiszę tak. Emilia chyba najtrafniej oceniła w tym komentarzu sytuację. Ta pani nie jest pewna jutra. Boi się ciągle ze nie da rady, tak odczułam. Nie możemy się odwórcić od pomocy, absolutnie. Ja obiecałam, ze bedziemy robić wszystko, ale uprzedziłam, ze współpraca z organizacją tak bardzo kontrowersyjną i niepewną moze spowodować odsunięcie się od Klembowa ludzi, ktorzy teraz poświęcają swoje serce. Ja nie odpuszczę. Umówiłam się z tą Panią Celinką ze będzie cisnęła panią Smigielską o zdjęcia i umowy adopcyjne dla każdego psa. Powiedziała mi , ze ma dokładna ewidencję wszystkich psów które wyjechały i dopilnuje aby każdego psa umowa dotarła i będziemy sparwdzać te domki. mamy wolonatriuszy w całym kraju, więc będziemy kontrolować. Jeśli okaze się , ze psy wyjechały do Niemiec( a podobno były zapewnienia, że domki są w Poznaniu, tak zrozumiałam), to będzie wojna., chyba, że dostaniemy adresy tych domków i będziemy się kontaktować z nimi. te umowy ktore są obecnie podpisane ze schroniskiem to umowy tymczasowe (podobno, trzeba to sprawdzić). Więc jeśli tak, to Mrunio musi się rozliczyć ze schrosniksiem z kazdego psa. Jesli jednak okaże się, że to nie były umowy tymczasowe, to będzie można mruniowi skoczyć, bo oni wyadoptują i napiszą, jak zresztą zwykle, że domek nie życzy sobie podawać swoich namiarów i ma prawo a oni go bedą kontrolować. Cały widz polega na tym, że nie mozemy się odsunąć od pomagania i zabierać stamtąd psy. Innymi słowy ogłaszać, szukać domków,żeby pani celina wiedziała, że nie odsuniemy się od pomagania. Tam najgorszy był pan Leszek, który wrzeszczal do słuchawki i nie dał nam porozmawiac normalnie, chociaż ja nie dzwoniłam z pretensjami a z prośbą. Obiecała, że nie bedzie współpracować z Mruniem ale na ile to bedzie prawda? Nie wiem:( Wiem, że na tym może tylko stracić, nie zyskać. Pani Celinka powiedziała, ze aby przygotowac te psy dla Mrunia, wydała ok 2 tys zł. (szczepienia, kastracja większości, obróżki, chipy) a pani Mrunio powiedziała jej, ze ma się cieszyć, że za darmo od niej psy zabiera w takiej ilości. Słów brak. Zapewnia o domkach w Polsce. Ale nie wiem jak Wy, ja nie wierzę w ani jedno słowo pani Smigielskiej i tyle. Nawet jak nam da zdjęcia. Moim zdaniem Pani celina ma dobre serce i chce dobrze, ale za bardzo ufa i za bardzo się boi. Nie możemy jej zostawić ani tym bardziej tych zwierząt. Soema, ten jamniś pojechał podobno dziś do domku, jutro będę to sprawdzać dokładnie.Dziękuję, ze tam jestescie i pomagacie realnie dziewczyny. Pomagajmy więc dalej i Boże broń, żebyśmy się tu pokłociły! Tylko tego nam nie potrzeba.
-
Czyli stąd mamy 700kg zdobytej przez mrunio karmy? Za karmę zabrali 23 psy. Niechby pomagali karmą ale nasze psy zostawili w spokoju:( Czy to prawda, że dług Klembowa wynosi 21tys? Dla mrunia to małe piwo. Podobno dla Kuby zebrali strasznie dużo pieniedzy, z których nie chcą się rozliczyc, więc mogłoby mrunio zapłacić dług i wszystko wróciłoby do normy w Klembowie. Darczyńcy Kuby na pewno by sie zgodzili. teraz,jak wygrali w Krakvecie to karmy będa miec chyba nawet zapas. Bonsai, przeczytałam Twój podpis. O jakie Ci konkretnie ubranka chodzi?Stare zwierzęce? Ja źle zrozumiałam wcześniej:(
-
[quote name='wellington'][url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=469:hilfe-fuer-ein-neues-tierheim&catid=46:projekte&Itemid=67[/url] Pomoc dla nowego schroniska ! Dzieki kontaktom do fundacji z Poznania HHP otrzyma na bierzaco informacje o schronisku. W lutym nawet przedluza swoj pobyt specjalnie aby tam pojechac i sie na wlasne oczy przekonac o warunkach na miejscu.[/QUOTE]Już zaczynam rozumieć. W takim razie wiadomośc, która do mnie dotarła, że pani Smigielska , kiedy była teraz na akcji w Klembowie, mieszkała w hotelu z jakaś Niemką wydaje się być prawdziwa. To chyba te własne oczy ktore się przekonać chciały o warunkach i przy okazji sobie zabrały kolejne 23 psy. Nie wiem co powiedzieć.
-
[quote name='wellington'][url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=469:hilfe-fuer-ein-neues-tierheim&catid=46:projekte&Itemid=67[/url] Pomoc dla nowego schroniska ! Dzieki kontaktom do fundacji z Poznania HHP otrzyma na bierzaco informacje o schronisku. W lutym nawet przedluza swoj pobyt specjalnie aby tam pojechac i sie na wlasne oczy przekonac o warunkach na miejscu.[/QUOTE]Czekaj, bo nie rozumiem . Jaka pomoc dla jakiego nowego schroniska? Kto przedłuża swój pobyt i gdzie? Proszę jasniej, bo ja strasznie jestem zamotana. Własnie czytam STOP:(
-
[quote name='emilia2280']Tak bylo, tylko pod tym warunkiem pomagalismy w Klembowie, bo co to za robota jak te psy co czlowiek sié szarpie, Wy jezdzicie karmic wyciágacie na DT, a tu bach i 23 pieski do Reichu. NA CO??? nie wierzcie ze na cos lepszego niz mialyby nawet zamarznác w Klembowie... niestety, ale wiedzác na co te psy sá wywozone setkami tysiécy rocznie, zyczylabym im spokojnej smierci poprzez zasniécie na mrozie! Naprawdé! Boze bron przed handlarzami z Niemiec, to jest obrzydliwa plaga najgorszego gatunku. Te filmiki z laboratoriów gdyby mogly powiedziec - mówilyby we wszystkich jézykach krajów europejskich, skád Niemcy i Szwajcarzy sciágajá te biedne psiny na tortury w swoim "raju". Niestety, próby rozmów z p.Smigielski byly walkowane przy sprawie Kuby. Oporna na prosby i wszelkie próby dialogu...strata czasu. Przed niá to trzeba zamknác bramy schroniska a nie za 700kg karmy psy "sprzedawac" byle gdzie... Dzis sparalizowala nas ta wiadomosc na tyle, ze nie bylysmy w stanie wykonac telefonu do p. Celiny... To nie sá juz przelewki, wielu ludzi pomagalo wlasnie dlatego ze psy nie mialy byc wywozone, wiéc bédzie teraz wóz albo przewóz... Nie wiem czy uda nam sié dojsc do porozumienia, bédziemy negocjowac...[/QUOTE]Dziękuję Emilio, że będziesz dzwoniła. Może trzeba rzeczywiscie jakos bardziej radykalnie sie za to wziąć. Oczywiście, że z Mruniem nie na nawet sensu rozmawiac. Od nich trzeba uciekać..użyłas ostrych słow co do wywózek..ale niestety ja często dokładnie tak samo myslę:( O boję się w to zagłębiać dlatego, bo na samą mysl chce mi się wyć. Sama głosowałam na Klembów w Krakvecie. Nie przyszło mi do głowy to, co Tobie emilia. Sprzedano psy za 700kg karmy:( To mrożące krew w żyłach fakty. [quote name='Soema']W schronisku jest zatrzęsienie psiaków w typie ON... to przeraża.. Chudzielec śpi przy kaloryferze właśnie, moje suki śpią obrażone na łóżku na znak protestu, a bokserka na DT ma cieczkę i śpi osobno... dlatego Fado pojedzie na jakiś czas do hotelu, jak miało być pierwotnie. To jest błędne koło.... nie znajdziemy tu tylu domów dla tych 300 psów... a ile jest miejsc skąd się wywozi psy i jeszcze o tym nie wiemy :shake: przerażające...[/QUOTE] No i to jest własnie ta róznica. Rozpłakałam się ze wzruszenia. Tu mamy informacje na już. Jest pies, jest informacja i to jaka. Z mrozu pod kaloryfer:) A gdzie szczenaczki?
-
[quote name='Soema'] Masowo znajdują domy i nie widzisz w tym nic złego? Wszyscy miłosierni, stare, ślepe, kalekie... cudowny naród niemiecki. Za każdym razem, a dziś byłam tam trzeci raz pyta się nas co myślimy o Mrunio i niemieckich adopcjach i mówimy to samo. Dziś zabrałam 3 szczeniaki i chudego mix asta z Klembowa.[/QUOTE] No więc własnie. O to mi chodzi. Soema, cudnie, że zabrałaś szczeniaczki i chudzinę.
-
A jak Mrunio odpowiada pytającym wolontariuszom z Klembowa na pytania o psy? [LIST] [*][URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Najważniejsze chyba jest to, że psy są bezpieczne, nakarmione, w cieple i wolne od chorób. Oczywiście dostaniecie zdjęcia i nowiny. Ale działać trzeba szybko i nie ma czasu na administrację ale na zabieranie każdego trzęsącego się z zimna chudego biedaka w bezpieczne miejsce. Jak byłam ostatnio to pracowałyśmy tam w -25 do -30 mrozu. Nawet zdjęć nie zrobiłyśmy tyle ile potrzeba. Ale cieszcie się z nami bo 23 kolejnookoło godziny temu[U][/U] [/LIST] [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Zapewniam, że psy nie są gdzieś wywożone ale umieszczane w sprawdzonych domach. Poza tym trzeba coś robić a nie siedzieć wyłącznie za klawiaturą komputera ....... a jeżeli już to zamawiać tam karmę. Pisałam też, że przydałyby się płaszczyki z polaru aby psom w zewnętrznych kojcach było cieplej. To jest bardzo pilne, Jeżeli zależy wam na ich losie to weźcie się proszę do pracy i wyślijcie tam karmę i ubranka. No i oczywiście bierzcie do adopcji. ............ Aha, właśnie zobaczyłam. że ostatnia moja odpowiedź się ucieła >>> chciałam powiedzieć >>>> cieszcie się z nami bo 23 kolejne psy zostały zabrane do ciepłych pomieszczeń pełnych karmy, [LIST] [*][URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Proszę przestać zadawać pytania typu gdzie są, kto je zabrał, gdzie itp tylko działajcie >>> koce, karma, ubranka, adopcje >>>> proszę o współpracę ale nie będę odpowiadać wiecznie na te same pytania bo nie mam na to czasu - proszę Was pomóżcie psom zamiast teoretyzować. [/LIST] Chyba dla wszystkich wszystko jest jasne?
-
[quote name='emilia2280']he, a tu sié dzieje dalej: "Fundacja Mrunio: Tak chodzi o psy z Klembowa. Przywiozłam je do Poznania. Wzięliśmy te najbardziej potrzebujące (chude, z krótką sierścią i z innych powodów źle znoszące mróz). Tak w Klembowie jest potrzebna pomoc ale taka prawdziwa, konkretna a nie wypisywanie wyzwisk na ludzi, którzy tam pracują. Jak najszybciej trzeba wyadoptować psy, przywozić karmę. Szczególnie wyszukiwać te, które są w zewnętrznych boxach i mają krótką sierść. Niestety nam nie udało się zabrać więcej. Tam jest kilka (łagodnych) amstafów i moim zdaniem one też potrzebują bardzo pilnie pomocy. Poza tym udało mi się załatwić w styczniu ponad 700 kg karmy od organizacji niemieckich i będą one wysyłać tyle co miesiąc. Ale to wszystko mało. We wszystkich boxach jest czysta słoma ale to i tak za mało do utrzymania ciepła w zewnętrznych boxach bo psy mają za mało ruchu. Personel utrzymuje czystość i stara się wypuszczać psy na wybiegi ale mimo wszystko tam jest nadal prawie 300 więc nie jest to łatwe zadanie. Jedna z moich koleżanek z innej organizacji wpadła na pomysł, żeby poszyć psom ubranka z polaru. Pierwszy transport takich ubranek przyjdzie za tydzień. No cóż wcześniej się nie da. Jeżeli ktoś mógłby na szybko poszyć takie ubranka i zawieźć to byłoby bardzo pomocne. Zdobyłam fundusze na sterylizację wszystkich psów w schronisku ale nie ma gdzie trzymać suk po sterylizacji. Na razie więc ale dopiero jak zejdą trochę mrozy, pokastrujemy samce bo to lżejsza operacja a już przynajmniej nie będzie obawy o zapłodnienia. Tyle na razie. Pozdrawiam. SMIGlELSKI"[/QUOTE]A to nie wszystko. Dotarłam czytając do większej ilości. Zacytuję swój wpis z psów Klembowa ale to nie wszystko:-( Dziś padło zapytanie o adopcje Sabinki. Jak przeczytacie wszystkie komentarze tam, to zobaczycie, że o tą sunie był bój ale pani Smigielski wymyśliła chyba sobie adopcję niemiecką i skutecznie zdaje się, ze ją doprowadziła do końca mimo tego, ze były propozycje adopcji u nas. Jakas osoba pyta tam już kilkanaście razy w jakim kraju przebywa Sabinka. Najpierw jest jej pytanie niezauważone i ignorowane a w końcu udaje jej się otrzymac odpowiedź. [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Pani Dinuś wydaje mi się, że mieszkamy w Unii Europejskiej i pytania typu jaki kraj są na poziomie przy której ulicy. Jest adoptowana i tyle. Będą zdjęcia na pewno. Teraz pojawiła się kolejna odpowiedź w sparwie Saby. Jestem wstrżąsnięta! [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Co do Sabinki niczego więcej się Pani nie dowie. Wkleję zdjęcia z jej nowego domu jak tylko je dostanę a na pewno je dostanę bardzo szybko. Koniec dyskusji. Proszę mi więcej nie zadawać tych samych pytań..... A co do Sabinki proszę czekać na zdjęcia. Pozdrawiam i proszę więcej nie zadawać tych samych pytań bo już Pani ma odpowiedzi kilkakrotnie podane. Doczytałam coś jeszcze bardziej wstrzasającego. Czy tu ktos o tym wiedział? [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] ... poza tym jestem w tej chwili w trakcie szukania domu dla ok. 350 psów z niezajestrowanego schroniska i jak się Pani domyśla nie jest to łatwe zadanie. Udało mi się wyadoptować stamtąd ponad 50 ale nadal ilość mnie przeraża. Na szczęście udało się już znaleźć domy dla większości ślepych i okaleczonych ale zostało jeszcze wiele starych. ... Nie chcę nikogo ignorować ale proszę zrozumieć i uszanować moją pracę bo poświęcam jej cały mój czas i angażuję w nią całą moją rodzinę a jedynym wynagrodzeniem jest dla mnie szczęśliwy wyraz pysia umieszczonego w nowym domu psa. Ani ja ani, ani mój mąż ani żaden z moich wspaniałych synów (wożą psy do adopcji, pomagają w internecie itp) nie pobieramy za to pensji. (wpis z 16 .01) Zuzanna Zapoczyńska Wejdę, owszem.Nie odpowiedziała pani jednak na żadne z moich pytań. Bardzo proszę o odpowiedzi konkretne. Czy psy z Klembowa mają ogłoszenia? Bo skoro szuka im pani domów, to chyba gdzies ogłasza. Gdzie? Proszę wskazać. No i pytania ile psów z wymienionych przez panią 50, znalazło domy w Polsce ile w Niemczech, czy możemy liczyć na zdjecia i informacje z nowych domów? Jak w Niemczech, to gdzie zostają wyadoptowane i za ile? Czy pieniądze z adopcji niemieckich zasilaja konto fundacji? No i co z tymi hasky? Proszę uprzejmie o konkretne odpowiedzi na konkretne pytania, dotyczace działaności fundacji Mrunio. 18 stycznia o 23:09 · [URL="https://www.facebook.com/browse/likes/?id=348081308537952"][IMG]https://s-static.ak.facebook.com/rsrc.php/v1/yw/r/drP8vlvSl_8.gif[/IMG] 1[/URL] [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] ...Działam zgodnie ze statutem fundacji i zgodnie z przepisami prawa polskiego i unijnego. Wszystkie adopcje mam udokumentowane. Na stronie fundacji nie ma wszystkich informacji bo tracę masę czasu na odpowiadanie na ataki i wyjaśnianie plotek. 18 stycznia o 17:25 [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Proszę sobie wejść na stronę internetową Klembowa i będzie mogła Pani wybrać pieska. Jest ich faktycznie dużo To tylko wycinki z komentrzy dotyczące psów z Klembowa. Inne watki mnie nie obchodzą na razie. Czy ktoś wiedział o tych 50 psach wywiezionych w styczniu? Rozumiem ze w tak krótkim czasie pani Smigielski wywiozła z Klembowa 73 psy? Nikt z wolontariuszy się nie spotrzegł, że brakuje takiej ilosci psów? Jak to mozliwe, że w ciagu kilku tygodni Mrunio znajduje domy dla prawie 80 psów i nikt się temu nie dziwi i nie widzi tego? Gdzie są te psy teraz? wszystkie w domach? Jestem zbulwersowana.
-
[quote name='Bonsai']To dobrze, że działasz. Jak masz jakieś wskazówki jak zapobiec wywózce psów z Klembowa możesz zawsze napisać na PW. Co do trzymania się z daleka od takich ludzi, to jest na to dobre przysłowie "[B]przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej[/B]". ;)[/QUOTE]Na razie ze sposobów, tylko ten jeden, jaki podałam. A co do przysłowia, to owszem mozna stosować, jeśli dotyczyłoby to mnie samej, Ale zwierzęta nie powiedzą, Nie zdążą nawet. Zbyt duże ryzyko. Tylko eliminacja. Nic więcej.
-
[quote name='Bonsai']Spokojnie, bo wyglądasz, jakbyś nam chciała oczy wydrapać. ;) Nikt nie wierzy w jej zapewnienia, ale to nie zmienia faktu, że rzucanie się na nich nic nie da. Liczysz, że nabluzgamy na nią jej facebooku? Nawet jeśli napiszemy prawdę, to to skasuje. Co Ty zrobiłaś po to, by Mrunio przestał wywozić psy do Niemiec? Poza wkurzaniem się na wątku, oczywiście.[/QUOTE] Ja staram się robić tyle ile mogę i monitorować takie wywózki. O mrunio przeczytałam dzisiaj. Ale znam inne fundacje. Uwierz, że nie siedzę z zalożonymi rękoma, podejmuje dawno pewne kroki o których pisać nie moge. ale póki co nie ma na to paragrafów, dlatego trzeba znaleźć inny sposób. Dlatego teraz, na razie to już rola bezpośrednio działających w schronach. Choć zdaje sobie sprawę, że to niełatwe, to wiem na pewno, że pierwszym warunkiem jest trzymanie sie z daleka od takich ludzi, jak mrunio.
-
[quote name='Szura']Słuchaj, ja bym bardzo chętnie zabroniła wywozów psiaków z Klembowa w takich ilościach bez natychmiastowego dokumentowania i raportowania co się z nimi dzieje. Ale NIE MAMY na to wpływu. To, co możemy robić, to próbować uzyskać info, co się z tymi psami dzieje... NIC WIĘCEJ nie leży w naszej mocy. Też mnie ta sytuacja denerwuje, naprawdę.[/QUOTE] W zasadzie masz rację...za wiele nie możemy..poniosło mnie strasznie, bo się dzis naczytałam za dużo:( Moja wyobraźnia po ostatnich wypadkach a malutką Madziulką [*] jest już tak uczulona i rozdrażniona, że lepiej nie mówić. Jednak jestem pewna, że tej pani ufac nie mozna i zachęcać do wspólpracy też nie. Takie schroniska są żerem dla masowych wywozek, bo nikt tego nie jest w stanie monitorowac. Jak same widzicie, nawet nie zauważyłyscie tam braku tylu zwierząt. W Korabiewicach też był czas , że już sepy się zleciały. I na pewno czuwają i wcale nie wiem, czy stamtąd nie wywoża. Było o tym głosno, więc moze się czają a może działają z ukrycia.Ale jak to sprawdzić? Taka ilośc psów, że wszystko mozna. A jesli jeszcze do tego np. dobrze płaca, to niezły interes. Okropnie się czuję z tą świadomością.
-
[quote name='Szura']Napisała, że będzie info i będą zdjęcia. Co zmienią kolejne pytania o konkrety, poza zniechęceniem do dyskusji z nami? Odnośnie wywozów do Niemiec: słyszałam o wielu udanych adopcjach do Niemiec, oni chętnie adoptują, bo im szkoda naszych psów - tak, u nich też pełne schrony, ale polski schron a niemiecki to znaczna różnica ponoć w standardzie życia. Nie mówię, że wszystkie adopcje do Niemiec odbywają się w porządku, bo tego NIE WIEM. Ale oskarżanie kogoś na wstępie 'bo to do Niemiec i dużo psów" też nie ma chyba większego celu.[/QUOTE] Poczytaj link który wysłałam może zmienisz zdanie. Dopóty bedą wywózki do Niemiec, dopóki się nie przekonasz, że schron, to schron, a wywozić jednego psa, to nie 80! Róbcie jak uważacie. Dla mnie udawanie , że nie ma problemu jest conajmnije dziwne. Poza tym w linkach artukułow z gazet jasno wynika, że ta Fundacja nie jest godna zaufania powinno się od takich uciekac a nie cekać, czy to prawda, czy nie. Już tam w tych artykułach pisały niektore fundacje i osoby prywatne , że tez czekały, bo sie chciały przekonac i nie wierzyły. Tu chodzi o życie. Mozna czekac, jeśli chodzi o kasę ale nie o życie.Skoro ta pani nie potrafi znaleźć żadnemu psu domu w Polsce a na stronie swojej fundacji ma psa w zakładce znalazły dom, a ten sam pies jest na stronie niemieckiego schroniska, to chyba o czymś świadczy. Niemieckie schroniska tez robią zdjęcia. A pisać można wszystko. Ale soro uważacie, że to nic złego i fundacja jest godna zaufania i mozna sobie czekac na spełnienie obietnic, to czekajcie. W ostatnich postach mrunio pisze, że wszystkich informacji o psach udziela zawsze a na pytanie o Sabinę odpowiedzieć nie chce. Jakie to spełnienie obietnicy? Dobra, ja się juz dziś dość nadenerwowałam. Jeszcze mam lekturę STOP ale to już jutro, bo przeczytałam wstęp i mi wystarczy.
-
[quote name='Szura']Nawet jeśli wyjechały do Niemiec, ale do prywatnych domków, to nie widzę w tym NIC złego... EDIT: A Ty na co liczysz zasypując ją agresywnie pytaniami, przepraszam? Na pousuwanie wiadomości?... To nie jest takie łatwe, trzeba próbować dowiedzieć się, co z psami.[/QUOTE] Ja nie zadaje tam pytan bo nie mam konta. Ale nie chodzi o agresywne pytania tylko o konkrety. Zeby napisała gdzie są te domy. Nie widzisz nic złego w wywózce masowej psów do Niemiec? Naparwdę wierzysz, ze niemieckie domki tylko czekają na polskie psy?I to aż 80? (więcej, bo coś tam przeczytałam teraz o jeszcze innych). A to tylko jedna fundacja a wiesz ile fundacji wywozi? Myślisz naprawdę, że to jest bezinteresowne? każdego trzeba zachipowac, wyrobic paszport. Za darmo? Z czyich peniędzy i po co? Zaraz podeśle Ci link który dostałam też dzis do poczytania, ale zaczęłam dopiero lekturę. Mnie ciarki przechodzą i boje się zaglębiać. dalej. [url]https://www.facebook.com/events/164720910286598/[/url]
-
[quote name='Kinia1984']ja nie wierzę że ta kobieta wstawi jakiekolwiek zdjęcia...[/QUOTE]Ale oczywiście, że tego nie zrobi:( [quote name='Szura']Ale poczekać i być uprzejmym można. To nie zaszkodzi, a wzbudza chęć współpracy. .[/QUOTE]Szura, przepraszam. Na jaką współprace Ty liczysz? Przeczytaj wszystkie komenatrze tylko pod tym ostatnim linkiem i bedziesz miała obraz tej Fundacji, której nie znasz. Od nich wszyscy uciekają! Tam są wklejone linki artykułow w prasie odnośnie tej fundacji! Strach się bać. Od nich trzeba uciekac a nie an współpracę liczyć. A juz na pewno nie wolno im psów oddawać. Przecież z daleka widać, że ta kobieta kłamie, oszukuje i zwodzi. gdyby nie miała nic do ukrycia, napisałaby normalnie i prosto ile pojechalo do Niemice, gdzie, ile jest w Polsce, ile czeka w hotelu i na co. Mam wrazenie ze ta pani bazuje własnie na ludziach, którzy jej jeszcze nie zdążyli poznać. Przeczytałam o tym też w zacytowanym artykule gazety z Poznania.
-
[quote name='Szura']Ale poczekać i być uprzejmym można. To nie zaszkodzi, a wzbudza chęć współpracy. JEŚLI faktycznie te psiaki trafiają do nowych domków, to wyobrażam sobie, że mają tam ostry zapieprz, i wyobrażam sobie, że takie nagonki muszą faktycznie wkurzać. JEŚLI nie... to zdjęć z domków i info po prostu nie będzie... Mimo braku niemiłych nacisków z naszej strony.[/QUOTE]Jak Wy możecie wierzyć w takie rzeczy, że znalazła domki w Polsce 80 psom?Zastanówcie się na logikę! Nie chodzi o wyzywanie absolutnie ale o zadawanie pytań, gdzie są? czy są w Polsce czy wyjechały za granice? Tylko tyle. No skoro napisała, ze nawet nie miała czasu na administracje, dla 23 psów to Wy liczycie na zdjęcia i informacje o 80 psach?
-
[quote name='Szura']Chwila! Przede wszystkim natarczywością nic nie zdziałamy, przecież widzicie, jak ta Pani reaguje na takie wpisy. Obiecała zdjęcia i informacje, dajmy jej więc na to kilka dni i wtedy się przypomnijmy. Naciskając W TYM MOMENCIE tylko ją do siebie zniechęcimy. Postarajmy się postawić na współpracę, a nie brutalną inwigilację, która ma marne szanse na sukces (bo jak się osiołek zaprze... ;) )[/QUOTE] Przeczytaj sobie ile juz ta pani naobiecywała i z żadnej obietnicy sie nie wywiązała. Ja dzis poczytałam trochę tej lektury. A czym Ty ją chcesz do siebie zachecać? Od takich ludzi z daleka! Ta pania nalezy przepędzić stamtąd a nie zachęcać! Po co psom tacy pomocnicy? Przestańcie!
-
[quote name='Kinia1984']obawiam się że prosić to sobie możemy w nieskończoność... tam działa kilka fundacji tylko że są informacje gdzie przebywają psiaki i są zdjęcia...mam nadzieję że fundacja Mrunio tez udostępni takie informacje.11 minut(y) temu · Lubię to! [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Zapewniam, że psy nie są gdzieś wywożone ale umieszczane w sprawdzonych domach. Poza tym trzeba coś robić a nie siedzieć wyłącznie za klawiaturą komputera ....... a jeżeli już to zamawiać tam karmę. Pisałam też, że przydałyby się płaszczyki... z polaru aby psom w zewnętrznych kojcach było cieplej. To jest bardzo pilne, Jeżeli zależy wam na ich losie to weźcie się proszę do pracy i wyślijcie tam karmę i ubranka. No i oczywiście bierzcie do adopcji. ............ Aha, właśnie zobaczyłam. że ostatnia moja odpowiedź się ucieła >>> chciałam powiedzieć >>>> cieszcie się z nami bo 23 kolejne psy zostały zabrane do ciepłych pomieszczeń pełnych karmy,[/QUOTE]Kinga, ale trzeba pytać i piętnować takie poczynania. przecież to już jest masówka! Tak chcemy przeciwdziałać bezdomnosci? Z czego mamy się cieszyć? Ufac tej pani na słowo, że mają ciepło i domy jak to jest nierealne 80 domów w takim czasie? Ja nie mam konta na fb i nie umiem nawet założyc. Ale aż mnie świerzbi, żeby tam coś wysmarować:( Już przypomniałam sobie jak się ta pani nazywa, co podobno zabiera psy w większej ilości, to podbno jakaś pani roma.
-
[URL="https://www.facebook.com/anna.schmeidl"]Anna Schmeidl[/URL] Dziekuję bardzo za odpowiedź! Ma Pani rację, temperatura jest straszna i wolontariuszy również to bardzo martwi. Super, że psy są w cieple i z pełnym brzuchem. Dziękujemy bardzo za obietnicę zdjęć i nowin, będziemy czekać z niecierpliwością! :) Powodzenia w adopcjach i wszystkiego dobrego. Aniu, przeczytałam Twoją odpowiedź i powiem Ci, ze łatwo odnieść wrażenie, że tym postem zachęcasz do dalszych "adopcji" mrunia? Czy naparwdę uwierzyłaś, że w ciągu miesiąca 80 psów znalazło domy, kiedy nawet nie sa ogłaszane? Jak to możliwe? Takim praktykowm nalezy mówić zdecydowane veto! Inaczej nic nie bedzie z naszego płaczu nad losem skrzywdzonych:shake:
-
[quote name='Kinia1984'] [LIST] [*] A można prosić o zdjęcia psów z Klembowa, które znalazły już domy stałe?35 minut(y) temu · Lubię to!Nie lubię [*] Proszę o odpowiedź gdzie zostały umieszczone te 23 psy z Klembowa?28 minut(y) temu · Lubię to!Nie lubię [*]Tak, zdjecia w domach uspokoiłyby wolontariuszy, którzy nawet nie wiedzieli, że psiaki, będą gdzieś wywożone. To zrozumiałe, że taka ilość psów nagle wywożona 'bez śladu' może zaniepokoić, dlatego prosimy o wieści i zdjęcia. :)18 minut(y) temu · Lubię to!Nie lubię [*][URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"][IMG]https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-ash2/373316_160153134034113_752568354_q.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Najważniejsze chyba jest to, że psy są bezpieczne, nakarmione, w cieple i wolne od chorób. Oczywiście dostaniecie zdjęcia i nowiny. Ale działać trzeba szybko i nie ma czasu na administrację ale na zabieranie każdego trzęsącego się z zimna chudego biedaka w bezpieczne miejsce. Jak byłam ostatnio to pracowałyśmy tam w -25 do -30 mrozu. Nawet zdjęć nie zrobiłyśmy tyle ile potrzeba. Ale cieszcie się z nami bo 23 kolejno4 minut(y) temu · Lubię to!Nie lubię [*] tam działa kilka fundacji tylko że są informacje gdzie przebywają psiaki i są zdjęcia...mam nadzieję że fundacja Mrunio tez udostępni takie informacje.2 minut(y) temu · Lubię to! [/LIST] [/QUOTE]A, no włąśnie! To jest odpowiedź? Najważniejsze, ze sa bezpieczne, nakarmione i w cieple? To nie jest zadna odpowiedź. Pytajcie gdzie znalazło domy prawie 80 psów! Przecież to niemożliwe zeby Wam , wolonatriuszom nie napisała. Nie pytacie o adresy tylko o miejsce przebywania i miasto. Czy ja dobrze rozumiem, że w tym niby pośpiechu nawet nie było czasu na administrację, czyli nie ma żadnych umów adopcyjnych? Proszę, nie pozwólcie się zwieść. Proście o konkrety.
-
[quote name='Kinia1984']sluchajcie...a moze trzeba po prostu na profilu mrunio na fb zapytać po co, na co i gdzie jadą te wszystkie psy z Klembowa? ja kiedys grzecznie zapytałam to zostalam zbesztana od ignorantek i bezczelnych i usunieto moj wpis... na tok rozumowania p. celiny i innych nie mamy wpływu...to że się obrazimy na Klembów za współpracę z Mrunio czy kims innym nie spowoduje że tym psom bedzie lepiej...i błagam nie piszcie komentarzy w stylu , jak możecie na to pozwolic itp, bo setny raz powtórzę nie mamy na to wpływu...nam zależy jak najwięcej tych psin znalazło domy tu w Polsce...[/QUOTE]Tak, ja widze, że Smigielska kasuje posty bo nawet o tym pisze, ze wymazuje. ale widac to tez po tym, ze kasuje post ale odpowiedź swoją na ten post zostawia, co wyglada komicznie i niekoniecznie dobrze o niej świadczy. Bardzo nieładnie sie tez wypowiada o dogomanii i o dogomaniakach. ale co z tego. pewnie, że piszcie tam i pytajcie , tylko koniecznie bardzo grzecznie:) Sama jestem ciekawa, czy otrzymacie odpowiedź. Ale mam nadzieję, ze Fundacja Kastor jakoś zareaguje. Jest w koncu organizacją zwierzęcą i ma do tego pełne prawo, aby kontrolować takie rzeczy i wymagać. Ale z drugiej strony to ta mrunio też powinna być ostro przetrzepana chyba. wyglada mi to na masowe wywózki. a może to tylko tak wyglada? Moze się dowiemy,gdzie psy mają domy bo tak obiecuje ta pani oficjalnie.
-
[quote name='Kinia1984']Bonsai tak jak pisalam wyżej nie raz rozmawiałyśmy...były zapewnienia ale co z tego...takie samo zapewnienia dostała Emilia2280 z Kastora... malizna trudno zapamiętac 350 psow, zwlaszcza kiedy sie jest raz na jakis czas, te ktore oglaszalysmy byly...rotacja psów jest, przychodzą nowe, nie sposob tego zapamietac...a te 50 psow to na pewno w styczniu wyjechalo?[/QUOTE]Fundacja mrunio napisała o tym 16 stycznia. ale kiedy wywiozła te psy nie mam pojęcia:(