nom właśnie. Zdjęcia z nowej siedziby fundacji wyglądają ok, ale zostawienie psów i chyba kota w starym budynku, bez opieki, jak piszą ludzie, to koszmar.
Dziuniek, lub ktoś od niej, odebrał Zenka z fundacji. Może napisze tu parę słów jak wygląda sytuacja w siedzibie fundacji.