Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. to może Lika dogada sprawę suni pudelkowatej z geriatrii-byłby komplecik do Słupska
  2. Myslę, ze najlepszy miejscem dla Amanta będzie hotelik u Kasi, nic nikomu nie ujmując. Takiej wiedzy i znajomości staruszkowych dolegliwosci jak ma Kasia ( + szybkie reagowanie na pierwsze oznaki chorób) nie ma p. Iza. Raczej nie jest przygotowana do opieki nad staruszkami ( myślę, że jej hotelik w założeniu jest dla zdrowych psów, wiec pewnie nie musi sie znać), choć jej podejście do psów i zajmowanie sie nimi sa godne podziwu. Dla mnie najważniejsze jest, zeby Amant mógł swobodnie, cały dzień chodzic po terenie, bez zamykania w boksie, nawet najpiękniejszym, bo robi się z tego ekskluzywne, ale jednak zamknięcie. No i nie podoba mi się to zamykanie w pomieszczeniu na zimę, pewnie by wychodzil tylko na spacerki, a cały dzień widział ściany ( oby nie jak Sara w stodole).
  3. [quote name='malagos']Mówisz o tej, której dom chciała dać Lika?....[/QUOTE] z guzem to był chłopczyk
  4. [quote name='iwna5702']Amancik juz biega z grupa kumpli - czyli jego poszczekiwanie to tylko tak dla bajeru - ale najwazniejsze, ze juz bez kolnierza. Chlopak sie nie daje!!!! :)[/QUOTE] Amant prawie nie szczeka !!!!!!!
  5. ponieważ i tu sa informacje o Amancie, to kopiuję jeden post z jego watku. Na wątku jest wiecej zdjęc, zapraszam Wczoraj byłam u Amanta, można spokojnie dojechać autobusami ,L-3 ( za 2zł) lub 728, jadą ok. pół godziny z P+R al. Krakowskiej i potem trzeba odrobinkę podejść, albo, żeby wykorzystywać czas do maximum, po spacerach w schronie, można podjechać tak samo 728 lub L-3 ( 10-12 min) z al. Krakowskiej-przystanek przy ul. Na skraju. Myślę, że jak Małgosia wraca do domu, to tamtędy przejeżdza jadać do Piaseczna, wieć byłaby podwózka w jedną stronę. Tak jak mówili veci z lecznicy ,mają bardzo blisko do hoteliku, ok. 10 min samochodem, w razie problemu p. Iza do nich dzwoni. Gdy przyjechałam, częśc psów chodzila po terenie, natomiast reszta była zamknięta w boksach. Wraz z Amantem zostały wypuszczone na spacer wszystkie psy ( ok. 12) i chodziły w zgodzie po trawce. Amant przyszedł przywitać się ( co chwila wracał na głaskanie i zaraz wędrował w sobie tylko znanych sprawach), cieszy go towarzystwo innych psów, lubi p. Izę. Gdy wyjeżdzałam, znow psy powędrowały do b. dużych boksów. Rany zaleczone prawie całkowicie, smarowane maścią od vetki i polewane wodą utlenioną kości ciągle sterczą , mięsni nieco przybyło, ale w tym wieku pewnie nie ma co liczyć na jakiś drastyczny przyrost masy mięsniowej. Oczki zakraplane, o wiele lepiej wyglądają niż w szpitaliku, czyli leczenie skutkuje. Amant dostaje jakies witaminy, pewnie Iwonka wie, jakie i na co. Amant znowu ma rozwolnienie, jest pomysł p. Izy , żeby dawać mu karme specjalistyczną RC na drogi pokarmowe, ale ja zaczęłabym od usg jamy brzusznej, żeby wiedzieć co dzieje się w środku, tym bardziej, że wyniki watroby były niedobre. Tylnia stópka czasem podwija się, też trzeba zacząc leczenie, żeby wstrzymać rozwój choroby. Od dwoch nocy Amant śpi w budynku ( bez ogrzewania) , nie robi qpy w budynku tylko na spacerach, ale jednak siusia w nocy , nie wytrzymuje do rana, ciekawe jak z nerkami, czy sa OK. Amant ma jednak kawał pleckow bez sierści, może już marznąć, oby nie chorował z tego powodu zmarznięcia.
  6. [IMG]http://img228.imageshack.us/edit_preview.php?l=img228/8241/amanthotelik10.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/edit_preview.php?l=img33/3883/amanthotelik11.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/edit_preview.php?l=img641/9067/amanthotelik12.jpg&action=rotate[/IMG] Sliczny
  7. Amancik krecił się, chodził po terenie [IMG]http://img841.imageshack.us/edit_preview.php?l=img841/1088/amanthotelik7.jpg&action=rotate[/IMG] przychodził na głaskanie ( warunki do robienia zdjec utrudnione.bo wszystkioe psy chciały wejsc w obiektyw) [IMG]http://img40.imageshack.us/edit_preview.php?l=img40/2997/amanthotelik5.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/edit_preview.php?l=img703/1088/amanthotelik7.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/edit_preview.php?l=img213/7799/amanthotelik8.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/edit_preview.php?l=img13/6285/amanthotelik9.jpg&action=rotate[/IMG]
  8. Wczoraj byłam u Amanta, można spokojnie dojechać autobusami ,L-3 ( za 2zł) lub 728, jadą ok. pół godziny z P+R al. Krakowskiej i potem trzeba odrobinkę podejść, albo, żeby wykorzystywać czas do maximum, po spacerach w schronie, można podjechać tak samo 728 lub L-3 ( 10-12 min) z al. Krakowskiej-przystanek przy ul. Na skraju. Myślę, że jak Małgosia wraca do domu, to tamtędy przejeżdza jadać do Piaseczna, wieć byłaby podwózka w jedną stronę. Tak jak mówili veci z lecznicy ,mają bardzo blisko do hoteliku, ok. 10 min samochodem, w razie problemu p. Iza do nich dzwoni. Gdy przyjechałam, częśc psów chodzila po terenie, natomiast reszta była zamknięta w boksach. Wraz z Amantem zostały wypuszczone na spacer wszystkie psy ( ok. 12) i chodziły w zgodzie po trawce. Amant przyszedł przywitać się ( co chwila wracał na głaskanie i zaraz wędrował w sobie tylko znanych sprawach), cieszy go towarzystwo innych psów, lubi p. Izę. Gdy wyjeżdzałam, znow psy powędrowały do b. dużych boksów. Rany zaleczone prawie całkowicie, smarowane maścią od vetki i polewane wodą utlenioną :( kości ciągle sterczą , mięsni nieco przybyło, ale w tym wieku pewnie nie ma co liczyć na jakiś drastyczny przyrost masy mięsniowej. Oczka zakraplane, o wiele lepiej wyglądają niż w szpitaliku, czyli leczenie skutkuje. Amant dostaje jakies witaminy, pewnie Iwonka wie, jakie i na co. Amant znowu ma rozwolnienie, jest pomysł p. Izy , żeby dawać mu karme specjalistyczną RC na drogi pokarmowe, ale ja zaczęłabym od usg jamy brzusznej, żeby wiedzieć co dzieje się w środku, tym bardziej, że wyniki watroby były niedobre. Tylnia stópka czasem podwija się, też trzeba zacząc leczenie, żeby wstrzymać rozwój choroby. Od dwoch nocy Amant śpi w budynku ( bez ogrzewania) , nie robi qpy w budynku tylko na spacerach, ale jednak siusia w nocy , nie wytrzymuje do rana, ciekawe jak z nerkami, czy sa OK. Amant ma jednak kawał pleckow bez sierści, może już marznąć, oby nie chorował z tego ew. zmarznięcia. [IMG]http://img268.imageshack.us/edit_preview.php?l=img268/2521/amanthotelik1.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/edit_preview.php?l=img822/8429/amanthotelik2.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/edit_preview.php?l=img836/8865/amanthotelik3.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/edit_preview.php?l=img836/3897/amanthotelik4.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/edit_preview.php?l=img521/9629/amanthotelik6.jpg&action=rotate[/IMG]
  9. Czy go pamiętacie? Teraz ma na imie Asłan[IMG]http://img823.imageshack.us/edit_preview.php?l=img823/6096/slepowron6.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/edit_preview.php?l=img805/2883/slepowron2a.jpg&action=rotate[/IMG]
  10. [quote name='iwna5702']Amant,ma,jeszcze,ok.800,-zl,dlugu,wiec,moze,na,razie,z,tych,deklaracji,splacic,dlug,Amanta? spytam się, choć Ala zapłacila z góry za 3 miesiące, więc tu pytanie bezzasadne :) Już chyba za późno, bo ludzie reagują na tragedia w toku, ale spróbuj z allegro , na wydarzenia na fb już jest za poźno, bo Amant w lepszej formie. Przed wyjazdem do Kasi trzeba mu w Warszawie zrobić rtg i usg jamy brzusznej, żeby Kasia nie musiała go wozić na badania. Najlepsze usg robi dr Marcinkowski ( u niego byłam z Pokerkiem) amant potrzebuje kubraczka na ogolone plecki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/126514-CiEPŁE-ZIMOWE-KUBRAKI-DLA-PSÓW-BEZDOMNYCH-KTOŚ-JESZCZE-CHĘTNY/page83
  11. [quote name='iwna5702']Tosia,podobno,ma,isc,do,adopcji[/QUOTE] Tosia miała wczoraj iść do adopcji, ale nie została wydana pod pretekstem "diagnozowania", a i tak, wg Magdy, nie przezylaby drogi do Kasi.
  12. iwonka, narazie Ala i Magda podtrzymują swoje deklaracje, tylko warto wybrać jakiegoś psa do hoteliku, zeby nie zmarnować dobrej woli ofiarodawców i nie stracić deklaracji
  13. http://www.dogomania.pl/forum/threads/138865-Psy-i-koty-w-potrzebie-PALUCH-bezpodstawny-atak-czy-okrutna-rzeczywisto%C5%9B%C4%87/page45 tu jest wyjaśnienie zawiłosci prawnych, trzeba prosić o przyspieszenie sprawy , sunia czuje się lepiej, choc , jak mowi opiekunka, zyje w swoim, staruszkowym świecie, moze to starosć a moze również zamknęla się , aby przetrwać, nie wiem...
  14. Amantowi u Kasi będzie najlepiej :) takiej opieki i troski i miłosci psiaki rzadko doświadczają, Iwonko, należy pamiętać, że u Kasi jest mniej zimno w mrozy niż w Warszawie-inna strefa :), teoretycznie o 4C jest cieplej, Amant juz powiniwen mieć na noce jakaś derkę lub branie, bo goła skóra pewnie marznie Byłam wczoraj na spacerze z naszym Wiktorem , 12 letnim owczarkiem niemieckim z tatuażem, on juz tez czuje upływ czasu, podczas spaceru przysiada, musi odpocząc, potem idzie dalej, jedynie zrywa sie do boju, gdy widzi inne psy, wtedy siły w niego wstępują i chce je zjeść:mad:, a może Amanta do Kasi a Wiktora do hoteliku, gdzie teraz jest Amant ( lub lepszego), Wiktor i tak musi być oddzielony od psów, jeszcze mamy biedne: dobermanowatego , łagodnego dla psów i ludzi, Bruno, Jantarka, mini owczarka i czarnego, dogowatego Czarusia, jest o czym myśleć
  15. Czy Amant jest zabezpieczony pkleszczowo? pewnie tak, pytam dla pewności
  16. [quote name='Kasia77']nasze wieczory Kasiu, Sara od nikogo nie dostała tyle miłości co od Ciebie
  17. Sarunia zasnęła w nocy :( miala szczęscie na koniec życia-odeszła kochana,była pod najlepszą i najtroskliwsza opieką Kasi
  18. nie wiem co pisać: Saruniu powalcz jeszcze...
  19. tak, tak z Barrym to juz byl poczatek konca, mam nadzieję, że u Sary da się opanować chorobe
  20. [quote name='iwna5702'] Amant w swietnej formie - rana pozabiegowa wlasciwie juz zarosnieta - nie ma czerwonego placka na kosci ogonowej tylko swieza szara skorka, ktora jest na okaglo smarowana masciami a miejsce z gojaca sie odlezyna oblewane stale woda utleniona. Woda utrleniona :( to musi boleć... przy polewaniu....jednak polecam srebro lub balsam
  21. Co u Amanta? Agnieszka S mówila, że Iwona miala być w srode
  22. Nasz Barry,owczarek z palucha, tez to miał, najpierw nogi chore, potem przyplątał się zespól przedsionkowy... biedna SArunia..
  23. [quote name='Kasia77']za każdym razem jak na niego patrze, to widze tylko te oczy...- on ma takie dobre oczy....;)[/QUOTE] i jest bardzo kochany
  24. cd opowieści. Rana na grzbiecie ładnie sie goi. Tz i vetka uważaja, ze dopoki Amant jest słaby nie można go przewozic ( i tu sie zgodzę), najchętniej widzieliby go w hoteliku Bella w Stanisławowie, wtedy mogliby kontynuować opiekę. W hoteliku jest 5 psów, tez sa fundacyjne, sa klatki, ale w zimie mieszkaja psy w jakims budynku nieogrzewanym , ale nie jest tam zimno jak na dworzu. Z pewnoscia Iwonka to wszystko sprawdzi. Przy 5 psach, to dla każdego jest czas, zeby go pogłaskać i przytulić. Teraz będa zdjecia, ale najpierw informacja dla osób, które zadzwoniły do fundacji i powiedziały, ze rozpowszechniam informację, że Amant był w tak złym stanie i że miał larwy much pod skóra wskutek zaniedbań w szpitaliku fundacyjnym. Gratuluje pomysłu koleżanko. O tym, co poniżej,to fundacja wie od soboty i pewnie już zadziałała. Nie wiem, dlaczego Iwona ( może jest taka umowa) nie wymienia nazwy fundacji, bo Panie naprawde duzo robia dla bezdomnych, skrzywdzonych psów i kotów, wcale nie musiały angażować sie w leczenie niefundacyjnego psa,a jednak to zrobiły :) Ponadto, jak pisała Iwona, założa pieniądze za leczenie i beda cierpliwie czekać na zwrot. E i E - wielkie dzięki. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg193/scaled.php?server=193&filename=amantszpital1.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg827/scaled.php?server=827&filename=amantszpital2.jpg&res=landing[/IMG] zdjecia niedane, bo Amant cały czas podchodził do głaskania :) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg51/scaled.php?server=51&filename=amantszpital3.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg528/scaled.php?server=528&filename=amantszpital4.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg339/scaled.php?server=339&filename=amantszpital5.jpg&res=landing[/IMG] Na 2 pierwszych widać odleżynę, TZ vet mówi,że odlezyna powstała u nich, bo Amant , gdy miał koce ,to załatwiał się w nie i zwijał ( pewnie jak był w klatce) i spał na linoleum. Ma dostać materac antyodlezynowy ( fundacja powiedziała :trzeba kupić, ale pewnie w szpitalu tez mają ) i na 100% w hoteliku, do ktorego trafi, materac będzie też niezbędny. Teraz, gdy Amant wychodzi na dwór, to może nauczy sie załatwiania na zewnątrz pomieszczenia i nie będzie problemu zostawiania qpy w kocach i w materacu. Jak juz jest ta qpa to Amant ja konsumuje. Tz vetki powiedział, że to nawykowe, ale nasza Hania kupi mikroelementy i nawyk zniknie :). to samo, co Hania , powiedziała Fundacja: brak mikroelementow i tyle. Gdyby ktos chcial jechac do kliniki to do Stanisławowa dojeżdza autobus 707 ( odjazd z P+R z al. Krakowskiej, lub z Metra Wilanowska po kolei autobusy :807, 727, 707) , ale pewnie w tym tygodniu Amant opuści szpital ( tak sugerował Tz vetki) i trzeba będzie szukać transportu do jakiegoś, wybranego przez Iwone, hoteliku.
×
×
  • Create New...